Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jaki samochód do 8 tys. złotych?

osioł123 05 Sie 2012 19:12 12211 27
  • #1 05 Sie 2012 19:12
    osioł123
    Poziom 18  

    Witam!
    Mam prawie 19 lat i chciałbym kupić sobie jakiś tani dobry pojeździk do nauczenia się iwprawienia. Z dużego jak na pół roku doświadczenia wiem, że taki czas nie daje obeznania w warunkach na drodze. Na razie jeżdżę busem w firmie u rodziców, ale ciężko takim do szkoły...
    Moje "drobne" wymogi to Diesel z klimą. Myślę na razie nad Astrą. Czy to dobry wybór? Co polecacie? Z góry uprzedzam, że nie przepadam za Renault Clio, które jak na razie polecali mi wszyscy których się pytałem.
    Niech naród przemówi! :D
    Dzięki za odpowiedzi i pozdrawiam!

    1 27
  • #2 05 Sie 2012 19:26
    Atreyu Makiavel
    Poziom 34  

    Weź sobie Forda Mondeo MK2. Szczerze polecam jak na pierwsze auto, moje dla przykładu :) Dostałem 96r. zadbane z niewielkim przebiegiem za niecałe 5000zł.

    1
  • #3 05 Sie 2012 19:45
    kamil907
    Poziom 28  

    Astra to dobry wybór w tym budżecie. Możesz się też rozjerzeć za Peugeotem 406 po lifcie. Jest trochę bardziej komfortowy od astry.

    0
  • #4 05 Sie 2012 23:37
    osioł123
    Poziom 18  

    Przed astrą myślałem o Roverze, ale porzuciłem tę myśl z powodu jego pochodzenia.. Jednak kolega dał mi znak, że Rover, to angielska wersja hondy i od licha części pasuje. Prawdziwe to może być?

    0
  • #5 05 Sie 2012 23:53
    SQ9MEM
    Poziom 28  

    Chcesz się pakować w diesla przy obecnych cenach ropy i cenach części do takich silników ? Klimatyzacje rozumiem, ale nie chce mi się wierzyć, że akceptujesz auto bez wspomagania ?? Rover to nie angielska wersja Hondy, choć trochę części pasuje. Nie określiłeś z jakiego rocznika chcesz auto (widełki), a to w zasadniczy sposób wpływa na możliwość wyboru.

    0
  • #6 06 Sie 2012 15:29
    osioł123
    Poziom 18  

    Wybieram Diesla ze względu na przekonanie do niego. Wg mnie Diesel jest po prostu lepszy. Pamiętam auta z benzyną, gdzie gaz nie był jeszcze popularny. Nie licząc Mercedesów wszystko leciało po 300 tys. Ale Cinquacento taty łamał ten "schemat". 400 000 już dawno zamknięte, a ten ledwo, bo ledwo ale śmigał jak ruski czołg. Sporo jeżdżenia po wsiach mamy, więc Diesel wydaje mi się lepszy. Ponadto z tego co wiem proporcjonalnie mniej pali.
    Co do rocznika myślałem coś powyżej 2000

    0
  • #7 08 Sie 2012 12:49
    leszczu19901
    Poziom 11  

    osioł123 napisał:
    Przed astrą myślałem o Roverze, ale porzuciłem tę myśl z powodu jego pochodzenia.. Jednak kolega dał mi znak, że Rover, to angielska wersja hondy i od licha części pasuje. Prawdziwe to może być?

    Niektóre części pasują, ale oczywiście to nie problem, bo części do Rovera są ogólno dostępne.

    0
  • #8 13 Sie 2012 21:17
    xyro
    Poziom 23  

    Jeśli szukasz diesla z klimą to może byc astra f lub cos ze stajni vw, a dokładnie 1.9 sdi/tdi, ale baaaaaardzo trudno bedzie znaleść coś nie zajechanego. Ja osobiście zawsze polecam ... daewo lanos z gazem i klimą :)
    To samo co astra f, buda w ocynku, dużo zadbanych egzemplaży na rynku, bez problemu znosi gaz. Serwisowałem kilka swego czasu i przebiegi 500 tyś km na gazie nie robiły wrażenia na tych samochodach. Porządne silniki, mocne skrzynie, zawieszenie proste i trwałe, i w porówaniu do astry buda tak nie gnije.

