Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
HelukabelHelukabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Mały kompresor warsztatowy z lodówki

pawlos105 04 Sie 2012 18:19 21268 24
  • Mały kompresor warsztatowy z lodówki

    Witam i przedstawiam wam nowe dzieło, które powstało z nudów i potrzeby przedmuchania tego i owego.
    Kompresor powstał już jakiś czas temu.
    Założenie było takie, żeby zrobić kompresor, który zmieści się pod wąski, ale wysoki stół warsztatowy i tak padło na kompresor pionowy.
    Kompresorek składa się ze starej gaśnicy proszkowej 8 kg i dwóch agregatów lodówkowych, które udało mi się kupić po atrakcyjnej cenie na pobliskim złomowisku.
    W kompresorze na razie brakuje wyłącznika ciśnieniowego i zaworu bezpieczeństwa, które zostaną zamontowane w najbliższym czasie.

    Kompresor bez problemu utrzymuje 8 bar i jest prawie całkowicie szczelny (przez noc spada około 2 bar.
    Wszystkie gwinty były uszczelniane taśmą teflonową (gazówką) i pakułami.

    Mały kompresor warsztatowy z lodówki Mały kompresor warsztatowy z lodówki

    Kompresor prawie w całości został wykonany samemu (musiałem tylko zapłacić za wspawanie redukcji do butli).
    Pod butlą jest mały zaworek do spuszczania wody, która się skrapla w butli.

    A teraz mały kosztorys:
    -art. hydrauliczne (kształtki, zawory, itp.) - ok. 30zł
    -2 m węża ciśnieniowego - 4zł
    -odwadniacz - 20zł
    -manometr - miałem - koszt ok. 20zł
    -kółka - dostałem na pobliskim złomowisku
    -szybkozłączki pneumatyczne - 40zł (kupiłem lepsze)
    -farba - 20 zł
    -agregaty - 4 piwa - na złomowisku
    -stara gaśnica - miałem
    -opaski na węże - 10zł (radzę wziąć parę sztuk więcej (łatwo się ukręcają).

    W razie jakichkolwiek pytań piszcie.
    Pozdrawiam.

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    pawlos105
    Poziom 17  
    Offline 
    Grunt to prund, a prund to elektryka.
    Specjalizuje się w: Automatyka Nice, elektryka, monitoring
    pawlos105 napisał 318 postów o ocenie 78, pomógł 8 razy. Mieszka w mieście Dębno. Jest z nami od 2010 roku.
  • HelukabelHelukabel
  • #3
    Oximon
    Poziom 27  
    Konstrukcja wygląda ciekawie, sam bym chętnie takie coś zbudował, ale nie mam czasu :D . Chciałbym się jednak spytać ile czasu zajmuje tym kompresorkom napompowanie butli do 8bar?
  • HelukabelHelukabel
  • #4
    frote
    Poziom 10  
    Rozważałeś co się stanie gdy zostanie zamknięty zawór przy pracujących kompresorach i nie przyłączonym żadnym odbiorniku?
    Poskutkuje to nagłym wzrostem ciśnienia i rozerwaniem któregoś z przewodów elastycznych. Oberwać takim wężem po klejnotach na pewno nie jest przyjemnie.
    Ponieważ nie widzę wyłącznika ciśnieniowego, nie można więc owego kompresora zostawić bez nadzoru.
    Nie widać na zdjęciu rozwiązania strony ssącej. Filtr jakiś by się przydał. Ja dałem filtr paliwa (taki od motoru) na krótkim wężyku ssącym.
    Odwadniacz powinien być na końcu układu, tuż przed złączkami. Zawsze część wody osadzi się na dnie zbiornika w postaci kondensatu.
  • #5
    zygfryd.W
    Poziom 20  
    Ja kilkanaście lat temu używałem takiego kompresora bez butli i osprzętu, sam kompresor wąż kabel i starter, działał kilka lat pewnego razu sąsiadowi pożyczyłem, wylał trochę oleju, przyznał się do tego jak już kompresor zaczął parować i wyzionął ducha.... a szkoda, zdarzyło mi się pompować koło przy ursusie c360 kilka razy:P co prawda zdążyłem zjeść obiad zanim dobiło to koło i jeszcze odpocząć ale lepsze to niż ręcznie pompować a było to w czasach kiedy profesionalne kompresory spotkać można było tylko w warsztatach,
    Teraz buduje taki do aerografu a w warsztacie stoi jak należy sprzęt:)
    Twoja konstrukcja bardzo mi się podoba, nie przyszło mi do głowy łączyć 2, całkiem niezły pomysł, jak z hałasem, gdy dwa pracują w małym pomieszczeniu? mój będzie przeznaczony do pracy w domu, często wieczorami i nocami, więc zależy mi na cichej pracy.
  • #6
    frote
    Poziom 10  
    Fakt, umknęło mi to zdanie.
    Odnośnie wyłącznika ciśnieniowego przy kompresorze lodówkowym jest jeden problem: Trzeba będzie pomyśleć o odprężniku.
    Miałem kompresor, który nie był w stanie ruszyć, gdy ciśnienie na króćcu wylotowym przekraczało 2 bary. Radzę zrobić test.
    Co do usytuowania odwadniacza, podtrzymuję swoje zdanie. Napisałeś że "jego zadaniem jest zbieranie oleju nie wody, co pozwala na ponowne wykorzystanie oleju."
    Nie rozumiem idei ponownego wykorzystania. Przecież olej ten już nie wróci na dno kompresora i musi osiąść na dnie butli w postaci kondensatu wodno-olejowego.
  • #7
    coosha
    Poziom 11  
    Zastosowałeś zły zawór .... zawory hydrauliczne wokół kuli maja teflon który będzie puszczał powietrze po pewnym czasie.. zmień go na zawór sferyczny , pozdrawiam
  • #8
    frote
    Poziom 10  
    Właśnie dlatego, jak piszesz jest jego 150-200ml, to wolę uzupełnić świeży niż odsysać "majonez" zmieszany z wodą i wpuszczać go do kompresora.
    Ilość wyplutego oleju nie jest aż tak duża, aby po kilku roboczogodzinach zatarł się mechanizm. Przy malowaniu to już ma znaczenie.
    Nie mam zamiaru dalej się wdawać w dyskusję na temat słuszności naszych tez.
    Ja mam układ prosty do bólu: kompresor z przyspawaną od góry rączką, wężyk i przyłączka do wentyla.
    Jak popracuje dłużej to owszem, wylot jest wilgotny od oleju. przez 5 lat uzupełniałem go tylko raz.
  • #9
    pawlos105
    Poziom 17  
    Dobijanie do 8bar trwa ok. 3min.
    Zawór zwrotny nie jest konieczny zaworki w agregatach są jeszcze sprawne.I nie ucieka przez nie powietrze.
    zygfryd.W napisał:
    Twoja konstrukcja bardzo mi się podoba, nie przyszło mi do głowy łączyć 2, całkiem niezły pomysł, jak z hałasem, gdy dwa pracują w małym pomieszczeniu? mój będzie przeznaczony do pracy w domu, często wieczorami i nocami,

