Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Mikrofalówka do niszczenia szkodników drewna.

a1111 31 Jul 2012 12:06 21188 25
  • #1
    a1111
    Level 11  
    Mam zamiar wykonać urządzenie jak w temacie. Mikrofale mają za zadanie podgrzać wewnętrzną strukturę drewna (owady ich larwy i jaja) w celu uśmiercenia. Podobne urządzenia są sprzedawane "saurus" lecz cena jest odstraszająca. Jako materiał posłuży magnetron ze starej mikrofali, sterowanie urządzeniem oczywiście z sporej odległości. Zaznaczam, że owy element drewniany to więźba dachowa i nie da się jej wetknąć do standardowej mikrofali.
    Może już ktoś coś takiego wykonał i podzieli się doświadczeniem.
    Kamery 3D Time of Flight - zastosowania w przemyśle. Darmowe szkolenie 16.12.2021r. g. 10.00 Zarejestruj się
  • #2
    armada
    Level 22  
    Witam
    Kiedyś gdy kupiłem stary drewniany dom miałem potworny problem z kołatkowcami i spuszcelami, dla mniej wtajemniczonych to takie owady żyjące w drewnie, przy czym żyją tylko w drewnie o grubości powyżej 4-5 cm, bo z cieńczego by powypadały drążąć tunel o średnicy 5-6mm.
    Kombinowałem na różne sposoby, środki chemiczne, aż kolega wymyślił żeby użyć kuchenki mikrofalowej.
    Zamontowalem deskę na szerokość, domu na niej zdemontowaną elektrinikę z kuchenki i powoli kuchenka była przesuwana za pomocą sznurka z odległości 5m wzdłuż każdej belki. Cała operacja trochę trwała, ale efekt był natychmiastowy.
    Pamiętaj tylko by nie zbliżać się do włączonej kuchenki bez obudowy i by nie pozostawić uchomionej mikrofalówki w jednym miejscu bo belka może się zapalić i to od środka czego nie widać.
    Kończąc podam tylko ze używałem kuchenki jak sobie przypominam o mocy 1500W
  • #3
    a1111
    Level 11  
    Dziękuję kolego armada za odpowiedź, mam jeszcze pytanie czy stosowałeś jakieś reflektory mikrofal do ukierunkowania działania, zastanawiam się czy wystarczy z mikrofali zdjąć drzwiczki zwierając krańcówkę, jaki czas poświęcałeś na naświetlanie konkretnego miejsca (obawa przegrzania)? Czy w czasie nagrzewania belek nie miałeś problemów z elementami metalowymi w konstrukcji drewnianej (gwoździe, ja mam blachę)?
  • #4
    Urgon
    Editor
    AVE...

    Jeśli masz drewno, a nie budynek do odszkodnikowania:

    Zrób metalową skrzynię na Twoje drewno. Połącz falowód ze skrzynią. Koło falowodu umieść jakieś metalowe śmigło i połącz je z silnikiem na zewnątrz. Wsadź drewno do skrzyni, zamknij i włącz mikrofalę. Śmigło ma zadanie odbijać mikrofale w środku, by promieniowanie było równomierne. Otwory większe od 1/4 fali będą przepuszczać mikrofale niezależnie od kształtu, więc zadbaj o to. Skrzynia nie powinna być uziemiona...

    W razie budynku:

    Do falowodu podłącz lejek metalowy w formie ostrosłupa lub stożka by uformować antenę tubową(typ c. na rysunku, o większym zysku w polu elektromagnetycznym). Całość umocuj na wózku lub blacie obrotowym i umieść zależnie od potrzeb na zewnątrz lub w środku budynku. Tuba skupi promieniowanie na obszarze będącym przedłużeniem jej boków. Wymiary optymalnej anteny obliczasz z tego wzoru:
    http://upload.wikimedia.org/wikipedia/en/math/1/7/5/175a6f04fc01017277f257ad0323812d.png
    aE to szerokość wylotu w płaszczyźnie E
    aH to szerokość wylotu w płaszczyźnie H
    LE to wysokość ściany w płaszczyźnie E, gdyby antena była ostrosłupem
    LH to wysokość ściany w płaszczyźnie H gdyby antena była ostrosłupem
    λ to długość fali...
  • #5
    a1111
    Level 11  
    Dziękuję kolego Urgon za pomoc.
    Obecnie jestem na etapie poszukiwania zdezelowanej mikrofali. Mam jeszcze pytanko czy wystrzegać się jakiegoś modelu magnetronu i czy nie padnie on za szybko bo odrobaczane będą krokwie, dach kryty blachą.
  • #6
    mefis1
    Level 12  
    a1111 wrote:
    Dziękuję kolego Urgon za pomoc.
    Obecnie jestem na etapie poszukiwania zdezelowanej mikrofali. Mam jeszcze pytanko czy wystrzegać się jakiegoś modelu magnetronu i czy nie padnie on za szybko bo odrobaczane będą krokwie, dach kryty blachą.