    0
  • #9 13 Sie 2012 22:35
    Altarir
    Poziom 10  

    Popieram pomysł Lanosa. Kolega kupił sedana 1.5 i jest zachwycony tanimi częściami, i ocynkiem. Osiągi też przyzwoite i gaz znosi bez problemu

    0
  • #10 14 Sie 2012 07:50
    kamil907
    Poziom 28  

    O lanosie można myśleć jeśli ktoś szuka czegoś za połowę wspomnianego budżetu.

    0
  • #11 14 Sie 2012 18:01
    cyclone4
    Poziom 16  

    kamil907 napisał:
    O lanosie można myśleć jeśli ktoś szuka czegoś za połowę wspomnianego budżetu.


    Nikt nie sprzedaje auta którym nic nie trzeba robić, jak się ma 8 tysięcy to trzeba szukać za 6 tyś a 2 i tak będzie trzeba włożyć w niezbędne remonty (na dzień dobry klocki, zawieszenie, podstawowy przegląd z olejem i filtrami + pierdoły jak wycieraczki itp).

    0
  • #12 14 Sie 2012 18:51
    kamil907
    Poziom 28  

    Jeśli właściciel tego tematu napisał, że szuka auta do 8tys to zakładam, że ma zabezpieczoną jeszcze odpowiednią kwotę na to o czym wspomniałeś, a 8k to kwota do przeznaczenia na zakup auta.

    -1
  • #13 14 Sie 2012 18:56
    osioł123
    Poziom 18  

    Dziękuję za tak obfite odpowiedzi!
    Jednak i ja zamierzałem i tu mój błąd, znaleść coś sensownego do góra 6 500. Za resztę remont, który wliczyłem "w koszty". Daliby Bóg, aby koszty nie były aż tak duże, bo na horyzoncie widzę laptopa :D Ale to raczej Mission Impossible...

    0
  • #14 16 Sie 2012 11:42
    pokry
    Poziom 11  

    Ja Ci polecam peugeota 406 przed liftem co prawda blacha jest słaba progi sypią się. Zalety dobry silnik. 1.8 dobrze sprawuje się w gazie, części tanie i wygodniejszy od golfa IV
    pozdrawiam

    0
  • #15 16 Sie 2012 16:08
    cyclone4
    Poziom 16  

    osioł123 napisał:
    Dziękuję za tak obfite odpowiedzi!
    Jednak i ja zamierzałem i tu mój błąd, znaleść coś sensownego do góra 6 500. Za resztę remont, który wliczyłem "w koszty". Daliby Bóg, aby koszty nie były aż tak duże, bo na horyzoncie widzę laptopa :D Ale to raczej Mission Impossible...


    Oszacuj też ile będziesz rocznie jeździł, jak już wybierzesz auto będziesz wiedział ile będzie kosztowała sama eksploatacja (paliwo, wymiana oleju). Ja kupiłem niedawno corolle e11 za 6000 zł z silnikiem 1.4 (pali 5,5l w trasie) i musiałem włoży 2 tysie niezbędne rzeczy (łożysko, zawieszenie, układ hamulcowy). Jak będziesz dojeżdżał do pracy 10km i to cienias będzie OK.

    0
  • #16 17 Sie 2012 13:37
    osioł123
    Poziom 18  

    No cóż... dużo w sumie nie będę jeździł, ponieważ w normalnych warunkach 60km dziennie. Jednak podejrzewam, że autko rocznie powinno zamykać 45 000km...

    0
  • #17 25 Sie 2012 21:53
    marrac
    Poziom 2  

    pewnie już masz autko, a jeśli nie to polecam hondę civic, mało pali, części dostępne i niezbyt drogie, a i rover też niczego sobie, lejętylko paliwo i olej co roku wymieniam, polcam

    0
  • #18 27 Sie 2012 16:18
    cefaloid
    Poziom 30  

    osioł123 napisał:
    Nie licząc Mercedesów wszystko leciało po 300 tys.


