Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Nokia N70 - Po zalaniu - wykąpana, swieci się flash.

01 Sie 2012 21:50 1578 12
  • Poziom 10  
    Dostałem Nokie N70 która była po zalaniu (zero reakcji)
    Wykąpałem ją w izopropanolu, wygrzałem i po złożeniu i probie włączenia świeci tyko flash z tyłu od aparatu i strasznie grzeje się płyta po włożeniu baterii. W dalszym ciągu zero reakcji na ładowarke.
    Co radzicie?
  • Pomocny post
    Poziom 13  
    Przydałoby się sprawdzić czy komunikuje się z komputerem, najlepiej po fbusie.
    Sprobuj wrzucić softa po dead phonie phoenixem. A nóż pójdzie :)
  • Poziom 10  
    ok wymyje jeszcze raz.
    Dopiero teraz zauważyłem ze na płycie głównej brakuje dwóch elementów X5207 i F2000
    Dodaje poniżej zdjęcie, za co te elementy odpowiadają i czy to możne być przyczyna ze telefon sie nie uruchamia (zwłaszcza wydaje mi sie ze element X5207 moze byc kluczowy)?
    Nokia N70 - Po zalaniu - wykąpana, swieci się flash.
  • Pomocny post
    Poziom 31  
    F2000 to bezpiecznik od ładowania, nie ma nic wspólnego z włączaniem co do drugiego elementu sprawdź na schemacie.
  • Pomocny post
    Poziom 11  
    Takie telefony po zalaniu zawsze kąpie cztery cykle pracy myjki ultradźwiękowej i w 90% przypadków pomogło, a te które odebrali klienci, jeszcze nikt nigdy nie wrócił do reklamacji. Proponuję na początek to samo, a następnie zajmij się układami...
  • Poziom 32  
    Ile u ciebie trwa jeden cykl, bo u mnie może z minute a tyle to trochę za mało imo. Moja myjka może pracować raz za razem max do 15 minut i zawsze tyle robię, później telefon leży kilka godzin i jeszcze raz powtórka. Po wysuszeniu jak dalej jest syf to powtórka.
  • Poziom 11  
    Moja posiada dwa programy "standard" około 5 minut i drugi
    ' 35/60"m około 3 minut. Robię zawsze tak, że myje dwa razy na długim i dwa razy na szybkim i potem susze na suszarce z zimnym powietrzem, może być np. wiatrak przy którym płytę przywieszasz i schnie około dwie godzinki, jak pozostaną jakieś drobinki śniedzi czy innych syfków to pędzelek, izopropanol i ręcznie doczyszczam, ewentualnie dosuszam po takiej ręcznej robótce i musi być git. Jak płyta nie wstaje to szukam schematów i sprawdzam miernikiem wg wartości nominalnych podanych w schemacie.
  • Poziom 33  
    krys1278 napisał:
    Robię zawsze tak, że myje dwa razy na długim i dwa razy na szybkim i potem susze na suszarce z zimnym powietrzem, może być np. wiatrak przy którym płytę przywieszasz i schnie około dwie godzinki

    Kolego a nie lepiej kupic hot air'a i go tym urzadzeniem suszyc? Zaoszczedzasz 1godzine, 59min i 30 s :)
  • Poziom 11  
    tele_sim napisał:
    krys1278 napisał:
    Robię zawsze tak, że myje dwa razy na długim i dwa razy na szybkim i potem susze na suszarce z zimnym powietrzem, może być np. wiatrak przy którym płytę przywieszasz i schnie około dwie godzinki

    Kolego a nie lepiej kupic hot air'a i go tym urzadzeniem suszyc? Zaoszczedzasz 1godzine, 59min i 30 s :)


    Hot-air'em potraktować to żadna sztuka, każdy bez mózg jest wstanie to zrobić, tylko grzać na pałę to tak jakby zaklejać dziurę w tyłku gó...em. Zimne powietrze i powolne szuszenie daję gwarancję nie uszkodzenia dodatkowych elementów. :idea:

    Dodano po 1 [minuty]:

    A hot air'a swoją drogą mam na wyposażeniu jak każdy w miarę szanujący się serwis.

    Dodano po 2 [minuty]:

    A hot air'a swoją drogą mam na wyposażeniu jak każdy w miarę szanujący się serwis.
  • Poziom 38  
    Grzejąc płytę temperaturą około 100 stopni raczej nie może niczego uszkodzić, a wyschnie w moment :)
  • Poziom 11  
    okey, może przy tak niskiej temperaturze nie, jeśli komuś się spieszy to niech robi jak uważa, ja mam swój sprawdzony sposób i tak naprawdę te dwie godzinki jeśli ma się trochę innej roboty to mija jak z bicza strzelił, chyba, że ktoś siedzi nad jednym i go męczy, to wtedy 1h 59 min i 30 s ma dla niego kluczowe znaczenie. Pozdrawiam kolegów :-)