Trochę to trwało (standartowy brak czasu) ale autko chodzi. Jak to często bywa szukałem głeboko, a przyczyna była banalna. Zanieczyszczona przepustnica ! Ja szukałem w części mi bliższej czyli elektronice, a mechanicy jakoś na to nie wpadli

A kto na to wpadł ? Gazownicy. I to "niechcący" - musieli rozkręcić cały dolot przy instalacji gazu. A twierdzą że było co czyścić

W każdym razie wolne obroty jak gwożdziem przybite (na benzynie).
Co do diagnozy to problemem okazał się interfejs. Po małych zmianach komunikacja z silnikiem, ABS i SRS normalnia. W części silnik nie było błedów. Widocznie ECU jest wrażliwsze na parametry komunikacji. Pewnie czasy narastania/opadania zboczy, ale to tylko lużna teoria.
Spalanie stukowe nadal czasem występuje, ale tylko na moment. Być może tak ma być zanim ECU zareaguje na sygnał z czujnika spalania stukowego. Ale to już nie problem - z tym da się zyć.
Dzięki wszystkim za pomoc !