Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przytkane nowe naczynie wzbiorcze w piecu ZW20KD?

08 Sie 2012 14:12 5984 11
  • Poziom 12  
    Witam,

    Bardzo proszę o poradę dotyczącą naczynia wzbiorczego J-168001221 do pieca Junkers ZW20KD. Wymieniłem ok dwa tygodnie temu takie naczynie na nowe, piec pracuje normalnie zarówno w trybie c.w.u jak i c.o.

    Jednak w trakcie testów i któregoś napełniania pieca zauważyłem, że zamontowany na naczyniu odpowietrznik automatyczny niemal przestał oddawać gaz. Sprawdziłem, że odpowietrznik jest w pełni sprawny, sprawdziłem też drożność rurki doprowadzającej wodę do naczynia wzbiorczego - jest ok. W końcu przyjrzałem się bliżej nowemu naczyniu i zauważyłem pewną różnicę w stosunku do naczynia zdemontowanego, na którą wcześniej nie zwróciłem uwagi.

    Naczynie posiada dwa przyłącza "po stronie wody" - dolne i górne; dolne doprowadza wodę, w górnym montowany jest zawór bezpieczeństwa i odpowietrznik automatyczny (patrz zdjęcie).

    Przytkane nowe naczynie wzbiorcze w piecu ZW20KD?

    W zdemontowanym naczyniu poprzez oba przyłącza "po stronie wody" można przejrzeć przez naczynie "na wylot". W nowym zaś nie, gdyż pod przyłączem odpowietrznika znajduje się coś jakby dość gruby gumowy korek, czy membrana, która wszakże nie jest 100% szczelna (pod ciśnieniem przepuszcza bokami wodę) jednak najwyraźniej istotnie utrudnia ulatywanie gazów przez odpowietrznik (patrz: obszar zaznaczony na niebiesko).

    I stąd moje pytania:
    - co to za gumowy "korek", jaką funkcję spełnia?
    - czy należy go usunąć? może to tylko jakieś zabezpieczenie na czas transportu?
    - może występowanie owego "korka" oznacza jakieś uszkodzenie naczynia wzbiorczego?

    Pozdrawiam
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Specjalista - systemy grzewcze
    Wszystko jest ok. Jakie było ciśnienie powietrza/azotu w naczyniu jak je montowano? Skąd wiesz ze odpowietrznik działa? Jak to sprawdziłeś? Ta guma to jest właśnie membrana naczynia wzbiorczego. Tak ma być. Czy przy montażu został wyczyszczony wężyk przyłączeniowy?
  • Poziom 12  
    Wężyk przyłączeniowy był sprawdzony i jest drożny. Ciśnienie było ok. 0.6 bara, nie wiem jakie jest teraz.

    odpowietrznik: tłoczek w górze - powietrza nie puszcza, tłoczek w dole - powietrze wypuszcza (można przedmuchać), tłoczek przemieszcza się bez problemów (btw. odpowietrznik kupiony jako nówka miesiąc temu).

    To membrana w naczyniu wzbiorczym nie jest stalowa tylko "gumowa" i może zasłaniać przyłącze po stronie wodnej? Naczynie jest oryginalną częścią zamienną - czy tylko pierwotnie montowane naczynia maja membranę stalową a zamienniki już nie?

    Może ktoś jeszcze się wypowie? Odpowiedź -west mnie trochę dziwi.
  • Specjalista - systemy grzewcze
    Kolega "west" ma rację ten gumowy korek jak nazwałeś to membrana. Nic nie trzeba z nią robić , dziurawienie równoznaczne ze zniszczeniem nowej części. Zachowanie automatycznego odpowietrznika będzie inne niż poprzednio, stąd ten temat - powolne i krótsze. Po napełnieniu kotła wodą nic nie będzie się działo, dopiero przy ciśnieniu ok.1 bara nastąpi odchylenie membrany i wyrzucanie powietrza...W kotłach ponad 10-letnich warto również sprawdzać drożność manometra, zgięcie wężyka i natychmiastowe odchylenie wskazówki świadczy o zablokowaniu tej trasy.
  • Poziom 12  
    Dzięki za odpowiedź.
    Sęk w tym że obserwowana różnica w "upuszczaniu" powietrza przez odpowietrznik aut. pojawiła się dopiero jakiś czas po zamontowaniu nowego naczynia... przez ok tydzień przy próbnych napełnieniach instalacji powietrze schodziło z pieca wyraźnie i w miarę szybko. Teraz jakby w ogóle - stąd pytanie.

    Wężyk manometra jest sprawny (był przetykany).
  • Specjalista - systemy grzewcze
    A skąd wiesz ze instalacja jest zapowietrzona? Może już po temacie?
  • Poziom 12  
    Chodzi nie tyle o zapowietrzenie instalacji podczas jej działania, co o usuwanie gazu z pieca podczas napełniania instalacji - początkowo, po zamontowaniu nowego naczynia wzbiorczego, podczas napełniania pieca wyraźnie było słychać uchodzenie sporej ilości powietrza przez odpowietrznik automatyczny (można też było nim uchodzenie powietrza przyblokować i odblokować).

