Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Spadek sprzedaży komputerów stacjonarnych w Europie Zachodniej

pseven 12 Sie 2012 11:25 15058 95
  • #61
    adam1987
    Poziom 18  
    @cefaloid
    Trochę dziwi mnie to co mówisz, że u Ciebie w pracy prawie każdy biega z laptopem. Być może taka kultura w firmie. Ale moim zdaniem np. projekty są tak samo poufne jak i inne informacje w firmie. W związku z tym wynoszenie ich codziennie poza firmę nie jest dobre. Laptopa można też łatwo zgubić wskutek np. kradzieży, i w tym momencie wszystko co było zapisane tylko lokalnie, przepada.

    Poza tym, kwestie bezpieczeństwa całej firmy - używanie tego samego komputera w domu i w pracy ułatwia złapanie wirusów i następnie przeniesienie ich do wewnątrz firmy. Jeśli wszyscy pracownicy "przychodzą na salę z własnym sprzętem, instalują co potrzeba", czyli mają pełne uprawnienia administracyjne na tych komputerach, to mogą tam zainstalować również wszelki syf jednocześnie będąc w wewnętrznej sieci. WiFi też bardzo utrudnia kontrolę nad tym kto, gdzie i kiedy może być w danej sieci.
  • #62
    cefaloid
    Poziom 32  
    Czyli innymi słowy firmy o nieraz 100 letniej tradycji są głupie, nie wiedzą co robią i laptop to zło. Szatan wcielony. Każdy MUSI przecież posiadać stacjonarkę z najmocniejszą kartą graficzną. Bez tego programować w Javie się nie da. O uruchomieniu office nie wspominając. Jak by dać pracownikowi laptop to PIERWSZE CO ZROBI to nainstaluje w domu jakichś piratów i wirusów. Jak szczyl z gimnazjum. Użyje go też do przeglądania stron porno i do torrentów...
    Usunie też szyfrowanie danych.

    Za to każdy Polak to malarz tynkarz akrobata, i wszysto wie lepiej. Skoro wie, to ja wiecej sie nie wypowiadam. Przedstawiłem jak pracujemy i na tym poprzestane.
  • #63
    agrafek
    Poziom 17  
    cefaloid napisał:
    Przedstawiłem jak pracujemy i na tym poprzestane.


    To nic nie da, taka mentalność ludzi w tym kraju. Są przekonani że wiedzą lepiej od Ciebie co jest dobre i jak żyjesz lub żyć powinieneś :-P
  • #64
    biomedyczny
    Poziom 26  
    Ja się wyłączyłem z dyskusji bo to tez nie ma sensu i nie dociera.

    Powiem tylko że we wszystkich znanych mi firmach medycznych wszędzie są laptopy za wyjątkiem:
    Głównego kompa serwisowego.
    Księgowości.
    Call center
    Magazynu części.

    W firmach farmaceutycznych jedynie call center stoi na chmurze i księgowość.
  • #65
    adam1987
    Poziom 18  
    Ja tylko napisałem, że mnie to dziwi, bo nie widzę wystarczającego uzasadnienia dla takiej polityki - poza budowaniem wizerunku nowoczesnej korporacji przyjaznej pracownikom i środowisku, bo taka jest teraz moda.

    agrafek napisał:
    To nic nie da, taka mentalność ludzi w tym kraju. Są przekonani że wiedzą lepiej od Ciebie co jest dobre i jak żyjesz lub żyć powinieneś
    No to właśnie nam ją zaprezentowałeś, wsadzając wszystkich do jednego worka. Najciekawsze jest to, że większość tego pokroju wypowiedzi jest w 2 lub 3 osobie. To jest żałosne.

    @biomedyczny: Przypominam, że to Ty zacząłeś tą dyskusję swoimi absurdalnymi twierdzeniami i wyłączyłeś się bo nie masz argumentów, a sensowne wypowiedzi do Ciebie nie docierają.

    Wieszczenie końca stacjonarek jest tyle samo warte co gadanie, że samoloty zastąpią samochody - tak myślały małe dzieci 50 lat temu.
  • #66
    biomedyczny
    Poziom 26  
    Zmniejszenie energii
    Zapewnienie poczucia statusu pracowników i danie im laptopa do domu powyższe wydajność.
    Wizerunek nowoczesnej super korporacji przyjaznej pracownikom.

