Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zasilacz symetryczny z impulsowym zamiast transformatora czy będzie działać

arturrs 05 Sie 2012 11:13 2310 7
  • #1 05 Sie 2012 11:13
    arturrs
    Poziom 9  

    Witam. Po kilkudziesięciu latach wracam do "elektroniki analogowej". Przez te lata zajmowałem się tylko cyfrówką i pisaniem oprogramowania. Technika cyfrowa jest dziedzina "ogłupiającą" .Po za liczeniem dzielników rezystorowych i prostych układów RC cała reszta sprowadza się do poznania datasheet'ów (oczywiście upraszczam temat).Piaskownica więc jest jak najbardziej odpowiednia. To tak na wstępie.

    Chcę wykonać zasilacz. I to jak najtańszym kosztem, dlatego chcę wykorzystać to co mam.Parametry minimalne zasilacza to: symetryczny 3-12v 3A.Posiadam dwa zasilacze, patrząc na ciężar i wielkość, impulsowe.Na wejściu 240V 1.5A na wyjściu 15V 5A. Chcę je wykorzystać jako "transformatory" i na wyjściu podłączyć LM723 z tranzystorem mocy.Czy będzie układ stabilizacji prądu - nie wiem, na początek na pewno nie. Chcę wykonać dwa takie zasilacze. Wyjścia ich połączone szeregowo tak żeby otrzymać napięcie symetryczne. Ponieważ nie jestem pewny takiego połączenia impulsówki ( na której nie znam się wcale - tylko teoria) z liniowym więc moje pierwsze pytanie:czy taki układ będzie sprawnie działał? I drugie pytanie jeżeli pierwsze jest na TAK: czy lepiej wykonać dwa takie same układy na LM723 czy jeden "plusowy" a drugi "minusowy". I tak przy okazji jeszcze jedno pytanie - jak podłączy się wyjścia równolegle to jak zachowają się LM w praktyce przy niejednakowych napięciach wyjściowych? Z góry dziękuję dla wszystkich którzy zechcą wtrącić tu swoje trzy grosze.

    0 7
  • #2 05 Sie 2012 11:51
    marekzi
    Poziom 38  

    1. Tak, ale pamiętaj, że nie odfiltrujesz skutecznie zakłóceń z zasilaczy impulsowych, które przedostając się na wyjście liniowych mogą czasem przeszkadzać (zasilanie układów audio).
    2. Bez znaczenia.
    3. "I tak przy okazji jeszcze jedno pytanie - jak podłączy się wyjścia równolegle to jak zachowają się LM w praktyce przy niejednakowych napięciach wyjściowych?" - nie rozumiem, stabilizatory będą pracować nie-równolegle, niezależnie od siebie.

    Wg mnie zastosowanie tu LM723 jest możliwe, ale niepotrzebnie komplikujesz sobie życie.

    0
  • #3 05 Sie 2012 13:47
    jarek_lnx
    Poziom 43  

    W układach analogowych rzadko potrzeba zasilacza symetrycznego o tak dużej wydajności prądowej, a jak już potrzeba, to do wzmacniaczy mocy, gdzie nie musi być idealny (zazwyczaj są niestabilizowane), w takim zastosowaniu impulsowy mógł by nie przeszkadzać. Ale do większości innych zastosowań trzeba mieć coś "cichego" do zasilania, nawet o niewielkiej mocy.

    Cytat:
    Czy będzie układ stabilizacji prądu - nie wiem, na początek na pewno nie.
    Szkoda bo najbardziej potrzebny jest na początku, kiedy robi się dużo błędów i regulowane ograniczenie prądowe pozwala stwierdzić, że w układzie coś jest źle, zanim zadymią półprzewodniki.

    Cytat:
    I tak przy okazji jeszcze jedno pytanie - jak podłączy się wyjścia równolegle to jak zachowają się LM w praktyce przy niejednakowych napięciach wyjściowych?
    Jeśli połączysz równolegle, to w tym o niższym napięciu, tranzystor szeregowy zostanie całkowicie zatkany, czy się coś nie uszkodzi?, trzeba by przeanalizować konkretny schemat.

    P.S.

    Cytat:
    Technika cyfrowa jest dziedzina "ogłupiającą"
    Najlepiej to podsumował Bob Widlar (konstruktor między innymi uA723) "every idiot can count to one"

    0
  • #4 05 Sie 2012 20:47
    arturrs
    Poziom 9  

    Witam
    do jarek_nlx

    Cytat:
    Najlepiej to podsumował Bob Widlar (konstruktor między innymi uA723) "every idiot can count to one"

    takie off topic. Gdy miałem 18-19 lat (wczesne lata 80) uczyłem się w technikum elektrycznym sp.elektronika, było nas kilku pasjonatów którzy trafili do tej szkoły bo bardzo chcieli a nie zostali wysłani bo szkoła była topowa.Nie wiem skąd mieliśmy informacje ale Widlar był naszym guru. Każdy z nas myślał że kiedyś będzie też takim wynalazcą.Nie mówiąc o życiu prywatnym bo to też było ciekawe ;) . Ale cóż, taki artysta pojawia się tylko raz.

    Cytat:
    Jeśli połączysz równolegle, to w tym o niższym napięciu, tranzystor szeregowy zostanie całkowicie zatkany, czy się coś nie uszkodzi?, trzeba by przeanalizować konkretny schemat.

    Tak mniej więcej przypuszczałem

    Co do ograniczenia prądowego to mówiąc "na razie nie będzie" mam na myśli uruchomienie tego układu i sprawdzenie czy mnie zadowoli, bo jeżeli będzie do przyjęcia to dorzucenie jednego, dwóch operacyjnych niewiele mi zmieni.


    do markezi
    Cytat:
    Wg mnie zastosowanie tu LM723 jest możliwe, ale niepotrzebnie komplikujesz sobie życie.

    co proponujesz zamiast?


