Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Dylemat z wyborem kosiarki - 30arów

02 Sie 2012 12:48 3905 5
  • Poziom 8  
    Witam, przymierzam się do kupna kosiarki spalinowej do skoszenia trawy na powierzchni 30 arów. Jest to działka rekreacyjna, więc koszona jest ok. 2 razy w roku. Powierzchnia równa, trochę kretowisk, trawa sucha. Na sprzęt chciałbym przeznaczyć 1500 zł, max 1600.

    Po odwiedzeniu paru sklepów wytypowałem te kosiarki:

    Castelgarden XC 53 BSW4
    Torq B&S 850
    Brute EBTP 22650E

    Mam tylko małe obawy co do kosiarki Torq, a konkretnie do tego plastikowego panelu sterowania. Czy przy dłuższej eksploatacji się po prostu nie rozpadnie i czy ktoś miał z nią styczność. Według mnie kosiarka godna kupna ze względu na silnik, ale ten plastik mnie odstrasza.

    Proszę o pomoc w wyborze i może podanie swoich propozycji najlepiej w Szczecinie.

    Pozdrawiam ;-)
  • Poziom 29  
    Czy działka jest płaska ? Jeżeli nie - praktycnzie możesz wykluczyć klasyczną kosiarkę z popularnie dostępnych. Tylko drogie Hondy itp maja klasyczne pompy oleju zapobiegające zatarciu silnika.
    1. Sprawdź producenta silnika B&S robi w Chinach (99% kosiarek ma stamtąd silniki) oraz w USA i to zuuupełnie co innego. Np Husqvarna stosuje silniki B&S made in USA - sprawdź ich ofertę.
    2. Obudowa koniecznie metalowa - plastik, jaki by nie był i tak się rozleci przy pierwszym uderzeniu kamienia
    3. Koła na łożyskach i obowiązkowo napęd: 30 arów trawy do kolan (bo koszona 2x w roku) to się zerwać można przy pchaniu

    Klasyczny B&S made in China - jak byś o niego nie dbał, jakich olejów nie stosował i co 8-10h pracy wymieniał - wytrzyma Ci przy takim koszeniu 2, może 3 sezony. Ja mam 50 arów płaskiej działki, koszę mniej więcej 5x w sezonie i kosiarki wytrzymywały jeden sezon. Czwarte koszenie już dymiła na czarno a przy piątym oleju żarła połowę tego co paliwa. Po jednym sezonie silnik - złom (wyrąbany cylinder, popękane pierścienie tłokowe, tłok złom, luzy na korbowodzie i wyłechtany wał - koszt naprawy 500-600zł (nowy silnik 500-600zł), nowa kosiarka 700zł... 3 lata temu kupiłem kosę spalinową STIHL`a i zapomniałem co to problem z kosiarką - jakbyś jej nie wygiął i nie ustawił - zawsze jest smarowanie :) a i paliwa zużywa połowę tego co kosiarki.
  • Poziom 8  
    Działka jest płaska, aczkolwiek gdzieniegdzie gęsta trawa. Co do Husqvarny własnie szukam następcy, gdyż po przepracowaniu 12 lat skończyła swój żywot. Jeśli chodzi o kosę spalinową nie wyobrażam sobie koszenia tego zwykła kosą, jak dla mnie zbyt duży areał.

    Czy Husqvarna J55S L podołała zadaniu?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 29  
    pops12 napisał:
    Czy Husqvarna J55S L podołała zadaniu?

    zacny sprzęt tylko jak pisze poprzednik
    2krzysiek2 napisał:
    Koszenie 2 razy do roku to pod absurd podchodzi.
    :)
    2krzysiek2 napisał:
    Kosiarka służy do strzyżenia trawnika na kilka centymetrów.

    2krzysiek2 napisał:
    ~95arów to koszę co tydzień u siebie...

    hektar co tydzień ??
    To chyba jak w niedzielę zaczynasz i w środę kończysz to to co skosiłeś w niedzielę już jest takie jak było i zaczynasz od nowa - kończąc w sobotę :)
  • Użytkownik usunął konto