Witam
Chciałbym się dowiedzieć jak w temacie czy taka przeróbka szkodzi silnikowi. Posiadam Alfę 147 2008 przejechane już nieco ponad 66000km.
Czytałem dużo w internecie jak i szukałem o przerobieniu dolotu do filtra powietrza. Chodzi o to, że chciałbym doczepić dodatkową rurę do wejścia puszki filtra powietrza i wyprowadzić ją np. na przedni zderzak aby zasysała powietrze z zewnątrz, gdzie powietrze ma temperaturę od -20 do 40 stopni.
Moje pytanie jest następujące: Czy taka przeróbka poza chłodniejszym powietrzem zasysanym (w silniku jakies 90 stopni) moze coś uszkodzić? Wiadomo, że jak jest ciepło to to coś da na elastyczności w pracy silnika, ale gdy silnik będzie zasysać powietrze zima, gdzie temp dochodzi do -20 albo i więcej to czy to nie rozwali silnika? Pytam się ponieważ dawka w nowych alfach jest sterowana komputerowo i mierzona jest przez te specjalne czujniki lambda. Zima powietrze przeciez jest tak geste ze chyba moze taka przerobka zaszkodzic?
PS. Mam kolege ktory to zrobił ale w innym samochodzie (seat leon/ibiza) i mowi ze jest zadowolony. Ja i tak samo jak i on nie zalezy nam na zyskaniu mocy silnika tylko na poprawie jego pracy (elastycznosci).
Czy po takiej przerobce zwieksza sie spalanie paliwa (przeciez ECU dostosowuje ilosc paliwa do gestosci powietrza)? Zima wieksza jest gestosc przez co efekt koncowy jest taki ze zwieksza sie cisnienie w komorze spalania-->ryzyko uszkodzenia?
PS 2. Widziłem gdzieś w internecie krótki poradnik właściciela alfy 156 albo 159 który zrobił taką przeróbkę, tylko że nie napisał jak pracuje silnik zimą i jak ze spalaniem.
Proszę o dokładne odpowiedzi na ten temat. Zaznaczam ze nie robię mu tuningu tylko chcę ułatwić mu pracę.
Chciałbym się dowiedzieć jak w temacie czy taka przeróbka szkodzi silnikowi. Posiadam Alfę 147 2008 przejechane już nieco ponad 66000km.
Czytałem dużo w internecie jak i szukałem o przerobieniu dolotu do filtra powietrza. Chodzi o to, że chciałbym doczepić dodatkową rurę do wejścia puszki filtra powietrza i wyprowadzić ją np. na przedni zderzak aby zasysała powietrze z zewnątrz, gdzie powietrze ma temperaturę od -20 do 40 stopni.
Moje pytanie jest następujące: Czy taka przeróbka poza chłodniejszym powietrzem zasysanym (w silniku jakies 90 stopni) moze coś uszkodzić? Wiadomo, że jak jest ciepło to to coś da na elastyczności w pracy silnika, ale gdy silnik będzie zasysać powietrze zima, gdzie temp dochodzi do -20 albo i więcej to czy to nie rozwali silnika? Pytam się ponieważ dawka w nowych alfach jest sterowana komputerowo i mierzona jest przez te specjalne czujniki lambda. Zima powietrze przeciez jest tak geste ze chyba moze taka przerobka zaszkodzic?
PS. Mam kolege ktory to zrobił ale w innym samochodzie (seat leon/ibiza) i mowi ze jest zadowolony. Ja i tak samo jak i on nie zalezy nam na zyskaniu mocy silnika tylko na poprawie jego pracy (elastycznosci).
Czy po takiej przerobce zwieksza sie spalanie paliwa (przeciez ECU dostosowuje ilosc paliwa do gestosci powietrza)? Zima wieksza jest gestosc przez co efekt koncowy jest taki ze zwieksza sie cisnienie w komorze spalania-->ryzyko uszkodzenia?
PS 2. Widziłem gdzieś w internecie krótki poradnik właściciela alfy 156 albo 159 który zrobił taką przeróbkę, tylko że nie napisał jak pracuje silnik zimą i jak ze spalaniem.
Proszę o dokładne odpowiedzi na ten temat. Zaznaczam ze nie robię mu tuningu tylko chcę ułatwić mu pracę.