    Czyli podsumowując, jeżeli zasilacz ma być w miarę uniwersalny to niestety trafo za ponad 120 , lub kupić dwa chińskie o podobnych parametrach za 100 każdy?
    A właśnie, czy te popularne chinki np z portalu aukcyjnego dają się przerobić na sterowanie cyfrowe?,są dostępne ich schematy?

    0
  • #5 05 Sie 2012 21:04
    marekzi
    Poziom 38  

    arturrs napisał:

    do markezi
    Cytat:
    Wg mnie zastosowanie tu LM723 jest możliwe, ale niepotrzebnie komplikujesz sobie życie.

    co proponujesz zamiast?


    Jest sporo regulowanych stabilizatorów np. LM350, LM138 z wbudowanym ograniczeniem prądowym, termicznym.
    LM723 jest nadal świetny, mimo wieku, ale raczej do jakichś rozbudowanych układów - np. robiłem na nim podwójny stabilizator 0-50V w układzie pływającym.
    Do tak prostego układu 3-12V to niepotrzebna komplikacja.
    Z tym połączenie równoległym wyjść to nie zrozumiałem.

    0
  • #6 05 Sie 2012 21:21
    arturrs
    Poziom 9  

    Cytat:
    Jest sporo regulowanych stabilizatorów np. LM350, LM138 z wbudowanym ograniczeniem prądowym, termicznym.

    Wymyśliłem użycie 723 bo je mam, a tranzystory 2n3055 które też bym użył lezą od 23 lat i się śmieją ze mnie.
    Może zadam inaczej pytanie - czy ma sens robienie takiego zasilacza gdzie zamiast trafa będą impulsówki jeżeli ma być on "uniwersalny", czy lepiej jednak kupić dwie małe chinki 0-15V 3A (czy5A?)i zamknąć temat?

    0
  • #7 05 Sie 2012 21:45
    marekzi
    Poziom 38  

    [quote="arturrs"]

    Cytat:

    Wymyśliłem użycie 723 bo je mam, a tranzystory 2n3055 które też bym użył lezą od 23 lat i się śmieją ze mnie.
    Może zadam inaczej pytanie - czy ma sens robienie takiego zasilacza gdzie zamiast trafa będą impulsówki jeżeli ma być on "uniwersalny", czy lepiej jednak kupić dwie małe chinki 0-15V 3A (czy5A?)i zamknąć temat?


    Ale to, że masz te części to nie ma większego znaczenia. To nie dawne czasy, gdy części nie było/były drogie, należało zdobywać i chomikować (ja do dzisiaj mam te "zapasy")
    Dzisiaj części są tanie jak barszcz i użycie tego co w szufladzie to masochizm - wybacz mi ten termin.
    Chyba, że zakładasz sobie cel - naukę, trening, itp. Ale to staroć, ucz się nowszych rzeczy.
    "Chinka" - masz tu na myśli zasilacz stabilizowany? - tu jest podobna sprawa. Licząc poświęcony czas na taki projekcik - wyjdzie horrendalnie drogo/nie warto. Masz wolny czas, lubisz to, chcesz się czegoś nauczyć - rób.
    Taki stabilizator z zasilaniem z przetwornicy ma sens, najwyżej kiedyś gdyby zakłócenia Ci dokuczyły - wstawisz transformator z prostownikiem i elektrolitem.

    0
  • #8 05 Sie 2012 23:21
    arturrs
    Poziom 9  

    Cytat:
    Ale to, że masz te części to nie ma większego znaczenia. To nie dawne czasy, gdy części nie było/były drogie, należało zdobywać i chomikować (ja do dzisiaj mam te "zapasy")
    Dzisiaj części są tanie jak barszcz i użycie tego co w szufladzie to masochizm - wybacz mi ten termin.

    Zgadzam się z Tobą, ale tu nie chodzi w sumie o cenę ani o dostępność podzespołów. Kilka operacyjnych, jakaś atmega, power mosfet i mam fajny zasilacz o potrzebnych parametrach (i nawet od 0V). Kupuję 2 zasilacze CHRL 15v za ok300 pln i też mam trochę gorszy zasilacz symetryczny. Złożenie własnego układu tego typu - jedyna nauka to chyba zrobienie PCB bo o ile ciągle projektuję układy to ich nie wykonuję , robią to inny, a ostatnie własne płytki to rozrysowywałem na papierze i "malowałem" na miedzi farbą przy linijce przyborami dla kreślarzy (no cóż inna epoka). Zasilacza potrzebuję bo chcę się zająć elektroniką zarobkowo - takie plany bo praca chyba skończy się z nowym rokiem. Ale nie lubię wyrzucać pieniędzy w błoto a to co z tego wyjdzie to pisane patykiem na wodzie.A części pół garażu.Trochę szkoda ich wyrzucać (ostatnio oddałem kilkaset starych TTL serii 74) Dlatego pomyślałem o takim zasilaczu bo mam wszystko i w pół godziny jest zrobiony (plus czas na płytkę). A jak wyjdzie to na poważnie to wtedy albo coś kupię porządnego albo zrobię własny i nowoczesny. Ponieważ moją pięta achillesową jest zasilacz impulsowy do którego jakoś nie mogę się przekonać i ciągle znam go tylko teoretycznie (teoria z późnych lat 80) to postanowiłem podpytać się Was czy taki układ ma szansę na działanie.
    Złożyłem, działa, patrząc na oscyloskop rewelacji nie ma, ale swoje zadanie powinien spełnić. Dziękuje wszystkim i zamykam temat

    0