    Wszystkie magnetrony do kuchni do mikrofali robią w Chinach, co nie znaczy,że sa złe.
    Co do postu powyżej, to nie ma co się skupiać na takich rzeczach jak charakterystyka promieniowania anteny, bo dotyczy ona strefy dalekiej, a usuwanie robaczków będzie w strefie bliskiej, ale pojecie na temat częstotliwości odcięcia fali w falowodzie jest niezbedna
    powodzenia
  • #7
    Urgon
    Editor
    AVE...

    Antena ma znaczenie, jako że zwiększa skuteczność wiązki. Skierowanie magnetronu czy uciętego falowodu bez takiej anteny nie dość, że zmniejsza wydajność i obszar objęty działaniem, to jeszcze zwiększa ryzyko napromieniowania użytkownika tego urządzenia. A poparzenia od mikrofal są głębokie. A do tego większe wzmocnienie anteny w płaszczyźnie H zwiększa skuteczność uśmiercania wszelkich owadów, bo po prostu lepiej i szybciej się ugotują...
  • #8
    mefis1
    Level 12  
    Nie neguję, że antena ma znaczenie i oczywiście ukierunkowanie "skupienie" energii ma jak najbardziej sens, z tym , że wiązka będzie bardziej "skupiona" jak apertura anteny będzie większa, a ze wzrostem apertury rośnie również odległość w której wiązka będzie skupiona ( tzw strefa daleka).
    Wzór najprostszy na strefę daleką to 2D^2/lambda, gdzie D największy wymiar apertury, a lambda - długość fali, na 2.4 Ghz i anteny tubowej o A = 0.5m mamy strefę daleką w odległości około 4.5 m, a suszyć robale z takiej odległości nie będziesz.
    Wyjście falowodowe z drobnymi modyfikacjami lub mała tuba moim zdaniem będzie bardziej odpowiednia, i w niej tez można uzyskać bdb dopasowanie, a ta sama moc będzie działać na mniejszej powierzchni apertury anteny .
    oczywiście pozostają jeszcze takie detale jak niedopasowanie samej anteny do ośrodka z robalami, co może generować odbicia.
    Czy poparzenia od mikrofal są bolesne, z autopsji nie wiem, jak coś robię to tak, by nie zaszkodzić ani sobie ani innym. ponoć są, należy pamiętać, że jak się patrzy/ a nawet nie patrzy w falowód ( zasilany mocą mikrofalową), to zmienia się trzeciorzędowa struktura białka (nie tylko w oku)
  • #9
    a1111
    Level 11  
    Dziękuję za porady, wszystkie uwagi miło widziane.
    Obecnie jestem na etapie przygotowania magnetronu do pracy bez części przeznaczonej do podgrzewania żywności (wycięte).
    Niestety musiałem odciąć część falowodu (wyjście fal było w górnej części mikrofalówki) zachowując wymiary falowodu obecnie wyjście będzie na wprost magnetronu. W związku z tym zastanawiam się czy osłona mikowa na wyjściu falowodu wystarczy, czy trzeba jeszcze coś więcej w celu ograniczenia siania falami na boki. Z postów mefis1 i Urgon wnioskuję że może być z tubą i bez. Mikrofalówka do niszczenia szkodników drewna. Mikrofalówka do niszczenia szkodników drewna. Mikrofalówka do niszczenia szkodników drewna. Mikrofalówka do niszczenia szkodników drewna. Mikrofalówka do niszczenia szkodników drewna.
    Ze względów bezpieczeństwa zastanawiam się nad kupnem miernika promieniowania mikrofalowego, znalazłem coś takiego http://www.conrad.pl/Miernik-promieniowania-m...oltcraft-MWT-2G.htm?websale7=conrad&pi=101326 nie wiem czy to zabawka czy wystarczy.
  • #10
    mefis1
    Level 12  
    Juz lepiej taki miernik niż żaden, ale raczej cały czas będzie Ci dawać dźwiękowe sygnały ostrzegawcze.
    Zastosowanie tuby spowoduje: 1. niższy WFS (VSWR) oraz 2.efektywnie mniejszą moc na jednostkę powierzchni tak więc trzeba wypracować jakiś kompromis, niestety nie wiem przy jakiej gestości mocy robaczki będą się gotować. Aby obniżyć promieniowanie w kierunkach niepożądanych ( ze względu na bezpieczeństwo) może warto zrobić drugi kołnierz metalowy, który odizoluje Ciebie od tego właściwego falowodu/tuby, która będzie promieniować. Albo zastosuj pianki stratne na krawędziach falowodu/tuby, tłumią one dość mocno promieniowanie, przykładowo sam stosuję do wytłumienia wnęk rezonansowych materiały LS 22-LS26: Link i w Twoich aplikacjach również się powinny sprawdzić
  • #11
    mysz1981
    Level 2  
    Po raz kolejny ELEKTRODA rozwiązuje problemy zwykłych śmiertelników
    Zastanawia mnie dlaczego o tym się nie słyszy czyżby firmy wytruwające
    takie szkodniki lub firmy produkujące środki chemiczne(to chyba bardziej).
    Niespełna rok temu wydałem 4x po 50zł na buteleczki 500ml środka najlepszego na
    rynku wstrzykiwałem w okno w którym siedział spuszczel ,okno się rozleciało.
    Tydzień temu wpadłem na pomysł z mikrofalówką dziś zrobiłem testy
    Dwa plastry drzewa średnica 250mm grubości 50mm pomiędzy dałem 5 dorodnych spuszczeli i do mikrofalówki na 2 z 4 stopniowej skali (600W) i po minucie grzania
    trupy wyciągnąłem
    Tylko jak to zrobić żeby samemu nie spłonąć,nie poparzyć się

