Auto to Renault Safrane 2.2 dT, W tamtym tygodniu po zgaszeniu i ponownym odpaleniu pojawiła się kupa dymu z wydechu + samozapłon. Na szczęście silnik został szybko zdławiony. Z silnika ubyło ponad litr oleju.
Zdemontowałem rury od IC a w nich pełno oleju a więc długo nie myśląc zdemontowałem turbosprężarkę i wysłałem do regeneracji.
Dziś krótka rozmowa z majstrem od turbo powiedział on, że turbosprężarka jest po porządnym przeglądzie oraz teście na maszynie po czym stwierdził, że jest ona w idealnym stanie.
A więc co się stało z tym olejem może mi ktoś to wytłumaczyć?
Zdemontowałem rury od IC a w nich pełno oleju a więc długo nie myśląc zdemontowałem turbosprężarkę i wysłałem do regeneracji.
Dziś krótka rozmowa z majstrem od turbo powiedział on, że turbosprężarka jest po porządnym przeglądzie oraz teście na maszynie po czym stwierdził, że jest ona w idealnym stanie.
A więc co się stało z tym olejem może mi ktoś to wytłumaczyć?