    Obecnie, po kilku tygodniach, gdy napełniam instalację od zera, nawet powyżej 1.5 bara, zamiast uchodzenia powietrza przez odpowietrznik (choć jest sprawny i odblokowany) słyszę raczej jak powietrze próbuje uchodzić z pieca, głównie jakby przez dopływ wody (innej drogi już raczej raczej nie ma). Bezpośrednim objawem jest to, że podczas napełniania pieca wodą manometr pulsuje w takt uchodzenia bąbli powietrza przez dopływ... Przez sam odpowietrznik uchodzi zaś znikomo mała ilość powietrza, w stosunku do tego jak to było wcześniej - prawie nic, na całe napełnianie może psyknie raz słabiutko przez 0.5s.

    Stąd moje obawy, że coś się w piecu zmieniło (może przytkało) i jest nie tak. Dotąd u mnie powietrze podczas napełniania pieca głównie uchodziło przez odpowietrznik. Tak jak pisałem - wężyk przyłączeniowy naczynia wzbiorczego jest drożny, naczynie nowe, odpowietrznik aut. jest sprawny i zawór trójdrożny wyczyszczony i sprawny, filtr dopływu wody czysty - i nie mam już pomysłu skąd problemy z oddawaniem gazu przez odpowietrznik automatyczny przy napełnianiu instalacji. Nie bawił bym się tym, ale jest obawa, że gdy po jakimś czasie instalacja się zapowietrzy, to odpowietrznik gazu nie odda.

    A może tak właśnie powinno być podczas napełniania pieca?
  • Specjalista - systemy grzewcze
    Sprawdź jeszcze trasę węża łączącego korpus pompy z naczyniem, może jest załamany.... Stare naczynie więcej "łapało" powietrza bo całe było wypełnione wodą, w nowym wypuszczanie powietrza następuje powyżej ciśnienia nabicia membrany. Dlatego ma się wrażenie że "idzie" zasilaniem bo pompa wyrzuca powietrze w instalację c.o.
  • Poziom 12  
    Wąż łączący korpus pompy z naczyniem wzbiorczym nie jest załamany. Obie opisywane sytuacje były dla nowego naczynia wzbiorczego. Ze dwa tygodnie po jego zamontowaniu przy napełnianiu instalacji ładnie powietrze uchodziło przez odpowietrznik (było kilka napełnień testowych), a teraz nie i jakby idzie w instalację... Dlatego się dziwię.

    Z tego co piszecie, istotnie występuje różnica między nowymi i starymi naczyniami wzbiorczymi, w postaci odmiennej konstrukcji membrany. Jak jest z trwałością tych nowych? Jest może większa skoro nie ma w nich korodującej membrany (choć w sumie guma też może sparcieć)?
  • Poziom 12  
    Czy koledzy obyci w temacie mają jakieś doświadczenia z trwałością (odpornością na starzenie, zbyt wysokie ciśnienie itp.) takich nowych naczyń wzbiorczych (z gumową "membraną"?
  • Poziom 10  
    Jakaś totalna masakra kolego po jaką cholere zagladasz do tego pieca skoro się na tym nie znasz?
    Pomyśl do czego może służyć ten odpowietrznik???
    W prawidłowo działającym naczyniu przeponowym gumowa membrana po napompowaniu gazem obojętnym rozciąga się i wypełnia całe naczynie a co za tym idzie wypycha z niego powietrze.
    Podczas grzania woda rozszerza sie ciśnienie w ukłądzie wzrasta i jeśli przekroczy ciśnienie panujące w naczyniu zaczyna do niego włazić.

    Pytanie skąd zatem wzieło sie powietrze w twoim naczyniu? Jedyna logiczna odpowiedź brak lub zbyt małe ciśnienie gazu obojętnego w naczyniu spowodowało skurczenie sie membrany i umożliwiło wejśćie powietrza do środka.

    Sam pisałeś zę w nowym naczyniu jest gumowy korek to nie korek tylko membrana która przy prawidłowym ciśnieniu gazu obojętnego wypełnia całe naczynie
  • Poziom 12  
    @Grizzli: może i to wygląda jak masakra - ale ja się dzięki temu uczę, a serwisuję ten piec (część wodna) ponad 10 lat - od czyszczenia różnych elementów po uszczelnienie nagrzewnicy (lutowanie na miękko ale wytrzymało 4 sezony).

    Okazało się, że odpowietrzanie z nowym naczyniem jest równie skuteczne co przy starym (stare naczynie wzbiorcze wymienione bo nie było szczelne - z wentyla ciekła woda), gdy dodatkowo odkręciłem dopływ wody do pieca. Proszę wybaczyć moje podstawowe pytania o konstrukcję nowych naczyń wzbiorczych.

    Piec niestety już w odstawce - jego głównym problemem ostatnio była zacinająca się iglica głowicy gazowej - tu do czyszczenia wezwałem autoryzowanego serwisanta. Zdziwiło mnie, że iglicę po oczyszczeniu zamiast specjalnym smarem "do gazu" (jak czytałem wymaganym) przesmarował tawotem, ale tłumaczył że tak robi zawsze i jakby co to jest "gwarancja na naprawę". Po kilku miesiącach niestety iglica znowu utknęła, nie miałem czasu naprawiać i piec poszedł do wymiany. Zostało jedynie trochę niemal nowych części do sprzedania (m.in. naczynie wzbiorcze).