    Przy aucie z roku 2000 lub nowszym zapomnij o 'legendach z lat 80' czyli:

    - że benzyniak zdycha przy 300tys. Udane silniki benzynowe wykonane po 2000r robią bezproblemowo i pół miliona km. Sam wspominasz Cinquecento a przecież to żaden trwały model.

    - że diesel taki wytrzymały. Te 400 tys km dotyczyły wolnossących klekotów BEZ turbo. Po 2000 to nie wiem ile turbosprężarek tyle wytrzyma, nie mowiąc o delikatnych wtryskiwaczach.

    0
  • #19 30 Sie 2012 22:12
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 38  

    12- letni diesel, to rzeczywisty przebieg 250-400tys. kupisz za 8 i zaraz wsadzisz 5 tys. Tak jak kolega powyzej pisze- turbina, a ja dodam EGR-y przepływomierze, wtryskiwacze, elektronika ,świece zarowe, problemy z rozruchem z zime, zamarzające paliwo ponizej -15 st, zimnica w aucie przez pierwsze 10 km. Szukaj zadbanego auta z LPG, czasem warto kupić auto nietypowe i dużo lepsze niż "znaną markę".
    Najrozsądniejszym wyborem z wymienionych to to 406 1,8-2,0 16V +przyzwoita instalacja LPG. Sedan miesci sie przy jeżdzie mieszanej w 9 l gazu i zaden diesel nie będzie tańszy.

    0
  • #20 01 Wrz 2012 15:01
    cirrostrato
    Poziom 36  

    Do wczoraj dokładnie tak myślałem....syn z Norwegii za dwa tygodnie podrzuca mi Mazdę 626 2.0D kupioną dwa lata temu z Belgii (przerejestrowanie tego autka na grunt Norweski nie opłaca się a nie może dłużej tam jeździć na Polskich numerach i ubezpieczeniu), dwa lata temu miała na starcie w kraju wymienione wszystko co trzeba, syn tam kupił Primerę tam zarejestrowaną, ja w kwietniu w swojej 626 wymieniłem kompletny rozrząd (przejechałem 83tys. przez pięć lat), pompę wody, olej, filtry ...wydałem prawie 1500zł i miałem jeździć nią dalej, za dwa tygodnie będę miał dwie Mazdy (nawet kolor mają ten sam) i jednej muszę się pozbyć, obie w świetnym stanie jak na 12-sto latki...a zawsze twierdziłem, że jak Polak sprzedaje autko to już kompletnego trupa...na razie szukam kupca po rodzinie bo szkoda pozbywać się zadbanej zabawki za ok. 8-9tys. jak dobrze pójdzie a nawet taniej. Opinie (moje) o dieselach? obie Mazdy odpalają w zimie świetnie, fakt, że przy -25 trochę trzeba pokręcić, przy -15 zero problemów, skąd opowieści, że diesel po 250tys. to szmelc, kolega mazdą zrobił ponad 400tys i jeździ dale, ja przez prawie sześć lat wymieniłem pompę sprzęgła (niepotrzebnie wydane 45zł na nową, stara była OK a mechanik się pomylił), wysprzęglik (ok. 50zł oryginał), klocki, komplet tarcz (ok 90zł przód i podobnie tył) łączniki stabilizatora przód (ok. 55zł para) i tył (ok. 50zł para), czujnik ABS lewy tył (105zł na All..),opony dałem nowe i to chyba całe wydatki w tym czasie nie licząc żarówek. Moja w 2007 kosztowała 22,5kzł a syna w 2010 12,5kzł. Jedno ale: trzeba kupić coś zadbanego a nie łapać coś najtańszego.

    0
  • #21 01 Wrz 2012 21:20
    osioł123
    Poziom 18  

    Właśnie właśnie. Chyba nie ująłem jaki mam przebieg w Jumpym na firmie... 350 000 już dawno, no może nawet 380 000. I podejrzewam że na skrzyżowaniu mało mam równych sobie :D Odpalanie? Przy -30*C nie było problemu(wiadomo, trochę pochechłał, ale dosłownie 3/4s, ale nie ruszył... bo ręczny mi zamarzł :D No, ale w benzynie myślę nie lepiej... A co do tej Mazdy jaka byłaby cena wyjściowa?

