Witam wszystkich
Nabyłem jakieś pół roku temu nowe cb radio maxon cm10 z anteną hustler ic100 na magnes. Antenę dostroiłem, zestaw bardzo dobrze działał. Radio zasilane z zapalniczki. Niestety, po zamontowaniu przed kolejną trasą (nie mam radia zamontowanego na stałe) radio zaczęło trzeszczeć, zgrzytać, rzęzić, nie można zrozumieć co ktoś mówi. Potem zauważyłem że przez pomyłkę wpakowałem radio nie w to miejsce między fotelami co zwykle i kabel antenowy był mocno zgięty przy wtyku (radio się na nim opierało kilka godzin). Myślałem, że może uszkodziłem coś przy wtyku, ale zmiana na nowy nic nie dała, dalej jest tak samo. Nadawanie też jest bardzo słabe, raz udało mi się zrozumieć odpowiedź na pytanie "jak mnie słychać"
że słabiutko. W poniedziałek mam mieć taką samą antenę od kolegi, może mi się coś wyjaśni. Może miał ktoś podobny przypadek, wydaje mi się nic poważnego nie powinno się stać, ale jestem kompletnym amatorem w sprawach cb, więc moge się mylić.
Z góry dzięki za pomoc
Pozdrawiam
Nabyłem jakieś pół roku temu nowe cb radio maxon cm10 z anteną hustler ic100 na magnes. Antenę dostroiłem, zestaw bardzo dobrze działał. Radio zasilane z zapalniczki. Niestety, po zamontowaniu przed kolejną trasą (nie mam radia zamontowanego na stałe) radio zaczęło trzeszczeć, zgrzytać, rzęzić, nie można zrozumieć co ktoś mówi. Potem zauważyłem że przez pomyłkę wpakowałem radio nie w to miejsce między fotelami co zwykle i kabel antenowy był mocno zgięty przy wtyku (radio się na nim opierało kilka godzin). Myślałem, że może uszkodziłem coś przy wtyku, ale zmiana na nowy nic nie dała, dalej jest tak samo. Nadawanie też jest bardzo słabe, raz udało mi się zrozumieć odpowiedź na pytanie "jak mnie słychać"
Z góry dzięki za pomoc
Pozdrawiam