Czesc!
To moja pierwsza wizyta na forum. Chcialbym sie przywitac i prosic o rade (oraz pewna wyrozumialosc
).
Podczas zalaczania/wylaczania alarmu przestalo sie pojawiac charakterystyczne pikniecie (dzwiek zalaczania/wylaczenia). Reszta dziala ok (zamykanie zamkow, mruganie kierunkowskazami itd.). Okazalo sie tez, ze nie dziala syrena w sytuacji wywolania alarmu.
Dobralem sie do bebechow, jak na zdjeciu ponizej. Wg opisu to syrena bs35 12v/1.3a z 4 kablami power +/- oraz trigger +/-. Widac, ze sama syrena w srodku jest mocno zniszczona (wylew elektrolitu? dostanie sie wody? jedno i drugie?).Podlaczony miernik na zlacza samego glosnika nie pokazuje zadnego napiecia (w momencie np. wywolania alarmu). Slowem syrena zdechla.
Poniewaz caloscia bawilem sie bez odlaczania akumulatora, nie chcialem poki co za mocno ingerowac, by czegos nie skopcic.
Teraz pytania:
1) bs35 wydaje sie latwo dostepna syrena, ale obecnie wszystkie modele maja 25w, a nie ok. 15 w jak ta stara. Czy moze to miec jakies znaczenie (obciazalnosc sterowania?)
2) W syrenie nie udalo mi sie wyjac tej zielonej plytki drukowanej. Co prawda ze wzgledu na brak odlaczenia napiecia, nie chcialem zbyt mocno walczyc. Czy po drugiej stronie jest jakies zlacze, czy tez jedynym sposobem zamontowania nowej syreny (zakladajac, ze nie chce sie bawic w lutowanie) sa zlacza po stronie komputera i wymaga to otwarcia pudla z komputerem? Jakie dokladnie jest to zlacze (bo te syreny dostepne w handlu, nie maja zadnego zlacza, ot tylko luzne przewody)?
3) Na co zwrocic uwage ewentualnie otwierajac pudlo z komputerem?
4) czy mozna jakos dodatkowo uszczelnic obudowe syreny (znajduje sie blisko otworow wentylacyjnych, wiec jest mocno narazona na czynniki atmosferyczne) i pozniej komputera po zamknieciu?
Z gory dziekuje za pomoc. Na koniec zdjecie

To moja pierwsza wizyta na forum. Chcialbym sie przywitac i prosic o rade (oraz pewna wyrozumialosc
Podczas zalaczania/wylaczania alarmu przestalo sie pojawiac charakterystyczne pikniecie (dzwiek zalaczania/wylaczenia). Reszta dziala ok (zamykanie zamkow, mruganie kierunkowskazami itd.). Okazalo sie tez, ze nie dziala syrena w sytuacji wywolania alarmu.
Dobralem sie do bebechow, jak na zdjeciu ponizej. Wg opisu to syrena bs35 12v/1.3a z 4 kablami power +/- oraz trigger +/-. Widac, ze sama syrena w srodku jest mocno zniszczona (wylew elektrolitu? dostanie sie wody? jedno i drugie?).Podlaczony miernik na zlacza samego glosnika nie pokazuje zadnego napiecia (w momencie np. wywolania alarmu). Slowem syrena zdechla.
Poniewaz caloscia bawilem sie bez odlaczania akumulatora, nie chcialem poki co za mocno ingerowac, by czegos nie skopcic.
Teraz pytania:
1) bs35 wydaje sie latwo dostepna syrena, ale obecnie wszystkie modele maja 25w, a nie ok. 15 w jak ta stara. Czy moze to miec jakies znaczenie (obciazalnosc sterowania?)
2) W syrenie nie udalo mi sie wyjac tej zielonej plytki drukowanej. Co prawda ze wzgledu na brak odlaczenia napiecia, nie chcialem zbyt mocno walczyc. Czy po drugiej stronie jest jakies zlacze, czy tez jedynym sposobem zamontowania nowej syreny (zakladajac, ze nie chce sie bawic w lutowanie) sa zlacza po stronie komputera i wymaga to otwarcia pudla z komputerem? Jakie dokladnie jest to zlacze (bo te syreny dostepne w handlu, nie maja zadnego zlacza, ot tylko luzne przewody)?
3) Na co zwrocic uwage ewentualnie otwierajac pudlo z komputerem?
4) czy mozna jakos dodatkowo uszczelnic obudowe syreny (znajduje sie blisko otworow wentylacyjnych, wiec jest mocno narazona na czynniki atmosferyczne) i pozniej komputera po zamknieciu?
Z gory dziekuje za pomoc. Na koniec zdjecie