Witam serdecznie
Przepraszam, za przydługi post, ale krócej nie byłem w stanie zadać tu pytania bez wyjaśnienia przebiegu zjawiska. Mój problem dotyczy sterowania szyb elektrycznych, a właściwie nie zamykania tylnej, prawej szyby. Po krótce było tak: kilka dni temu przestało działać podnoszenie (zamykanie) prawej tylnej szyby z przycisku sterującego od strony kierowcy (od strony pasażera również nie zamykała, co ciekawe opuszczanie szyby jest w pełni sprawne i działa do teraz). Ta usterka była znośna bo mogem domknąć okno z kluczyka trzymając go do oporu w prawo w zamku drzwi kierowcy. Ale awaria nie dawała mi spokoju, podjąłem temat naprawy i zacząłem od przejrzenia wiązki tylnych, prawych drzwi (tą w gumowej harmonijce) i okazało się, że większość kabli ma przełamaną osłonę. Jeden z kabli był całkiem uwalony (niestety nie zapisałem koloru). Podjąłem temat lutowania i tu kurcze doprowadziełem do iskrzenia przewodów. Zerwany kabel zlutowałem, a pozostałe kable z uszkodzoną otuliną zaizolowałem i założyłem spowrotem do samochodu. Niestety moje lutowanie kabla nie pomogło (było tak jak przed iskrzeniem), nadał szyba nie chciała się zamknąć z przycisków obok kierowcy jak i pasażera - nadal jednak zamykała (domykała) się z kluczyka. Ale niestety po paru dniach przestała się domykać nawet z kluczyka, dodatkowo przestały działać całkowicie przyciski z tyłu przy drzwiach, co ciekawe mogłem wówczas tylne szyby opuszczać za pomocą przycisków od strony kierowcy. Bezpieczniki wszystkie dobre. Jedyną usterkę jaką udało mi się zdiagnozować wizualnie, to przepalona ścieżka na płytce drukowanej przycisków od strony kierowcy (mam tam 4 przyciski sterowania szybami oraz przełącznik blokady tylnych przycisków). Ścieżkę zlutowałem "na pająka" i tylne przyciski od szyb zaczęły działać, za wyjątkiem nadal występującego problemu z podnoszeniem szyby prawej tylnej. Niestety szybę musiałem zamknąć poprzez zwieranie styków w łączu silniczka pod tapicerką prawych tylnych drzwi z krańcówką wiązki do tego gniazda - gdy odpowiednio podawałem prąd, to szyba normalnie zamyka się "jadąc" do góry. Gdzie szukać zepsutego elementu? Moduł komfortu wygląda na sprawny (ten w skrzynce bezpieczników jak i ten od centralnego zamka po prawej stronie, co to go niektórzy z Was przerabiają na domykanie z pilota), bezpieczniki wszystkie sprawne. Czy w Astrze G jest jeszcze gdzieś jakić moduł lub sterownik do szyb? Co o tym sądzicie? Pomóżcie
Astra G 1.6 16V 98' Kombi (wesja Comfort)
PS. Dodam jeszcze, że jak wyciągnę całkowicie moduł znajdujący się w skrzynce bezpieczników (tą czarną wsuwaną skrzyneczkę) to szyby nadal działają z ograniczeniem takim jak powyżej opisałem - więc nie jest to w żaden sposób powiązany element z szybami elektrycznymi jak gdzieś ktoś napisał.
Ponado jak zamykam awaryjnie szybę tylną za pomocą zwierania styków, to szyba zamyka wówczas, gdy łączę środkowy pojedynczy pin z tym, który znajduje się pod czerwonym, grubym kablem (plusowy 12V) - normalnie w tym miejscu jest kabel brązowo czarny (cienki), a ten środkowy to szarozielony (też cienki) ; podczas tej operacji mam złącze rozłączone i łączę piny odpowiednio na "pająka". Jak mierzę napięcia na krańcówce wiązki do sterownika przy silniczku szyby, to w momencie naciśnięcia przycisku opuszczania szyby (tym od kierowcy lub tym z tyłu od prawego pasażera) to na pinie z kablem niebieskoczarnym pojawia się napięcie 12V, natomiast na pinie z kablem brązowoczarnym przy naciśnięciu przycisku podnoszenia szyby nic się nie dzieje, nie pojawia się żadne napięcie. Gdyby to się działo tylko w przypadku naciskania w sterowaniu od kierowcy to bym sądził, że to microswitch, a tak okno nie reaguje, na żaden z przycisków podnoszenia tej szyby, a ni z przycisków przednich, a ni z tylnego pojedynczego. Będę wdzięczny za wszelkie porady. Pomóżcie proszę, bo w sieci niczego na ten temat nie mogłem znaleźć, a fora Opla to jakieś zamknięte kręgi. Tu na elektrodzie szukałem również podobnych tematów i nic nie znalazłem. Może ktoś z szanownego grona skojarzy, gdzie może tkwić problem.