    Nie wyłączyłem sie bo nie mam argumentów tylko bo:
    a) nie mogą zrozumieć że laptop zawsze = mniej energi
    b) że konsola ma zawsze płynniejszą grafikę/ komfort gry. Przez optymalizację oraz że przez optymalizację kodu oraz np 128bit procesor jest znacznie wydajniejsza. Więc ktoś tu głupoty pisze bo jak podałem dopiero obecne komputery drugiej gen i5 i i7 i to tylko te najwydolniejsze mają umożliwić emulację czegoś z przed 3 lat. I wciąż nie jest to udane. A w PS4 już prawie wychodzi. Wiec komputery nie dościgną konsol i to totalnie głupie stwierdzenie. Zwłaszcza pod względem ekonomicznym konsola =1/2 ceny komputera przy ciągłej możliwości gry w najnowsze hity przez najbliższe 5 lat.
    c)te podane wyżej wpływające na dobre poczucie pracownika.

    Ja mogę się z kimś założyć jak chce ze za 20 lat nie będzie stacjonarek. Będą jedynie komputery wbudowane w dom + laptopy. Podobnie jak w firmach nie będzie stacjonarek. A będzie to podobnie jak obecnie czyli księgowość w chmurze.

    Konsola zawsze wyjdzie taniej i lepiej. A jeśli ktoś będzie chciał grać w najnowsze strategie no cóż... Ile będzie takich osób ?? 5% ?? Wówczas dokupią sobie te super wydajne grafiki.
    Choć przy obecnym postępie możliwe jest całkowite ich wyeliminowanie jeśli tylko producenci grafik dogadają się z producentami laptopów i wypuszczą złączę w laptopie na zewnętrzną grafikę.

    Zwłaszcza warto patrzeć na rynek japoński. Tam już dawno nie ma stacjonarek :)
    Wii króluje. Akurat przez ich mentalność. W USA będzie to Xbox a u nas PS3.
    Komfort gry na dużym ekranie i nie wielogodzinna zabawa po prostu góruje nad pc.
    W pc zostają własnie gry przez internet strategie. Siedzenie non stop i nabijanie leveli. itd. W konsoli podchodzę wyżywam się wyłączam i idę dalej.

    Więc tu dodał bym jeszcze biedę Polską dlaczego u nas idzie to tak wolno.
    Bo jeszcze mało kogo stać na komputer + konsolę.
    A laptop + komputer + konsolę ma już całkiem mało osób.
  • #67
    jurek.adam
    Poziom 43  
    Idź kolego wróżyć gdzie indziej, widać u Ciebie niezwykłą odporność na wszelkie argumenty jakie tu koledzy przedstawili. Już w poście #51 napisałem, dlaczego nie masz racji odnoście powszechnego stosowania laptopów w firmach, więc się nie będę powtarzał. Kol. daavid117 gratuluję cierpliwości.
  • #68
    biomedyczny
    Poziom 26  
    Użytkownik poniżej ci odpowiedział.

    Mogę tylko powiedzieć że w compaq, asseco i kilku mi znanych firmach programistycznych.
    Większość użytkowników ma właśnie Laptopa + stację dokującą w pracy.
    Z podanych przeze mnie wyżej powodów.
    Pracownik dostał lapa do używania w domu. Personalizuje go. Miesza pracę z domem itd. Co wpływa na wydajność.

    Zapomniałem w google polska jest identycznie :) Tylko że tam można sobie jeszcze wybrać/ spersonalizować jakiego laptopa chcesz. Ile cali, czy to ma być mac. Jaka konkretnie firma. Na wyższych szczeblach wybierasz nawet model.

    Co do bezpieczeństwa. TANIEJ i bezpieczniej jest zamontować 2 komputery w rackach i zrobić z nich chmurę np na 3 dyskach co jest już super bezpieczne. 1 kopia początkowa + kopia zmian 2 kopia dysku 3. 3 dysk operacyjny. Dodatkowo kopię dysku 2 kopiować na serwer IBM. I ustawić z tego 10 czy ile stanowisk w księgowości. Jest to o wiele bezpieczniejsze niż każdy osobny komputer nie uważasz ??

    Znów się wyłączam bo jak wyżej podałem dyskusja z wami nie ma sensu. I to właśnie moje argumenty czy innych użytkowników nie docierają do was.
  • #69
    jurek.adam
    Poziom 43  
    Skoro argumenty czysto techniczne do Ciebie nie trafiają, to popatrzmy od strony medycznej. Stanowisko z laptopem wyklucza ergonomiczną pracę. Monitor, myszka, klawiatura muszą być odpowiednio rozmieszczone, żeby po kilku latach codziennej wielogodzinnej pracy nie nabawić się problemów ze wzrokiem, kręgosłupem, nadgarstkami itd. To stosunkowo łatwo uzyskać przy komp. stacjonarnych. I nieważne, czy firmy dbają o zdrowie pracowników, czy też nie - tych kryteriów nie da się przeskoczyć. Organizm nie nadąża w tej kwestii za postępem tech. Jeśli ktoś nie wierzy, to niech spyta specjalisty od BHP lub lekarza med. pracy.