    Kompresory są bardzo ciche i nie ma różnicy gdy pracuje jeden albo dwa.
    coosha napisał:
    Zastosowałeś zły zawór .... zawory hydrauliczne wokół kuli maja teflon który będzie puszczał powietrze po pewnym czasie.. zmień go na zawór sferyczny

    coosha - zawór służy do chwilowego odcięcia butli np. aby szybko napompować koło(więc nie musi być całkowicie szczelny).

    Dodam iż jeden z kompresorów któregoś dnia zaczął puszczać biały dym i przestawać pompować , myślałem że już po kompresorze , ale włączyłem kompresor i tam gdzie zasysa prysnąłem wd40 .I oto efekt działa do dziś .

    A w kwestii odwadniacza to spełnia swoje zadanie wyłapuje olej i wodę wylatującą z kompresorów ,a gdyby coś się wydostało to przez zawór na dnie butli można wszystko spuścić.I powietrze jest suche.
  • #10
    pawlos105
    Poziom 17  
    A jaki to ma być olej - do sprężarek czy może zwykły maszynowy??
    Bo właśnie 2dni temu wylałem cały odwadniacz mieszanki wody i oleju.
  • #11
    polarczn
    Poziom 16  
    Bardzo fajna i potrzebna konstrukcja. Sam chciałbym taką zrobić, wydawałoby się, że mam nawet lepszy sprzęt od Ciebie: agregat (a raczej 2 agregaty) z lodówki Polar CZN 340. Tutaj jest np: zdjęcie tego urządzenia:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic951975.html
    Może ktoś z Was wie jak to podłączyć do sieci? Bo jest 1 kabel, który w lodówce służył do zasilania i tam są 3 przewody, a z 2 agregatu jest 5-6 kabli, które służyły do regulacji chłodzenia. Podłączenie tylko tego 1 kabla nie uruchamia urządzenia. Czy jest sposób, aby sprawdzić, czy te agregaty są sprawne?
  • #12
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #13
    arek431
    Poziom 18  
    farm9632587410 napisał:

    pawlos105 napisał:
    agregaty - 4 piwa - na złomowisku

    Mógłby mi ktoś przeliczyć to na pieniądze??


