Witam,
chciałbym nawiązać do tematu wielokrotnie poruszanego, lecz już po części rozwiązanego - stara, ponad 100-letnia kamienica, drewniane stropy, legary i przestrzenie pomiędzy nimi wypełnione gruzem. Sąsiadka piętro niżej kładzie się około godziny 20 i chcąc uniknąć konfliktów położyłem bezpośrednio na parkiet z desek 5-centymetrową warstwę wełny rockwool (wersja w panelach, akustyczna), na to 18mm płyty osb, następnie panele tłumiące pod panele (bodaj 5mm, tłumienie 26db w dół i 17db w górę wedle producenta, a na sam wierzch panele akustyczne. Wszystko z dylatacją, luka wypełniona pianką montażową. Na ścianach płyta karton-gips przyklejona bezpośrednio. W pomieszczeniu często będzie puszczana muzyka z dużą ilością basu, pytanie czy poszedłem w dobrą stronę, ewentualnie jak jeszcze pomysł ulepszyć w tej chwili i przede wszystkim - co zrobić z kolumnami - jakieś elastyczne postumenty, podkładki z wełny, etc..? Na suficie przykleiłem piankę akustyczną i zostało jej jeszcze na tyle, by umieścić ją za kolumnami (podstawkowe). Łącznie 4 kolumny o mocy 60-70w w narożnikach pomieszczenia. Pomieszczenie ma 20m2 w proporcjach zbliżonych do kwadratu. Pianka na suficie łączy się ze ścianami tworząc obłe krawędzie.
Serdecznie pozdrawiam i dziękuję za wszystkie odpowiedzi, podobne tematy w większości jak sądzę przejrzałem.
Dodano po 9 [minuty]:
*na sam wierzch panele podłogowe oczywiście.
chciałbym nawiązać do tematu wielokrotnie poruszanego, lecz już po części rozwiązanego - stara, ponad 100-letnia kamienica, drewniane stropy, legary i przestrzenie pomiędzy nimi wypełnione gruzem. Sąsiadka piętro niżej kładzie się około godziny 20 i chcąc uniknąć konfliktów położyłem bezpośrednio na parkiet z desek 5-centymetrową warstwę wełny rockwool (wersja w panelach, akustyczna), na to 18mm płyty osb, następnie panele tłumiące pod panele (bodaj 5mm, tłumienie 26db w dół i 17db w górę wedle producenta, a na sam wierzch panele akustyczne. Wszystko z dylatacją, luka wypełniona pianką montażową. Na ścianach płyta karton-gips przyklejona bezpośrednio. W pomieszczeniu często będzie puszczana muzyka z dużą ilością basu, pytanie czy poszedłem w dobrą stronę, ewentualnie jak jeszcze pomysł ulepszyć w tej chwili i przede wszystkim - co zrobić z kolumnami - jakieś elastyczne postumenty, podkładki z wełny, etc..? Na suficie przykleiłem piankę akustyczną i zostało jej jeszcze na tyle, by umieścić ją za kolumnami (podstawkowe). Łącznie 4 kolumny o mocy 60-70w w narożnikach pomieszczenia. Pomieszczenie ma 20m2 w proporcjach zbliżonych do kwadratu. Pianka na suficie łączy się ze ścianami tworząc obłe krawędzie.
Serdecznie pozdrawiam i dziękuję za wszystkie odpowiedzi, podobne tematy w większości jak sądzę przejrzałem.
Dodano po 9 [minuty]:
*na sam wierzch panele podłogowe oczywiście.