    A noszenie służbowego laptopa do domu, żeby i tam pracować, to czysta głupota lub choroba zwana pracoholizmem. Współczuję w obydwu przypadkach.

    Co do bezpieczeństwa, to wynoszenie urządzeń tego typu poza siedzibę firmy zawsze wiąże się z większym ryzykiem zniszczenia sprzętu lub utraty danych i ewentualnymi stratami finansowymi jeśli są ważne dla konkurencji. Poważne korporacje mają swoją politykę bezp. i procedury więc nie ma sensu wymyślać koła od nowa. Na IT świat się nie kończy, jest masę innego typu firm wymagających zupełnie innego podejścia.
  • #70
    daavid117
    Poziom 42  
    biomedyczny napisał:
    b) że konsola ma zawsze płynniejszą grafikę/ komfort gry. Przez optymalizację oraz że przez optymalizację kodu oraz np 128bit procesor jest znacznie wydajniejsza. Więc ktoś tu głupoty pisze bo jak podałem dopiero obecne komputery drugiej gen i5 i i7 i to tylko te najwydolniejsze mają umożliwić emulację czegoś z przed 3 lat. I wciąż nie jest to udane. A w PS4 już prawie wychodzi. Wiec komputery nie dościgną konsol i to totalnie głupie stwierdzenie. Zwłaszcza pod względem ekonomicznym konsola =1/2 ceny komputera przy ciągłej możliwości gry w najnowsze hity przez najbliższe 5 lat.
    To ja skomentuję tylko te bzdury na temat konsol, bo na resztę już szkoda słów. Kolega widzę nie grał w nic od dobrych paru lat. Konsole leżą i kwiczą jeśli chodzi o ich aktualne możliwości. O braku FullHD kolega słyszał? O wybitnie ograniczonej grafice w nowszych produkcjach też nie? Gdyby nie konsole rynek gier wyglądałby zupełnie inaczej. Po pierwsze gry byłyby pisane pod PC, a więc graficznie bylibyśmy ładnych parę lat do przodu, bo większość komputerów w domach spokojnie mogłaby uruchamiać nowe tytuły na niższych detalach (teraz to niemożliwe, bo gry są portowane z konsol przez co mają kompletnie skopaną optymalizację pod PC). O GTA IV kolega słyszał? Radzę sobie porównać chociażby takiego BF3 na konsoli i na PC. Trzeba być ślepym żeby nie widzieć przepaści w jakości, która przekłada się na komfort grania. Dlaczego nie ma serwerów mieszanych? PC i konsole? A dlatego, że Ci na konsolach mieliby zdrowo przekichane - mniejsze odległości rysowania, mniejszy poziom detali - dzisiaj to się przekłada na wyniki. Ale co ja tam wiem, jestem tylko marnym graczem. Nikogo nie obchodzi faktyczna wydajność sprzętu, bo ona nic sama w sobie nie daje. Liczy się tylko software napisany na sprzęt, a ten niestety jest zawsze najpierw pisany na konsole a potem na PC. Co z tego, że dopiero teraz można emulować PS3 na i7? Widział kolega jak wygląda ten przykładowy BF3 na PS3, a jak na komputerze opartym o i7 i solidną kartę graficzną? Co byłoby gdyby ta gra nie była portem konsoli? Frostbite 2 rozwinąłby dopiero skrzydła. Konsole pojawiają się raz na 4 - 5 lat i na starcie oferują wiele, ale nagle już po roku chodzą głosy, że jakaś gra na PC wygląda lepiej - pytanie jak wyglądałaby gdyby ktoś ją napisał pod PC? Gdybać sobie można. Faktem jest, że konsole dzisiaj nadają się do gier zręcznościowych i zabaw typu Kinect czy Move. Gry akcji, gry wymagające umiejętności i myślenia są dużo bardziej grywalne na PC.
  • #71
    biomedyczny
    Poziom 26  
    Ostatnia moja odpowiedź wiesz czym jest np lenovo cloud albo sugar sync??
    Połączone najczęściej z intel anti theft.

    To chmura która co dany czas wysyła do internetu dane z laptopów. A w wypadku kradzieży komputer zostaje automatycznie zablokowany. Co więcej niemal każdy biznesowy laptop jest wyposażony w szyfrowanie danych oraz czytnik palca.


    GRAFIKA TO NIE WSZYSTKO A SZCZERZE TO NIC.
    Dokładnie "marnym graczem". Dlaczego do dziś mnóstwo ludzi gra w starcrafta itd.
    Obecnie pełno jest gier z super grafiką na których nikt nie gra. Dlatego rozrywka przeniosła się do internetu. Gdzie grafika jest już całkiem cieniutka.
  • #72
    agrafek
    Poziom 17  
    adam1987 napisał:
    No to właśnie nam ją zaprezentowałeś, wsadzając wszystkich do jednego worka. Najciekawsze jest to, że większość tego pokroju wypowiedzi jest w 2 lub 3 osobie. To jest żałosne.


