Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Stihl FS55 - zgasła po rozgrzaniu i silnik nie startuje

p1024 01 Sie 2012 22:03 6378 6
  • #1 01 Sie 2012 22:03
    p1024
    Poziom 13  

    Witam.
    Mam spory problem z moją wykaszarką Stihl FS55 . Wcześniej pracowała bez zarzutu, jednak gdy próbowałem ją wczoraj uruchomić, najpierw miałem trudności z odpaleniem silnika, potem gasła przy wchodzeniu na wyższe obroty. Pomyślałem, że później podreguluję trochę mieszankę i zacząłem z nią pracować. Popracowałem 5-10 min i w pewnym momencie wyłączyła się. Od tego momentu wykaszarki nie można uruchomić w ogóle. Podejrzewam, że wysokie temperatury pracy jej zaszkodziły. Sądziłem, że Stihl jest trochę b. wytrzymały, ponieważ dopiero co skończyła się 2-letnia gwarancja i oczekiwałem, że będę miał to narzędzie na długie lata a tutaj od razu problem.

    Nie jestem specjalistą, w tym zakresie ale próbuje naprawić narzędzie samodzielnie. Przechodzę zatem do opisu co zrobiłem i ustaliłem.
    Paliwo dochodzi, filtr w zbiorniku czysty. Po odkręceniu świecy, czuję zapach benzyny a świeca jest zalana po kolejnej próbie uruchomienia.
    Odkręciłem tłumik i mogłem zauważyć, jak pracuje tłok a podczas kręcenia silnikiem czuje się opór jak zwykle, więc wnioskuje, że silnik nie jest zatarty.

    W końcu zacząłem 'szukać iskry'...
    -włożyłem palec do fajki- nic nie czuję po zakręceniu silnikiem (przełącznik na manetce na włączony), z tego co czytałem na forum powinienem dość wyraźnie odczuć prąd
    - odkręciłem obudowę i przyłożyłem fajkę za świecą do silnika - również nie widać żadnego nawet najmniejszego iskrzenia.

    Przełącznik poprowadzony do cewki działa, sprawdzałem miernikiem - otwiera i zamyka obwód.
    Przewód WN jest wmontowany fabrycznie w moduł zapłonowy. Zauważyłem jakby wgniecenie, albo wtopienie na gumowej izolacji. Aby go sprawdzić zrobiłem w nim 1cm szczelinę wzdłuż tego wgniecenia, aby się dostać miernikiem. Tutaj również nic nie znalazłem, pod izolacją rdzeń przewodu bez śladów fizycznej deformacji. Przewód od miejsca nacięcia zamyka obwód w multimetrze na zero, czyli coś przewodzi i jakiś prąd powinien dochodzić do świecy.

    O ile wszystko dobrze sprawdziłem to wszystko wskazuje na moduł zapłonowy MA-43. Jeśli coś źle zrobiłem lub zna ktoś lepsze metody na sprawdzenie układu zapłonowego to proszę napisać.
    Zanim zamówię część muszę się upewnić, czy wszystko zrobiłem jak należy.
    Cewka zewnętrznie nie wygląda na uszkodzoną, żadnych wypukłych płaszczyzn itp.
    Czy możliwe, aby wysoka temperatura uszkodziła taką część? Gdzieś czytałem, że w US na osprzęt elektryczny Stihl daje 5 lat, no ale u nas w PL to
    chyba tak nie działa.

    Zerknąłem na Allegro i zauważyłem, że ten moduł kosztuje 150zł (chyba używany z gw. na 12m-cy). Zauważyłem też, że sporo osób zakupiło tę cewkę, mają 8 komentarzy. Tutaj bardzo bym prosił o wyjaśnienie od fachowca czy faktycznie cewka Walbro MA-43 (made in Mexico ;/) jest tak awaryjna, czy jest to wada fabryczna?
    Czy radzicie kupować używkę, czy lepiej dopłacić i zakupić nową z serwisu. 150zł to też dużo i nie uśmiecha mi się płacić tyle co dwa lata. Czy istnieje możliwość aby zamontować tam inny moduł który nie jest wadliwy??

    Bardzo proszę o odpowiedzi i pomoc.

    0 6
  • Sklep HeluKabel
  • Pomocny post
    #2 01 Sie 2012 22:22
    39006
    Użytkownik usunął konto  
  • Sklep HeluKabel
  • Pomocny post
    #3 01 Sie 2012 22:37
    czasnagli
    Poziom 16  

    Możesz mieć zwarcie na przewodzie, który idzie do wyłącznika w rączce. Miałem u siebie taki przypadek, że w środku tej plastikowej rurki gdzie idzie linka gazu przetarł się przewód. Zwarcie robiło się tylko w momencie dodawania gazu, ponieważ napinająca się linka dociskała przetarty przewód do także przetartego pancerza linki.

    0
  • #4 01 Sie 2012 23:45
    p1024
    Poziom 13  

    Zmierzyłem opór między fajką i rdzeniem cewki, wyszedł mi odczyt 2,25 dla 20kΩ. Nie za mało?
    Zamontowałem powtórnie cewkę, wyregulowałem najbliżej jak się dało do koła i próbowałem pobudzić iskrę na odłączonym przełączniku - jak na razie bez efektu.
    Jutro podreguluję jeszcze wysokość klina, dzięki za znalezienie szczegółowych danych.

    0
  • #5 02 Sie 2012 06:42
    39006
    Użytkownik usunął konto  
  • #6 02 Sie 2012 10:04
    dzarek_82
    Poziom 14  

    Świeca jest sprawna?

    0
  • #7 02 Sie 2012 10:26
    p1024
    Poziom 13  

    Odłączyłem obydwa kabelki przy cewce a prądu nie ma.
    Odległość cewki od koła raczej prawidłowa, starałem się zamontować po starych śladach. Trudno włożyć kartkę papieru pomiędzy cewkę a magnes a jednocześnie nie obciera, więc chyba o to chodziło.

    Z tym klinem chodziło tylko o powyższe, niepotrzebnie użyłem tego określenia.

    Edit:
    Sprawdzałem też palcem czy jest prąd w fajce podczas kręcenia, świecy nie wymieniałem - ale jeśli nie ma prądu to nic nie da. :|
    Edit2
    Wymieniłem świecę na NGK BPM7A (oryginał BPMR7A), bez rezultatu.

    Ok, więc wygląda na to, że pozostaje mi zamówić tę cewkę. Opiszę co i jak po wymianie.

    Edit4
    Po wymianie cewki i świecy wszystko wróciło do normy, urządzenie jest znowu całkowicie sprawne.
    Cewkę zakupiłem u autoryzowanego dystrybutora Stihla w cenie 150zł. Nowa cewka jest nieco zmodyfikowana, posiada dodatkowo blaszkę wychodzącą z uzwojenia (być może pełni funkcję dodatkowego radiatora w celu odprowadzenia ciepła) przy montażu tej cewki zaleca się też stosować podkładki między głowicę i cewkę dla izolacji ciepła, tego również nie było w moim modelu. Cewka ma zmienione oznaczenia ze starego Stihl 4101303A (MA-43) na nowy part number: 4140 4001308.
    Dziękuję za pomoc wszystkim którzy zabrali głos w temacie.
    EOT

    3