Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Transit 2.5TD 1998 - Bład odczytu kluczyka i odcinający immobilizer.

Elmo_pf 08 Sie 2012 13:35 4387 3
  • #1 08 Sie 2012 13:35
    Elmo_pf
    Poziom 15  

    Witam
    Niedawno nabyłem za godziwe pieniądze Transita 2.5 TD, 1998r.
    Problem jaki mnie spotkał to błąd w czytaniu kodu immo.

    Pierwszy raz problem pojawił się w zeszłym tygodniu. W siadam, przekręcam kluczyk i nic się nie dzieje. Zacząłem się przyglądać diodzie immo i mam następujące wnioski.

    Po przekręceniu kluczyka do II pozycji (kontrolki świecą) dioda zaczyna szybko migać, a gdy już się "wymiga" pulsuje emitując kod 32 lub 23 (obstawiam 32), jeśli się nie mylę to błędnie sczytany kod z kluczyka (mam 2).
    Oczywiście kluczyk w pozycji START a samochód milczy.

    Przeczyściłem wszystkie styki, złącza i każdy możliwy punkt, stał się "cud" samochód odpalił. Bezproblemowo działał przez tydzień.

    Wczoraj znów padł, więc obserwowałem całe ustrojstwo szukając przyczyny.
    Wnioski:
    - jak poprzednio - szybkie miganie, kod 32, nie czyta kluczyka
    - po kilku próbach i pomieszaniu złączami od kabli - jedno mignięcie 0.5-1s, potem dioda gaśnie, auto odpala.
    - od tego momentu mamy ruletkę, zapali czy nie.

    Dwa kluczyki, około 50 prób, skuteczność na poziomie 65-70%, bez dotykania jakichkolwiek kabli czy złącz.

    Będę wdzięczny za każdą poradę co z tym fantem zrobić.

    Chciałbym to ominąć i mieć z głowy, staruszka z przebiegiem 550 000km raczej nikt nie ukradnie. Podpięcie odpowiedniej wiązki do rozrusznika nie będzie trudne, ale zaczynam się zastanawiać jak dobrać się do elektrozaworu w pompie, dochodzą tam 3 przewody.

    0 3
  • #2 08 Sie 2012 17:19
    wojciechjanusz
    Poziom 26  

    Elmo_pf napisał:
    Bład odczytu kluczyka i odcinający immobilizer.
    Przyczyną nie jest wadliwy kluczyk, którego układ nie rozpoznaje - wtedy są to inne błędy (od 11 do 15), opisane w instrukcji.
    Elmo_pf napisał:
    Przeczyściłem wszystkie styki, złącza i każdy możliwy punkt, stał się "cud" samochód odpalił. Bezproblemowo działał przez tydzień.
    Cóż, dopóki nie znajdziesz złego kontaktu, błąd będzie występował. Szukałbym zwłaszcza złej masy.
    Wg instrukcji :
    błąd 32 - brak odpowiedzi z ECU - moduł PATS wadliwy, do wymiany

    Błąd 23 nie występuje...


    Kompletne tłumaczenie (z angielskiego) oryginalnej instrukcji Lucas Epic, w tym z kodami błędów immo, znajdziesz na forum Forda tu: http://forum.fordclubpolska.org/showthread.php?t=112144&page=3
    posty #25, 26 i 27 (na końcu wątku).

    Są schematy elektryczne układu - ale oczywiście bez immo.
    Trzeba się niestety rejestrować, aby zobaczyć obrazki, wykresy itp.

    0
  • #3 09 Sie 2012 09:34
    Elmo_pf
    Poziom 15  

    Ogromne dzięki za odpowiedź i przekierowanie, na forum Forda jestem zarejestrowany, ale nie udało mi się odnaleźć tamtego wątku.

    Jak radzisz, szukać masy do skutku, czy jednak próbować obejść. Nie wiem czego szukać na elektrozaworze. Może podać mu napięcia bezpośrednio i po sprawie. Myślę jeszcze nad możliwością wyłączenia immo w ECU, czy się da, jeśli tak to czym.


    Dotychczas moje doświadczenia z kodowaniem ECU ograniczały się do VAG-a, teraz muszę się zmierzyć z Fordem.

    0
  • #4 09 Sie 2012 10:10
    wojciechjanusz
    Poziom 26  

    Elmo_pf napisał:
    Jak radzisz, szukać masy do skutku, czy jednak próbować obejść.
    Obejście to zawsze trochę tzw druciarstwo... Z resztą nie wiadomo do końca, gdzie jest przyczyna. W tych autach instalacja - mocno uboga w przekaźniki - po latach wyraźnie siada na stykach, zwłaszcza na wiązce głównej stacyjki i innych prądowych (więc i masowych).
    Masy modułów sterujących trudno odszukać pod deską. Kiedyś musiałem wymontować całą deskę i dopiero wtedy zobaczyłem gołym okiem podłączenia mas. A to jest dłubanina - ale latem do zrobienia (plastiki... nie pękają).
    Tak przy okazji - dużo dobrego daje zwykły WD40, wyraźnie zmniejsza się oporność styków (zwłaszcza masowych - wypiera wilgoć) i zmniejsza się ich grzanie. Jest jeszcze silikonowy ISOL, ale on nie ma własności penetrujących.

    Pomijając wszystko na zewnątrz - sam moduł PATS może mieć np zimny lut na płytce. W sumie to ciężki temat - skazany jesteś trochę na przypadek.

    Trudno powiedzieć, czy zadziała podanie napięcia na zawór start-stop. W normalnym trybie ten zawór otwierany jest dopiero wtedy, gdy wirnik pompy wtryskowej jest w odpowiedniej pozycji osiowej - określonej przez układ sterowania EDC. Jeżeli otworzysz go od razu - może być, że silnik wejdzie w tryb awaryjny - nie wiem... Nie wiem też, czy na pewno zasilany jest stałym napięciem, czy też jak pozostałe elektrozawory impulsowo (bo choć jednym końcem wisi na styku 12V przekaźnika uruchamianym stacyjką, to reszta elektrozaworów w pompie wtryskowej jest identycznie zasilana - też wiszą na tym przekaźniku). Trzecia wątpliwość - czy PATS nie unieruchamia całego sterownika EDC...

    Tym nie mniej: zasilenie bezpośrednie zaworu start-stop polegałoby na odłączeniu przewodu (idącego ze styku 3 przy pompie) od styku 38 przy EDC i podłączeniu go do masy. W takim układzie każde zadziałanie przekaźnika głównego EDC będzie skutkowało podaniem napięcia 12V na zawór (spójrz na schemat górny z linka).
    W starym modelu (tzn do 1995r) ten przewód miał kolor brązowo-żółty, w twoim nie wiem czy nie został zmieniony...

    Ja bym szukał co tam wlazło - widać, że to pryszcz - tyle że ciężki do zlokalizowania...

    0