    Ci którzy nie podpadają pod to nie skomentują bo wiedzą że to nie do nich... Ciebie widocznie coś gryzie. I nie nie będę się wdawał z Tobą w tematy zachowania ludzi w internecie bo wiem gdzie to zmierza... Widać po dyskusji o Laptopach/PC/konsole.

    Więc odpowiem klasycznym - koniec, kropka.
  • #73
    daavid117
    Poziom 42  
    biomedyczny napisał:
    GRAFIKA TO NIE WSZYSTKO A SZCZERZE TO NIC.
    Dokładnie "marnym graczem". Dlaczego do dziś mnóstwo ludzi gra w starcrafta itd.
    Obecnie pełno jest gier z super grafiką na których nikt nie gra. Dlatego rozrywka przeniosła się do internetu. Gdzie grafika jest już całkiem cieniutka.
    Zmiana frontu, brak odpowiedzi na argumenty. Miałem napisaną długą odpowiedź, ale... ustąpię z wiadomego i wszystkim znanego powodu.
  • #74
    jurek.adam
    Poziom 43  
    Cytat:
    To chmura która co dany czas wysyła do internetu dane z laptopów. A w wypadku kradzieży komputer zostaje automatycznie zablokowany. Co więcej niemal każdy biznesowy laptop jest wyposażony w szyfrowanie danych oraz czytnik palca.
    Podobne rozwiązanie jest stosowane przez prokuratury w Niemczech, ale zupełnie nie ma potrzeby inwestowania w nowe, drogie biznesowe laptopy dla większości pracowników zupełnie innych branż. Kłania się ekonomia, co próbowano Ci już wcześniej uświadomić.
  • #75
    biomedyczny
    Poziom 26  
    Do x200 > Masz ZA DARMO chmurę dla zakupu firmowego. Dla użytkowników domowych masz 5GB. Taka ta twoja ekonomia.
    A do wszystkich nowych produktów biznesowych lenovo masz ZA DARMO.

    M.in kolejny powód by firmy przeszły na laptopy.
    Hp ma również takie rozwiązanie dla pro bookow.
  • #76
    jurek.adam
    Poziom 43  
    Zapamiętaj raz na zawsze, że nie ma nic za darmo i nie daj się nabierać na określenia czysto marketingowe. Może jeszcze kolego coś zaradzisz na ten brak ergonomii pracy przy laptopach? Obawiam się tylko, że ludzką fizjologię też "przeskoczysz" podobnie jak ekonomię. Dlatego dalej nawet nie czytam.
  • #77
    biomedyczny
    Poziom 26  
    Gdyby firmy nie dawały czegoś takiego za darmo klienci kupowali by produkty konkurencji. Proste jak budowa cepa.

    Raczej szukał bym błędu w głupiej obecnie logistyce lenovo że klienci nie chcą już tak wysoko jakościowo komputerów i z roku na rok są coraz gorsze. Nawet seria T czy X.

    Na ten temat nawet nie miałem zamiaru dyskutować ale jeśli tak bardzo chcesz...

    50pln kosztuje na aukcji podstawka pod laptopy logitech alto.
    Spadek sprzedaży komputerów stacjonarnych w Europie Zachodniej

    I wybacz ale komfort tylko na takiej podstawce jest znacznie większy niż na stacjonarce.
    Nie mówiąc już o stacjach dokujących z prawdziwego zdarzenia. Nie mówiąc o XB4 do która mam do sprzedania itd itd.

    Ale po prostu widzę że maniakom stacjonarek nie przemówi do rozsądku więc po co kontynuować temat ??
    To tak jak Polakom nie przemówi z budownictwem itd.
    Czy z benzyniakami. Nowoczesne diesle były najlepsze. I tylko maniacy benzyniaków i ekologia je zepsuła. A nie jakaś turbodziura. Uwierz mi jeździłem nawet benzyniakiem 5l. Czy kawałeczek nisanem 350Z. W firmie miałem długi czas gaz i 2,4 silnik. I wybacz. Diesel był jest i będzie lepszy. Pod względem osiągów, spalania i komfortu czy nawet braku konieczności mieszania biegami.
    Najwyżej należy wziąć i wyciąć FAP bo komuś się zachciało go tam wkładać.

