Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ariston AMD129 - Jakie łożysko i uszczelniacz

lamerb 05 Sie 2012 16:06 2216 16
  • #1 05 Sie 2012 16:06
    lamerb
    Poziom 18  

    Czy w AMD129 oryginalnie była mosiężna tuleja na osi bębna w miejscu gdzie przylega uszczelniacz? Miałem jakiś czas temu wymieniane na gwarancji łożyska i był jakiś problem. Naprawa przeciągała się, serwisant coś zabierał do warsztatu, itp. Nie miałem wtedy czasu zainteresować się co i jak naprawia.
    Teraz łożyska padły od nowa i po rozebraniu zobaczyłem tą tulejkę, która wygląda jakby była dorabiana...
    Teraz pytanie o łożyska: to mniejsze to 6204 a to większe? Rozpadło się kompletnie a na resztkach nie ma żadnych oznaczeń. Uszczelniacz mam 30-52/62-77/10. Coś mam wrażenie, że by nie wymieniać całego bębna, którego oś uległa uszkodzeniu przy pierwszej (gwarancyjnej) naprawie serwis zmienił typ uszczelniacza a na oś dorobił tulejkę. Dobrze przypuszczam?

    0 16
  • Pomocny post
    #2 05 Sie 2012 16:23
    nares
    Specjalista AGD

    lamerb napisał:
    Czy w AMD129 oryginalnie była mosiężna tuleja na osi bębna w miejscu gdzie przylega uszczelniacz?

    Tak.
    lamerb napisał:
    to mniejsze to 6204 a to większe?

    6205.
    lamerb napisał:
    Uszczelniacz mam 30-52/62-7/10

    To oryginalny.

    0
  • #3 05 Sie 2012 19:30
    lamerb
    Poziom 18  

    Czy ta tulejka występuje jako część zamienna? U mnie jest dość mocno powycierana i boję się, że zacznie przeciekać :(
    Jak ją zdjąć/założyć? Na gorąco czy tylko przez nabijanie?

    0
  • Pomocny post
    #4 05 Sie 2012 19:56
    nares
    Specjalista AGD

    Tuleja nie jest częścią wymienną - teoretycznie ;) Dobry zakład mechaniczny, jest w stanie to zrobić.

    lamerb napisał:
    jest dość mocno powycierana

    Może wreszcie jakieś foto?

    0
  • #5 05 Sie 2012 20:29
    lamerb
    Poziom 18  

    Mówisz - masz. Nie wygląda to najlepiej :(
    Ariston AMD129 - Jakie łożysko i uszczelniacz Ariston AMD129 - Jakie łożysko i uszczelniacz

    0
  • #6 05 Sie 2012 20:46
    nares
    Specjalista AGD

    lamerb napisał:
    nie wygląda to najlepiej

    No nie. Nie ma co wymieniać łożysk, przy takim stanie tulei i wałka (też chyba wytarty). Chcąc to doprowadzić do porządku, należało by wymontować bęben, odkręcić krzyżak i dopiero myśleć nad zregenerowaniem wałka i tulei. Można by też wymienić krzyżak http://north.pl/karta/c00096077-kreuzgestell-indesit,7641638.html

    0
  • #7 05 Sie 2012 21:18
    lamerb
    Poziom 18  

    W innym wątku czytałem, że w tym modelu nie da się wyjąć bębna. Jego obudowa jest zespawana :(
    Krzyżak mam zdemontowany bo przecież inaczej nie byłoby widać wałka na zdjęciu. On akurat nie jest zniszczony. Największy problem widzę w tej mosiężnej (brązowej?) tulejce. Wałek jest skorodowany ale łożyska wchodzą dość ciasno. Zawsze zresztą można napunktować.

    0
  • #8 05 Sie 2012 21:26
    nares
    Specjalista AGD

    lamerb napisał:
    Krzyżak mam zdemontowany

    Chodzi o krzyżak bębna, całość z wałkiem. Z tuleją nic nie zrobisz bez wymontowania bębna.

    0
  • #9 05 Sie 2012 21:30
    lamerb
    Poziom 18  

    nares napisał:
    Chodzi o krzyżak bębna, całość z wałkiem.

    A to sorry. Dałeś linka do krzyżaka znajdującego się na zewnątrz bębna (C00096077).
    Znasz ten model pralki? Wiesz jak to jest z tym wydobyciem bębna? Gdybym miał go na zewnątrz to zawsze można napawać czy coś ale czytałem, że wymienia się cały zespół piorący (bęben + obudowa).

