Witam, od kilku dni miałem problemy z kluczykiem w megane 96, musiałem sporo się napracować aby zadziałał i abym mógł odpalić auto. Dzisiaj kompletnie przestał działać sprawdzałem pod telefonem i dioda wogóle nie dawała oznak życia, więc rozebrałem kluczyk i okazało się, że się odlutowała, przylutowałem na nowo, sprawdzam pod aparatem działa idę do samochodu i nic nie otwiera, siedziałem w nim z 10min i zero reakcji, wydaję mi się, że mógł się rozkodować po tym jak przez jakieś pół godziny miał wyjętą baterię, nie posiadam zapasowego przy sobie, jestem za granicą i jestem w tym momencie uziemiony bo nawet nie mam jak dojechać do pracy, możecie mi pomóc w jakiś sposób?