    Podobnie jak skrzynie automatyczne są i będą lepsze. Ale Polakom tez nie przegada. I jedyna ich wada to że w Polsce nie ma kto tego naprawiać.
    A koszt naprawy jest o dziwo mniejszy bo w normalnej skrzyni przy 170 tyś czeka cie wymiana sprzęgła.
  • #78
    daavid117
    Poziom 42  
    Kolegi oświeconego wywodów ciąg dalszy. Bez argumentów, tylko "tak, bo ja tak mówię". Zakończ już tą jednostronną dyskusję i nie próbuj tutaj trolować wyciągając kolejne sporne tematy typu "benzyna i diesel" czy "automat i manual" - my rozumiemy, że jako człek oświecony wiesz i rozumiesz wszystko to co my maluczcy uznajemy za mało istotne... Proszę załóż jakąś organizację, napisz książkę...

    Nazywasz mnie maniakiem stacjonarek? Mam w domu 5 komputerów, z czego 2 to laptopy. Sam często korzystam z laptopa, ale:
    a) gdy nie mogę usiąść do stacjonarnego
    b) nie chce mi się czterech liter z łóżka podnieść
    c) "pracuję w terenie"

    W każdym innym przypadku laptop leży i się kurzy, bo mimo 17 calowej matrycy nie nadaje się do pracy / rozrywki w porównaniu do mojego komputera stacjonarnego.

    Laptopy mają swoje przeznaczenie, ale są ograniczone awaryjnością, podatnością na uszkodzenia, rozmiarem matrycy, relatywnie niską wydajnością, kosztami serwisu. Nie przeskoczysz tego choćbyś nie wiem jakie bzdury wykładał. Stacjonarki mają dwie zasadnicze wady - brak mobilności i pobór prądu (którym i tak nikt się nigdy nie przejmuje...). Tekst o tym, że na laptopie w stacji dokującej pracuje się wygodniej niż na komputerze stacjonarnym o mało nie spowodował, że z krzesła spadłem...
  • #79
    biomedyczny
    Poziom 26  
    Żeby nie było że nie daję argumentów znowu nie wiem skąd to bierzesz bo podałem ich z 30 w tym temacie.

    Kup sobie jakieś 12 cali. Najlepiej 12 z tabletem I potem podyskutujemy.

    Poczytaj sobie książkę na takim tablecie. Poprzeglądaj internet itd itd.

    A przykro mi ale w stacji masz zazwyczaj góra dół i ruch obrotowy czy ruch bliżej oczu i dalej oczu. Wiele monitorów nie ma tylko ruszasz monitorem po biurku. Czyli to samo co byś przenosił stację.

    Pomijam wszystkie porty na biurku, a nie pod biurkiem. Czy wbudowane ładnie grające głośniki 2.1 najczęściej. Jak to się ma do komfortu zwykłej biurowej stacjonarki z klawiaturą za 10pln??

    Moja stacja dokująca na sprzedaż pasuje do każdego laptopa. Ale tylko na Hp działa dsub svideo i spidif oraz regulacja dźwięku.
    Cena podobnych stacji to 200 - 300pln często mają dodane jeszcze czytniki portów. xb4 z klawiaturą, myszką zasilaczem sprzedam za 350pln

    Link


    JAK SIĘ TO MA DO KOMFORTU STACJONARKI ?? Ano nijak.

    Jeszcze mi powierz że stacje dokujące toshiba nie są wygodne. Gdzie nawet nie musisz łączyć z stacją. Tylko przychodzisz z lapem do biura i klikasz on.
    To ja już nie mam siły. Co w tym magicznym kwadratowym pudełku stacjonarnym jest.

    Link


    A i żebym nie zapomniał może takie rozwiązanie też jest gorsze od stacjonarki ?? Na allegro do dostania za 50pln + klawiatura i myszka.

