Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wątpliwości co do działania kondensatora i spadku napięcia

neverneve 31 Lip 2012 22:25 892 2
  • #1 31 Lip 2012 22:25
    neverneve
    Poziom 1  

    Od razu zaznaczam, że jestem początkującym "elektrykiem", dlatego w miarę możliwości proszę o nieskomplikowane odpowiedzi na poniższe pytania:



    1 pytanie - chcę się upewnić co do działania kondensatora. Czy działa on tak jak opisane poniżej? Jeśli nie, proszę o poprawkę:

    1. Mamy nienaładowany kondensator. Jego płytki sa elektrycznie obojętne, każda z płytek ma ładunek wypadkowy 0 C.

    2. Podłączamy ładunek do źródła napięcia (np. do baterii).

    3. Elektrony swobodne w obwodzie zaczynają się ruszać (w stronę dodatniego bieguna baterii) - tzn. elektrony z płytki kondensatora połączonej z biegunem dodatnim biegną do tego bieguna, co powoduje dodatnie ładowanie tej płytki kondensatora.

    4. Elektrony płyną dalej, od ujemnego bieguna baterii do drugiej płytki kondensatora i ładuje sie ona ujemnie. ( <- jeśli to prawda, to dlaczego tak jest? przecież ta płytka kondensatora jest na początku elektrycznie obojętna, dlaczego dążą do niej elektrony? )

    5. Kondensator ładuje się (jedna płytka dodatnio, druga ujemnie) do czasu, gdy osiągnie stan równowagi, tzn. napięcie między płytkami kondensatora będzie takie samo jak napięcie na biegunach baterii. ( <- dlaczego tak jest? dlaczego kiedy napięcie sie wyrówna prąd już nie płynie? rozumiem, że więcej ładunku już się nie mieści, ponieważ każda pojemność jest skończona, ale dlaczego kończy sie miejsce kiedy wyrównuje sie napięcie? )

    Proszę o skorygowanie błędów/potwierdzenie rozumowania i odpowiedź na pytania w nawiasach.

    2 pytanie, tym razem krótkie: dlaczego gdy do źródła napięcia powiedzmy 4,5 V, chcemy doczepić żarówkę, to powinno się dołączyć żarówkę o danych ok. 3,5 V? Sam, kiedy tworzę taki prosty obwód i mierzę napięcie na zaciskach baterii, to otrzymuję wynik ok. 3,8 V. Dlaczego nie jest to 4,5 V? Czy jest to spowodowane oporem wewnętrznym przewodów, baterii, czy może samej żarówki?

    0 2
  • #2 31 Lip 2012 23:40
    -RoMan-
    Poziom 42  

    Nie kończy się miejsce tylko do przepływu prądu konieczna jest siła, które go do tego zmusi - w tym wypadku różnica potencjałów. Nie ma różnicy - nie ma przepływu - analogie hydrauliczne z poziomem wody możesz sobie wstawić.

    0