    A TU TERAZ TAKA NIESPODZIANKA SCHEMATY OPIS
    WIELKIE DZIĘKI PANOWIE
  • #12
    mefis1
    Level 12  
    Dlaczego się nie słyszy...
    Aparacik taki będzie miał duże problemy by przejść badania EMC kwalifikujące go do uzyskania znaczka CE w UE.

    Urządzenia Zamknięte typu mikrofalówka, suszarki do drewna urządzenia medyczne nie maja takiego problemu, bo są układami zamknietymi, promieniowanie na zewnątrz jest minimalne.

    Są suszarki do murów, ale te również stosuje się gdy ludzi nie ma w pobliżu, nie wiem czy mają jakieś CE
  • #13
    Urgon
    Editor
    AVE...

    Najpewniej tak, tylko na specjalnych zasadach. Jak niektóre rodzaje sprzętu medycznego, choćby bomby kobaltowe, które niewłaściwie użytkowane stanowią znaczne zagrożenie dla zdrowia i życia. Podobnie jest ze sprzętem mikrofalowym dużej mocy: nadajnikami czy radarami. Jakieś atesty muszą mieć, a są bardzo niebezpieczne. Kilka lat temu pewien marynarz amerykański stracił wzrok i doznał poważnego urazu twarzoczaszki, bo sprawdzał stan falowodu, gdy jego kolega w swej nieświadomości włączył radar...
  • #14
    gklub
    Level 16  
    Cześć,
    Tępieniem szkodników w drewnie ( konstrukcjach) zajmowała się firma Plazmatronika z Wrocławia.
    Z mikrofalami - natężenie maleje z kwadratem odległości. Norma dopuszcza 5mW/cm2.
    Mikrofala generuje ok. 800W przy 2,45GHz ( chyba blisko WiFi?). WiFi chyba używa jakieś dziesiątki mW. Co jakiś czas się zastanawiam, czy taka właśnie mikrofala nie ubije łączności WiFi w okolicy. Jeśli chodzi o bezpieczeństwo - lepiej użyć anteny, tak żeby ukierunkować. Drewno mokre grzeje się mocniej. Ktoś pisał o blaszanym dachu - blacha skutecznie ekranuje - przecież mikrofale są z blachy. Może też odbijać - zależy od geometrii. Antena jeszcze dlatego, żeby dopasować falowód do powietrza tj. impedancję. Jak nie dopasowane to odbicie skrajnie może załatwić magnetron. Zamiast anteny stosuje się aplikator. To taki kawałek falowodu/anteny dopasowujący impedancję falowodu do obciążenia - drewna. Wymiary niestety często doświadczalnie.
    Głębokość wnikania mikrofal u ludzi to ok. 2,5cm. przy ekspozycji pierwsze mogą oberwać oczy, tj. jeżeli to nie jest zaglądanie w falowód to nie boli. Ale mogą być później potrzebne okulary lub mocniejsze niż masz. No i gonady - Panie tu mają handicap :)
    Generalnie zrobiłbym przegląd u wujka G...