    Link


    Ale z 2 rzeczami się przecież zgadzam z awaryjnością i kosztami napraw. Przecież wcale na ten temat nie dyskutowałem. Jedynie że są lepsze i gorsze maszyny.
  • #80
    daavid117
    Poziom 42  
    biomedyczny napisał:
    Kup sobie jakieś 12 cali. Najlepiej 12 z tabletem I potem podyskutujemy.
    Ale po co? 12 cali? Nawet 15-tki mnie do szału doprowadzają, a co dopiero takie maleństwa. Widziałem te tabletowe wynalazki od HP i "nie, dziękuję, postoję". Książki czytam papierowe - nie że lepsze - tak mi wygodniej.
    biomedyczny napisał:
    A przykro mi ale w stacji masz zazwyczaj góra dół i ruch obrotowy którego wiele monitorów nie ma tylko ruszasz monitorem po biurku. Ruch bliżej oczu i dalej oczu.
    Tak, bo trzeba kręcić ekranem na biurku co 15 minut przecież :D. Dalej, bliżej o ile? Taka śmieszna 15-tka w odległości około 60cm ma być wygodniejsza w użyciu niż normalny 22 calowy monitor ustawiony nawet metr od głowy? Nie widziałem ani jednego stanowiska na którym raz ustawiony monitor miałby być przestawiany (chyba, że przy sprzątaniu).
    biomedyczny napisał:
    Pomijam wszystkie porty na biurku a nie pod biurkiem.
    Ja mam wszystkie z boku. Zamiast kupować stację lepiej chyba kupić mały hub i położyć obok klawiatury? Taki sam wydatek jak ta stacja dokująca
    biomedyczny napisał:
    Czy wbudowane ładnie grające głośniki 2.1 najczęściej.
    Do stacjonarnych Tonsili na pewno "mają start"...
    biomedyczny napisał:
    ak to się ma do komfortu zwykłej biurowej stacjonarki z klawiaturą za 10pln??
    Ano tak, że to nadal laptop z małym ekranem, nadal tak samo awaryjny, nadal tak samo podatny na uszkodzenia, nadal tak samo drogi w serwisie. Tutaj chyba jednak jak grochem o ścianę. Co kolega chce w ogóle porównywać? Laptopy to stacjonarki upchane w małej obudowie z niewielką ilością portów i małą matrycą. Niby jakim cudem mają być wygodniejsze przy stacjonarnej pracy?

    A i nie wiem czy kolega wie, ale jeśli nadal się upiera przy fikuśnych wysięgnikach na laptopy, to takowe do monitorów też istnieją...

    To mój ostatni wpis w tym temacie, bo szkoda mi już czasu na jednostronne dyskusje, które donikąd nie prowadzą. I łaskawie nie prowokuj kolejnymi odpowiedziami o tym "jacy to my głupi jesteśmy".
  • #81
    biomedyczny
    Poziom 26  
    Wybacz ale na laptopie co chwile ruszam ekranem na stacjonarce nie ma Aż takiej wygody.
    A co do rozmiaru to przecież po to są stacje dokujące by podpiąć pod nie xxx calowy monitor dla maniaków. I słabo widzących.

    Stacja dokująca daje znacznie więcej niż usb. Chociażby podpięcie do monitora, klawiatury, sieci lan, głośników itd. Za jednym kliknięciem widać nigdy nie używałeś stacji.

    A ty uczepiłeś się tych małych ekranów. Kup sobie monitor zewnętrzny.


    To raczej ty prowokujesz. Bo u laptopa to można odcisków dostać - kup klawiaturę. Ale jaki to ma mały ekran - kup stację i monitor. Ale jaki to podatny na uszkodzenia to włóż do stacji i niech nigdy z niej nie wyjmuj dokup zewnętrzną grafikę i miej siłę stacjonarki. Taniej będzie dla nas wszystkich także jak producenci skupią się tylko na laptopach. Pomijając takich użytkowników jak ty.

    Do zobaczenia na wątku za 20 lat.
  • #82
    ADI-mistrzu
    Poziom 30  
    biomedyczny, ale ty naprawdę nie widzisz co piszesz?

    1. Mówisz ze jak mały monitor do pracy na laptopie to trzeba kupić większy, jak mała klawiatura to tez zewnętrzna, to samo mysz.
    W efekcie mamy to samo co komputer stacjonarny, na laptopa nawet nie patrzymy bo będzie miał najpewniej zamkniętą klapę i leżał gdzieś obok/pod czy gdzie indziej burka, bo przed nami będzie tylko przeszkadzał.

    2. Mówisz o wysięgnikach dla laptopów, to ja odpowiem na ten temat:
    Spadek sprzedaży komputerów stacjonarnych w Europie Zachodniej
    Tutaj masz przykładowy wysięgnik dla monitora który umożliwi to samo co Twoje dla laptopa, różnica tylko taka że możemy posiadać większy monitor.

    3. Jak widać wychodzi to samo, ta sama ergonomia przy wysięgnikach itp, więc w jakim celu w takim zestawie laptop?
    A tutaj odpowiem że jest i sens, bo można w domu pracować jak na komputerze stacjonarnym wygodnie, na dużym monitorze w wolnym blatem na biurku itd. a w razie potrzeby wystarczy odpiąć laptop i w drogę ze wszystkimi naszymi danymi.
    Ale jest też pewno ale...
    Po co w firmie ten sposób użytkowania laptopa? Np. w administracji, księgowości, call-center, jakiś spółdzielniach mieszkaniowych... wszędzie tam gdzie pracownik nie ma potrzeby wynoszenia (ba, nawet nie może) sprzętu po za miejsce pracy.