    0
  • #10 05 Sie 2012 21:36
    nares
    Specjalista AGD

    lamerb napisał:
    Dałeś linka do krzyżaka znajdującego się na zewnątrz bębna (C00096077)

    Źle przetłumaczono z niemieckiego - nie moja wina ;)

    0
  • #11 05 Sie 2012 21:40
    lamerb
    Poziom 18  

    Chyba pozostaje zamontować nowe łożyska (kosztują zdaje się po kilka zł) i odliczać dni do końca agonii :(

    0
  • #12 05 Sie 2012 21:49
    nares
    Specjalista AGD

    lamerb napisał:
    hyba pozostaje zamontować nowe łożyska (kosztują zdaje się po kilka zł) i odliczać dni do końca agonii :(

    Rzuciłem okiem na dokum. techniczną tej maszyny i przypomniałem sobie, że zbiornik jest metalowy, ale nierozbieralny, tzw. konserwa. Wobec tego nic Ci nie pozostaje, jak trochę podczyścić tuleję i zamontować łożyska (dobre) typu RS - powodzenia.

    0
  • #13 05 Sie 2012 21:52
    lamerb
    Poziom 18  

    Serdeczne dzięki za zainteresowanie tematem i pomoc. Przed awarią łożysk (a także jak już je było mocno słychać) pralka nie ciekła więc można mieć nadzieję, że jeszcze trochę pociągnie.

    PS.
    A jakby tak tą tulejkę palnikiem... A później nową rozgrzaną do czerwoności na schłodzony wał... Tylko sąd wziąć nową?

    0
  • #14 05 Sie 2012 22:03
    nares
    Specjalista AGD

    lamerb napisał:
    A jakby tak tą tulejkę palnikiem... A później nową rozgrzaną do czerwoności na schłodzony wał... Tylko sąd wziąć nową?

    :) można by i palnikiem - takich sztuk jeszcze nie próbowałem. Nową tulejkę należało by dorobić i potem wcisnąć na kleju np. LOCTITE.

    0
  • #15 05 Sie 2012 22:10
    lamerb
    Poziom 18  

    nares napisał:
    Nową tulejkę należało by dorobić i potem wcisnąć na kleju np. LOCTITE.

    Z nową to raczej nie problem. Nagrzewasz porządnie i nakładasz bez problemu. Za chwilę stygnie i po sprawie. Tylko, że bez znajomości dokładnych wymiarów tulei trudno będzie osiągnąć odpowiednie pasowanie :(
    Do dobra - poteoretyzować można. W praktyce nie opłaci się naprawiać tej pralki w "zaawansowany sposób". Gra niewarta świeczki.

    Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam.

    0
  • #16 05 Sie 2012 23:08
    machefi
    VIP Zasłużony dla elektroda

    lamerb napisał:

    A jakby tak tą tulejkę palnikiem...

    To nic nie da , tulejka nagrzeje się razem z wałkiem na który zastała nabita , jak jest wciśnięta na pasowanie ciasne to nie zejdzie . A nagrzewana oś krzyżaka może lekko rzucić po ostygnięciu i będzie kłopot .Wyjściem jest ostrożne zeszlifowanie i przecięcie kamieniem palcowym założonym na wiertarkę lub lepiej specjalną szlifierkę pneumatyczną powierzchni tulei , odgięcie jej przecinakiem i zbicie z osi krzyżaka .
    lamerb napisał:
    Tylko sąd wziąć nową?

    Co to za problem ? Tokarze i tokarki w naszym kochanym kraju jeszcze istnieją :D .
    lamerb napisał:
    Coś mam wrażenie, że by nie wymieniać całego bębna, którego oś uległa uszkodzeniu przy pierwszej (gwarancyjnej) naprawie serwis zmienił typ uszczelniacza a na oś dorobił tulejkę. Dobrze przypuszczam?

    Moim zdaniem kompletna bzdura . Tuleja na zdjęciu wygląda na oryginalną , serwisowi na gwarancji nie wolno wyczyniać takich operacji .

    0
  • #17 06 Sie 2012 12:56
    lamerb
    Poziom 18  

    Gdyby serwis był taki "święty" to bym teraz nie miał problemu, który mam. Nie byłem przy naprawie ale żona przekazał mi, że serwisant twierdził, że wałek jest tak zniszczony, że drugi raz nie da się wymienić łożysk bo będzie trzeba razem z bębnem. Wtedy nie przywiązywałem większej wagi do tej informacji.
    Gdyby serwis chciał wykonać naprawę porządnie to widząc już wtedy uszkodzenia wałka wymienił by cały zespół piorący.

    0