    PS. bardzo proszę pamiętać 5000V :!: na żarzeniu magnetronu.
  • #15
    mmcafe
    Level 10  
    Witam.
    Mnie również interesuje ten problem od czasu nabycia przedwojennego domu położonego w lesie :) Tego typu zlecenia wykonuje choćby ta firma: http://saurus.com.pl/ - można podejrzeć jak są wykonane anteny.
    Z racji tego, że dom jest stale zasiedlany przez nowe szkodniki, chciałbym mieć podobne urządzenie do własnej dyspozycji. Stąd rozpoczynam poszukiwania mikrofalówki :) Przyłączam się również do prośby o rady w sprawie wyprowadzenia falowodu z magnetronu i ukształtowania anteny.
  • #16
    capitan_loca
    Level 10  
    Polacy robią też takie maszyny, firma MarkoM z Siemianowic Śląskich. Z tego co pamiętam to małe urządzenie do drewna nie jest drogie. Przy amatorskich konstrukcjach należy zachować ! ekstremalną ! ostrożność jeśli chodzi o własne klejnoty, można je sobie usmażyć tak że pozostanie tylko posadzenie drzewa i budowa domu.
  • #17
    a1111
    Level 11  
    Dziękuję za zainteresowanie.
    Swoje urządzenie z mikrofalówki wykonałem, próby zrobione, teraz tylko dopracować sposób przesuwania generatora wzdłuż konkretnego elementu drewnianego (nie będę co minutę gonił przesuwać maszynkę o 10 cm w przestrzeni skośnego dachu), a chemiczne środki do zwalczania owadów zastosuję po kuracji mikrofalowej (bardzo drogie). Jednocześnie zaobserwowałem, że impregnacja świeżego drewna środkami chemicznymi nawet domowym sposobem (pędzlem) podczas budowy przynosi efekty, robale zaczynają zjadanie od tych elementów które z przeoczenia czy braku czasu nie były zabezpieczone.
    Zastanawiam się czy pracujący magnetron nie uszkodzi elektroniki będącej np. 3m od niego, oczywiście ludzie, czyli ja będę ponad 10m.
  • #18
    a1111
    Level 11  
    Przeprowadziłem kilka prób i mam wątpliwości co do skuteczności niszczenia owadów. Mrówki pracujące obok wyjścia magnetronu (falowodu) biegają, nie widać aby promieniowanie mikrofalowe zabijało owady, a jabłka będące obok się ugotowały. Może metoda ta nie działa na małe obiekty typu mrówka. Wygląda na to że trzeba rozgrzewać drewno i owady giną od temperatury ośrodka, a nie od tego że rozgrzeją się od wewnątrz mikrofalami, a jeśli tak jest to rozgrzewanie drewnianych belek trwa bardzo długo.
  • #19
    brofran
    Level 39  
    a1111 wrote:
    Mrówki pracujące obok wyjścia magnetronu (falowodu) biegają