    To zależy jakie pije ;p
    Także posiadam taki agregat i przymierzam się do budowy pod aerograf, tylko z tym olejem w środku ?? sprawdzić się raczej nie da. Miałem przekręcony agregat na bok i trochę się z niego wylało, czy to źle ??
  • #15
    pawlos105
    Poziom 17  
    Piwa były najtańsze ,także koszt agregatów zamknął się w 10zł.
  • #16
    beatarr
    Poziom 9  
    witam oto moja konstrukcja 2 sprezarek i butli ok 15L pompuje do 3.5 atm ok 4 min do przedmuchiwania idealny a i malowanie z przerwami nie stanowi problemu.pozdrawiam
    Mały kompresor warsztatowy z lodówki Mały kompresor warsztatowy z lodówki
  • #17
    danielpoland
    Poziom 13  
    Witam.
    Mam zamiar zrobić podobny kompresor ze sprężarki ze starej lodówki.
    Chciałbym się dowiedzieć jak spuścić czynnik chłodzący z instalacji lodówki i odłączyć sprężarkę.
    Czy wystarczy ostrożnie przeciąć rurki czy jeszcze coś trzeba przed tym zrobić?.
  • #18
    Oximon
    Poziom 27  
    Odetnij rurki, tylko nie wdychaj gazu, który się stamtąd ulotni! Pamiętaj też, że jeżeli obok sprężarki jest jakaś podłączona do niej elektronika, wymontuj ją razem z nią
  • #19
    elpiedro
    Poziom 11  
    Witam.Konstrukcja ok.Gratuluje Jestem ciekaw jak spisałoby się np.8 sztuk i więcej.Jaka będzie wydajność?Pozdrawiam!
  • #20
    pawlos105
    Poziom 17  
    Jedna sztuka to ok 15l/min wydajności ,ale waga 8kompresorów ważyło by ze sto kilo.
    I do tego pobierany prąd .
  • #21
    polarczn
    Poziom 16  
    Zapytam się jeszcze raz, może ktoś podpowie mi jak uruchomić te agregaty pochodzące z lodówki Polar CZN 340.
    Jak pisałem do 1 agregatu idzie 3 żyłowy kabel, z 1 agregatu wychodzi kabel, który zasila 2 agregat, a z drugiego agregatu wychodzi przewód 5 żyłowy. Raczej na pewno 2 kable wychodzące z tego drugiego kompresora służą do sterowania jego wydajnością. Próbowałem podłączyć na różne sposoby 1 kompresor do prądu i niestety nie ruszył. Wydaje mi się, że trzeba podłączyć na raz dwa kompresory, czyli trzeba będzie jakoś podłączyć te przewody wydostające się z tego drugiego agregatu.
    Z uporem maniaka próbowałem zmierzyć opór na pinach, jednak multimetr wcale nie reagował. Jest sprawny, ponieważ mierzyłem opór na pinach w silniku mca 34/64 i otrzymałem wynik. Dla lepszego przedstawienia sytuacji umieszczam zdjęcia.
    Mały kompresor warsztatowy z lodówki Mały kompresor warsztatowy z lodówki
  • #22
    przemek199117
    Poziom 10  
    ->polarczn
    Mało widać kolego na tych zdjęciach. Podłączenia przewodów są jakoś podpisane?? U mnie na pokrywie od podłączeń był schemat które wyprowadzenie do czego, niestety marki nie pamiętam.
    Pozdrawiam
  • #23
    polarczn
    Poziom 16  
    Ledwo widać, ale jest podpis L, N i 220 V. Niestety nie wiem, dlaczego, ale nie mogę dokonać pomiaru oporności, a to na pewno by wiele wyjaśniło.
  • #24
    przemek199117
    Poziom 10  
    A w lodówce do końca pracowały? Znalazłem gdzieś info że napięcie trzeba przyłączyć do N i C. A i jak będziesz ją włączał to posłuchaj czy nic nie pyka w niej- w niektórych wyłącznik termiczny odłącza.
  • #25
    cris.z
    Poziom 1  
    Witam
    Gratulacje dla pomysłowości i bezmyślności konstruktów tych tykających bomb!
    Zapominacie Panowie o podstawowych zasadach bezpieczeństwa w tego rodzaju konstrukcjach, pierwsza i podstawowa część to zawór bezpieczeństwa odpowiednio dobrany do wydajności pompy i wytrzymałości zbiornika, druga to wyłącznik ciśnieniowy (presostat) i oczywiście manometr. Bez tych elementów są to jak już wcześniej napisałem tykające bomby.

    Życzę przemyślanych konstrukcji
    P.S.
    Poza tym super, gratulacje