    Więc raczej ma to sens w większości dla osób prywatnych lub specyficznych wypadkach.
    W większości łatwiej postawić pracownikowi pudło obok nóg, dostawić monitor i dać mysz i klawiaturę po taniości.
    Zalety tego są takie, że jeśli coś w komputerze się uszkodzi firmie po gwarancji, to koszta naprawy takiego sprzętu są o wiele niższe.
    Jeśli pracownik zaleje klawiaturę to koszt wymiany jest także mniejszy, kupuje się nową za 20zł i podłącza. W laptopie gorzej, bo trzeba odsyłać do jakiś serwisów co podnosi koszta.


    I teraz mam wielką prośbę do Ciebie, jeśli naprawdę chcesz porozmawiać, to postaraj się odpowiedzieć na wszystkie moje odpowiedzi na Twoje.
    Tylko nie typu "przecież można jeszcze dokupić to i to i to" albo "producent pisze to".
    Odpowiedz na każdy mój punkt które wyżej napisałem.

    Pozdrawiam
  • #83
    karol75
    Poziom 16  
    biomedyczny napisał:
    Raczej wszystkie gry = konsole.
    A jedynie na komputery wychodzą gry internetowe typu minecraft itd.

    E tam już od dawna tego typu centra są montowane w szafach z serwerami razem.
    Do offica i przeglądania netu wystarcza.
    Działa na zasadzie emulowanej konsoli.
    A transfer dyskowy ci na co ??
    Tylko na autozapis dokumentów i danych.
    Dla przeglądarki ok 500MB ramu na stanowisko + 256 na emulator.
    Nawet SSD się nie używa. Co najwyżej pseudo dysku w stylu 16GB ramu.

    Przepraszam takie rozwiązania mają już nawet 10 lat. Bo przecież java sprzedawała takie środowiska programistyczne. I tam nawet 8GB ramu nikt nie widział.

    Chciałeś napisać 30-60 lat
    Terminal sieciowy
    https://www.google.pl/search?q=Mainframe+Term...v&sa=X&ei=E7QoUN-aCYWB4gSVzIHICA&ved=0CFwQsAQ
    równie dobrze dla Unix(linux) jak i windows , tekstowo i graficznie, sam konfigurowałem terminal xwindows inna sprawa dedykowane połączenia zdalnego pulpitu przez internet.

    Naj prostrzym przykładem były banki.

    Obecnie odchodzi się od takich systemów (mainframe)z powodu ich zawodności.
    Realizuje się to w postaci farm serwerów z centralnym systemem archiwizacji, dedykowanych aplikacji, miroringu serwerów itd.

    Dodano po 35 [minuty]:

    cefaloid napisał:

    Pan Marek z kadr nie ma laptopa, bo posiada poufne dane, które nie mogą wyjść poza ściany działu kadr. Pani Ania ma laptopa, przecież planning uczestniczy w spotkaniach na temat planów. Żeby wszyscy jasno wiedzieli co jest robione po co i na kiedy. Przynajmniej tak się u nas pracuje. Że cały zespół wie co robi i po co. A to wymaga spotkań. Tak samo programiści, dział wsparcia.


    I co tutaj niezbędny jest laptop? Nie mów że całą swoją pół roczną pracę nosisz ze sobą na laptopie. Współczuję ci jak ci go zapier...

    Moim zdaniem powinno być to zrealizowane na dedykowanej aplikacji ala CRM, ale szewc bez butów chodzi.
  • #84
    pseven
    Tłumacz Redaktor
    Zarówno komputer stacjonarny, komputer mobilny, czy terminal cechuje szereg odmiennych wad i zalet. Dlatego też rozwiązanie takie dobiera się w zależności od potrzeb danego miejsca pracy czy użytkownika indywidualnego nierzadko z określonym kompromisem.

    Funkcjonalność różnych rozwiązań technologicznych często się pokrywa i dlatego komputery przenośne są tak chętnie wybierane w zastępstwie komputerów stacjonarnych.

    Nie można zgodzić się, że nie ma wysokowydajnych komputerów mobilnych, ani też, że problem stanowi tor zasilania. Przykładem niech będzie Eurocom Scorpius – notebook z czterordzeniowym procesorem Core i7 Extreme z możliwością montażu 3 dysków twardych + 1 dysku SSD w postaci karty mSATA oraz jednej (n.p. Nvidia Quadro K5000M) lub dwóch kart graficznych zdolnych do wysterowania 3 monitorów. Całość zasila pojedynczy lub podwójny zasilacz o mocy nominalnej 300 W.

