Witam
Dostał mi się w ręce 2,5 calowy dysk Samsunga z badsectorami i krytycznym Raw Read Error Rate. Więc razem z bratem postanowiliśmy rozebrać dysk i wyczyścić jego talerze (a nóż może coś jest na nich i zakłóca odczyt ).
Oczywiście podjęliśmy wszelkie środki ostrożności, operowaliśmy w rękawiczkach, bez metalowych narzędzi, uważając na powierzchnię talerzy by ich nie dotknąć, delikatnie obchodząc się z głowicą itp. po wyjęciu talerzy przetarliśmy je delikatnie czystą szmateczką z mikrofibry nasączoną alkoholem. Po złożeniu dysku efekt jest taki że głowica skacze a po około minucie dysk się zatrzymuje, czyli rozumiem że coś musieliśmy uszkodzić. Jest to drugi dysk który próbowaliśmy rozłożyć-złożyć i efekt jest taki sam jak przy pierwszym. Dlatego mam parę pytań do specjalistów od HDD.
Co w naszym działaniu mogło spowodować awarię dysku ?
Na co trzeba zwracać szczególną uwagę przy otwieraniu, rozbieraniu dysku ?
Które elementy są szczególnie narażone na uszkodzenie ?
Jakie czynniki (kurz, pyłki, substancje itp.) wpływają na uszkodzenie talerzy lub głowicy ?
Czy głowica jest na tyle wrażliwa że poruszając ją ręcznie po strefie parkowania mogła się uszkodzić ?
Czy da się rozpoznać co konkretnie uszkodziliśmy ?
Proszę, oświećcie mnie
Pozdrawiam
------------------UWAGA !-------------------
Dysk był niesprawny, wybraliśmy go specjalnie do tego typu eksperymentów, zrobiliśmy to w celach doświadczalnych a dysku nie dało się odratować.
Dostał mi się w ręce 2,5 calowy dysk Samsunga z badsectorami i krytycznym Raw Read Error Rate. Więc razem z bratem postanowiliśmy rozebrać dysk i wyczyścić jego talerze (a nóż może coś jest na nich i zakłóca odczyt ).
Oczywiście podjęliśmy wszelkie środki ostrożności, operowaliśmy w rękawiczkach, bez metalowych narzędzi, uważając na powierzchnię talerzy by ich nie dotknąć, delikatnie obchodząc się z głowicą itp. po wyjęciu talerzy przetarliśmy je delikatnie czystą szmateczką z mikrofibry nasączoną alkoholem. Po złożeniu dysku efekt jest taki że głowica skacze a po około minucie dysk się zatrzymuje, czyli rozumiem że coś musieliśmy uszkodzić. Jest to drugi dysk który próbowaliśmy rozłożyć-złożyć i efekt jest taki sam jak przy pierwszym. Dlatego mam parę pytań do specjalistów od HDD.
Co w naszym działaniu mogło spowodować awarię dysku ?
Na co trzeba zwracać szczególną uwagę przy otwieraniu, rozbieraniu dysku ?
Które elementy są szczególnie narażone na uszkodzenie ?
Jakie czynniki (kurz, pyłki, substancje itp.) wpływają na uszkodzenie talerzy lub głowicy ?
Czy głowica jest na tyle wrażliwa że poruszając ją ręcznie po strefie parkowania mogła się uszkodzić ?
Czy da się rozpoznać co konkretnie uszkodziliśmy ?
Proszę, oświećcie mnie
Pozdrawiam
------------------UWAGA !-------------------
Dysk był niesprawny, wybraliśmy go specjalnie do tego typu eksperymentów, zrobiliśmy to w celach doświadczalnych a dysku nie dało się odratować.