    0
  • #22 02 Wrz 2012 11:02
    xyro
    Poziom 23  

    Tylko, że 90% diesli w Polsce z lat 90-2005 jest po dziadku i licznik kręcony, że się w głowie nie mieści. W Niemczech taki pasat 2001-2002 w dieslu ma normalny przebieg od 400 tyś do 800 tyś, a i widziałem takie z milionem i więcej. W Polsce po wymianie kierownicy, dorobieniu lewych nalepek i książki serwisowej idzie z przebiegiem 150 tyś albo 230 tyś i się zachwala sprzedający, że prawdziwy. A później płacz, że diesle 400 tyś robią i padają. W UK PD wytrzymują ponad 500 tyś spokojnie albo 10 lat i to przeważnie kończy się wymianą uszczelek i dalej auto śmiga bez rozjechanych korekt. A w Pl ... kiepskie paliwo i kręcone prze biegi robią swoje :/

    0
  • #23 08 Wrz 2012 17:36
    Krzycho_L
    Poziom 14  

    U mnie w rodzinie jest Peugeot 106 z 2000 roku. Diesel 2,5 litra o mocy 130 koni. Pali tyle co nic, 5 litrów! Zbiera się tak jak mój 2 litrowy golf 4 w benzynie.
    Za tego Peugeota dali jakieś 5000 zł.
    Skoro masz do wydania 8, możesz kupić sobie takiego na prawdę na wypasie.

    0
  • #24 09 Wrz 2012 07:01
    kamil907
    Poziom 28  

    Chyba kolego miałeś na myśli pojemność 1,5 litra bo większe diesle w 106 nie występowały.

    0
  • #25 09 Wrz 2012 11:11
    Krzycho_L
    Poziom 14  

    Faktycznie, seryjnie nie ma takiego motoru. W takim razie mają tam wsadzony motor z innego auta.

    0
  • #26 10 Wrz 2012 19:00
    TomekZG1
    Poziom 8  

    To może Opel Vectra B przed liftem? Myślę że za to kasę (6500) idzie coś wyrwać w dieslu, tylko trzeba uważać na korozję bo to akurat lichy temat w starszych Oplach, no i plus każdego starszego Opla części tanie i wszędzie dostępne.

    I ewentualnie VW Polo 6N produkowane w latach 94-99 z silnikiem diesla 1,7SDI Lub 1,9SDI lub 1,9D demonem prędkości nie jest, ale za to dość bezawaryjne auto i oszczędne.

    0
  • #27 10 Wrz 2012 23:31
    tzok
    Moderator Samochody

    Vectra B - odradzam, to będzie fatalnie się prowadzący zgniłek, a do tego Oplowskie Diesle... zostawmy bez komentarza.

    Jeszcze taka osobista uwaga - po kilku latach jeżdżenia dieslami (Astra G 2.0, Grande Punto 1.3MJ) przez kilka dni używałem auta z silnikiem benzynowym (Polo 6N 1.4) i... następne auto to będzie benzyna 8V z LPG, najlepiej 1.6 albo 1.8. Cisza i elastyczność wolnossącej benzyny 8V... radykalnie zmieniłem opinię o tym aucie (jak do VW jestem generalnie niechętny) po przejechaniu nim kilkudziesięciu km w trasie.

    0
  • #28 11 Wrz 2012 21:05
    xyro
    Poziom 23  

    Mi też się zawsze fajnie benzynami 8v jeździło. Najlepiej coś w granicy 1.8-2.0l ;) Aczasy gdzie diesle były trwalsze od benzyniaków dawno mineły. Teraz jest odwrotnie. Prosta benzynka z LPg śmiga i śmiga. Tylko oleje zmieniać i rozrządy.
    Ale skoro autor tematu ma firmę to i lepiej mu z dieslem pewnie będzie ;)

    0