    Zamknij mrówki w szklanym słoiczku z plastikową zakrętka i przekonasz się czy patent działa skutecznie na owady. :D
    no i ma się rozumieć wystaw na działanie promieniowania mikrofali .
  • #20
    a1111
    Level 11  
    Temat wygląda nasępująco. Mikrofalówka owszem nagrzewa i mrówki i spuszczele, ale ich nie zabija, trzeba mocno je nagrzać by zabić, spuszczele umieszczone w słoiku u wylotu falowodu ładnie się opalają i maja daleko w d.. całe promieniowanie, dopiero poważne wydłużenie czasu propagacji praktycznie je gotuje, musiały to być jakieś 3 do 5 minut, im bliżej falowodu tym szybciej (bliżej czyli max oddalenie to szerokość małego słoiczka). W tym samym czasie belka drewniana umieszczona za słoikiem nagrzała się z zewnątrz może do 45*C (nie wiem co w środku).
    Wniosek stąd taki że aby zabić szkodniki trzeba po kolei wszystkie belki nagrzewać do temperatury 70*C bo same mikrofale to działają tylko na człowieka (uszkodzenia wzroku itp. jak można wyczytać w necie). Z tego powodu metoda ta wydaje się pracochłonna i energo nieoszczędna, bo nagrzewanie belki na długości 20 cm trwa 10~minut razy setki metrów wychodzą miesiące pracy.
    W związku z tym mam pytanie do kolegi armada, który tępił robactwo w całym drewnianym domu, o dokładny opis prac, czyli szybkość przesuwania mikrofalówki itp.
    A może wystarczy robaczki trochę napromieniować i się już nie mnożą???? (podobno tak działa na ludzi)
  • #21
    Urgon
    Editor
    AVE...

    Problemem może być za mała moc magnetronu, oraz fakt, iż pracuje on impulsowo(z powodu mnożnika napięcia z jednym kondensatorem). Rozwiązaniem jest większy magnetron albo układ zasilania stałym prądem z jego regulacją. Znalazłem taki układ tutaj, ale jest dość skomplikowany dla początkujących, i operuje napięciami do 5kV oraz prądami do 500mA...
  • #22
    a1111
    Level 11  
    Kolego Urgon nożna zastosować baterię np. 3 szt magnetronów i będzie mocniej i taniej.
    Dochodzę do przekonania, że urządzenie to nadaje sie tylko do punktowego niszczenia owadów w miejscach gdzie wiadomo, że są, a do eksterminacji całościowej trzeba stosować chemię.
    Ciekawy jestem opinii praktyków np kolega armada, który niszczył masowo owady w co po moich doświadczeniach nie bardzo wierzę.
  • #23
    mattai
    Level 12  
    Zainteresowałem się wątkiem bo mam kilka mebli stylowych i chciałbym się ustrzec przed zniszczeniem. Mikrofale to bardzo ciekawe rozwiązanie, ale nie pozbawione ryzyka.


    http://www.zakumaj.pl/artykuly/jak-walczyc-ze-szkodnikami-drewna.html?page=3

    Ten opis mnie bardzo zaciekawił. "Larwy tego chrząszcza żywią się drewnem z drzew iglastych"
    Do tego piszą że gorące powietrze 60 stopni wystarczy..... może trzeba strategię zmienić na mniej ryzykowną. Eliminacja pokoleń, jakiś inny sposób nagrzewania. Częstotliwości których nie lubią.

    Gotowe urządzenia faktycznie mają ceny mało przystępne , do tego koszt mocy zużytej do operacji może przyprawić o ból głowy.
  • #24
    zombie7
    Level 9  
    Cześć,

    Czy udało się komuś coś takiego wykonać i mógłby poratować?
  • #25
    Sodar
    Level 9  
    Moim zdaniem wykonywanie takiego czegoś z magnetronu od mikrofali to troche chybiony pomysł. To niebezpieczna rzecz, gdy poczujesz gorąco to będzie już grubo za późno. Pamiętam że robiłem kiedyś doświadczenia z męczeniem muchy w mikrofalówce. Wytrzymała w niej kilka minut, nic jej nie było. Fakt że dla bezpieczeństwa urządzenia wsadziłem też szklankę z wodą. Ale w drewnie też masz wilgoć. Zmierzam do tego że magnetron mikrofalówki ma zbyt słabą emisję aby zabijać owady...
  • #26
    teskot
    Level 34  
    Ja bym się skłaniał raczej do rozwiązań termicznych bez użycia mikrofal. Oglądałem kiedyś program na jakimś Discovery o tępieniu szkodników drewna w jakimś zabytkowym budynku. Wyglądało to tak, że budynek został uszczelniony (taśmy, folie itp), a następnie za pomocą nagrzewnic rozgrzano jego wnętrze do około 70°C. Po bodajże 2 dobach było po wszystkim. Myślę, że jeśli kubatura obiektu nie jest jakaś porażająca to osłonięcie go czarną folią (przy okazji słonko załatwi za nas połowę roboty) i wygrzanie wnętrza nie będzie znowu takie kosztowne.
pcbway logo