Pozdrawiam
Przepraszam, za przydługi post, ale krócej nie byłem w stanie zadać tu pytania bez wyjaśnienia przebiegu zjawiska. Mój problem dotyczy sterowania szyb elektrycznych, a właściwie nie zamykania tylnej, prawej szyby. Po krótce było tak: kilka dni temu przestało działać podnoszenie (zamykanie) prawej tylnej szyby z przycisku sterującego od strony kierowcy (od strony pasażera również nie zamykała, co ciekawe opuszczanie szyby jest w pełni sprawne i działa do teraz). Ta usterka była znośna bo mogem domknąć okno z kluczyka trzymając go do oporu w prawo w zamku drzwi kierowcy. Ale awaria nie dawała mi spokoju, podjąłem temat naprawy i zacząłem od przejrzenia wiązki tylnych, prawych drzwi (tą w gumowej harmonijce) i okazało się, że większość kabli ma przełamaną osłonę. Jeden z kabli był całkiem uwalony (niestety nie zapisałem koloru). Podjąłem temat lutowania i tu kurcze doprowadziełem do iskrzenia przewodów. Zerwany kabel zlutowałem, a pozostałe kable z uszkodzoną otuliną zaizolowałem i założyłem spowrotem do samochodu. Niestety moje lutowanie kabla nie pomogło (było tak jak przed iskrzeniem), nadał szyba nie chciała się zamknąć z przycisków obok kierowcy jak i pasażera - nadal jednak zamykała (domykała) się z kluczyka. Ale niestety po paru dniach przestała się domykać nawet z kluczyka, dodatkowo przestały działać całkowicie przyciski z tyłu przy drzwiach, co ciekawe mogłem wówczas tylne szyby opuszczać za pomocą przycisków od strony kierowcy. Bezpieczniki wszystkie dobre. Jedyną usterkę jaką udało mi się zdiagnozować wizualnie, to przepalona ścieżka na płytce drukowanej przycisków od strony kierowcy (mam tam 4 przyciski sterowania szybami oraz przełącznik blokady tylnych przycisków). Ścieżkę zlutowałem "na pająka" i tylne przyciski od szyb zaczęły działać, za wyjątkiem nadal występującego problemu z podnoszeniem szyby prawej tylnej. Niestety szybę musiałem zamknąć poprzez zwieranie styków w łączu silniczka pod tapicerką prawych tylnych drzwi z krańcówką wiązki do tego gniazda - gdy odpowiednio podawałem prąd, to szyba normalnie zamyka się "jadąc" do góry. Gdzie szukać zepsutego elementu? Moduł komfortu wygląda na sprawny (ten w skrzynce bezpieczników jak i ten od centralnego zamka po prawej stronie, co to go niektórzy z Was przerabiają na domykanie z pilota), bezpieczniki wszystkie sprawne. Czy w Astrze G jest jeszcze gdzieś jakić moduł lub sterownik do szyb? Co o tym sądzicie? Pomóżcie
Astra G 1.6 16V 98' Kombi (wesja Comfort)
PS. Dodam jeszcze, że jak wyciągnę całkowicie moduł znajdujący się w skrzynce bezpieczników (tą czarną wsuwaną skrzyneczkę) to szyby nadal działają z ograniczeniem takim jak powyżej opisałem - więc nie jest to w żaden sposób powiązany element z szybami elektrycznymi jak gdzieś ktoś napisał.
Ponado jak zamykam awaryjnie szybę tylną za pomocą zwierania styków, to szyba zamyka wówczas, gdy łączę środkowy pojedynczy pin z tym, który znajduje się pod czerwonym, grubym kablem (plusowy 12V) - normalnie w tym miejscu jest kabel brązowo czarny (cienki), a ten środkowy to szarozielony (też cienki) ; podczas tej operacji mam złącze rozłączone i łączę piny odpowiednio na "pająka". Jak mierzę napięcia na krańcówce wiązki do sterownika przy silniczku szyby, to w momencie naciśnięcia przycisku opuszczania szyby (tym od kierowcy lub tym z tyłu od prawego pasażera) to na pinie z kablem niebieskoczarnym pojawia się napięcie 12V, natomiast na pinie z kablem brązowoczarnym przy naciśnięciu przycisku podnoszenia szyby nic się nie dzieje, nie pojawia się żadne napięcie. Gdyby to się działo tylko w przypadku naciskania w sterowaniu od kierowcy to bym sądził, że to microswitch, a tak okno nie reaguje, na żaden z przycisków podnoszenia tej szyby, a ni z przycisków przednich, a ni z tylnego pojedynczego. Będę wdzięczny za wszelkie porady. Pomóżcie proszę, bo w sieci niczego na ten temat nie mogłem znaleźć, a fora Opla to jakieś zamknięte kręgi. Tu na elektrodzie szukałem również podobnych tematów i nic nie znalazłem. Może ktoś z szanownego grona skojarzy, gdzie może tkwić problem.
Pozdrawiam