    Inną kwestią jest zagadnienie ergonomii stanowiska pracy. Do długotrwałej pracy komputer typu notebook może się nadawać po zastosowaniu podstawki pozwalającej na umieszczenie ekranu na odpowiedniej wysokości oraz zewnętrznej klawiatury i myszy. Bardziej popularnym rozwiązaniem jest podłączenie zewnętrznego monitora i urządzeń wskazujących. Komputer przenośny prócz tego, że: zwykle zajmuje mniejszą kubaturę, cechuje się niższym zapotrzebowaniem na energię elektryczną, może pracować w przypadku awarii sieci zasilania bez konieczności stosowania zasilacza UPS to przede wszystkim w każdej chwili można odłączyć od stacji dokującej czy osprzętu i użytkować jako urządzenie mobilne.

    W kwestii zapotrzebowania na energię należałoby porównywać urządzenia fabrycznie skonfigurowane i ogólnodostępne, n.p. notebook i komputer stacjonarny tej samej firmy w zbliżonej cenie. Nie jest tajemnicą, że starannie dobrane kluczowe komponenty komputera stacjonarnego mogą zapewnić korzystne warunki pracy, ale producenci, w szczególności w tańszych konstrukcjach, o których mowa (<2500 zł), zwykle nie stosują zasilaczy o wysokiej sprawności ani innych rozwiązań oszczędzania energii.
  • #85
    LemingAnadyrski
    Poziom 10  
    biomedyczny napisał:

    Do domu nie znam osobiście nikogo kto kupił stacjonarkę w przeciągu roku.


    Ja kupiłem (odrobinę dawniej niż rok temu) ze względu na wydajność i hałas (wentylator obciążonego laptopa nieźle
    szumi bądź wręcz wyje, a stacjonarny wciąż tylko ledwo słychać).

    biomedyczny napisał:

    Komputer stacjonarny zużywa ok 250W.
    Laptop ok 25W
    Więc 10h laptopa = 1h stacjonarki.


    Weź miernik w dłoń i sprawdź, zamiast podawać dane nieco z kosmosu. :-> Porównujesz mocno oszczędnego laptopa
    (te, które sprawdzałem brały około 40-50 W przy normalnej pracy) z małym serwerem albo zestawem do gier.

    Komputer stacjonarny porównywalny ze zwykłym, mało wydajnym laptopem pobiera około 60 W + 40 W wyświetlacz.
    Czyli laptop daje oszczędność rzędu 50-60 W, przy czym na komputerze stacjonarnym puścisz film w większej
    rozdzielczości, a w laptopie procesor zacznie się grzać i po kwadransie z oglądania filmu nici, bo program nie będzie
    wyrabiał i zacznie porzucać ramki.

    O ergonomii nawet nie będę wspominał (laptopowa klawiatura na tej samej wysokości co wyświetlacz, czy wspomniany
    wcześniej hałas 50-60 cm od ucha).


    A co do komputerów centralnych w firmach... to już było - za czasów słusznie minionych. :-) Owszem, w *dużych* firmach,
    gdzie jest dobry support techniczny na miejscu (jakby mainframe zaczął niedomagać) można sobie na to
    pozwolić i wtedy to może być opłacalne. Ale w typowym zastosowaniu: sprawdź ile kosztuje thin client, ile tani zestaw
    biurowy, a potem pomyśl, że ten pierwszy wymaga jeszcze do działania drogawego serwera i żwawo reagującego
    admina z głową na karku (jedna awaria= 3/4 firmy nie ma na czym pracować).
  • #86
    tomek10861
    Poziom 27  
    Ale co niektórzy kombinują, jak koń pod górę... Nie da się określi że np. laptop jest najlepszy do wszystkiego, albo komputer stacjonarny. Wszystko ma swoje zastosowania. Osobiście najwygodniejszym rozwiązaniem dla mnie jest posiadanie stacjonarnego PC o dobrych i wysokich parametrach, oraz komputera typu netbook (lub notebook) ustępującego mu tymi parametrami, lecz cechującego się mobilnością oraz długą pracą na baterii. W zastosowaniach biurowych tylko PC. Nie wiem po co pani Jadzi - sekretarce laptop, albo panu Zbyszkowi z działu kadr. Komputery stacjonarne długo będą utrzymywać się na rynku i nic tego nie zmieni.
    Pozdrawiam
  • #87
    karski888
    Poziom 10  
    Laptopy będą coraz bardziej wypierać komputery stacjonarne w miarę postępu technologicznego,mimo że obecnie poza mobilnością są we wszystkim gorsze od stacjonarnych.Małe zapotrzebowanie na energię elektryczną mają dlatego że:mają spowolniony zegar procesora,pamięci,słabszą grafikę...
  • #88
    LemingAnadyrski
    Poziom 10  
    karski888 napisał:
    Laptopy będą coraz bardziej wypierać komputery stacjonarne w miarę postępu technologicznego,mimo że obecnie poza mobilnością są we wszystkim gorsze od stacjonarnych.Małe zapotrzebowanie na energię elektryczną mają dlatego że:mają spowolniony zegar procesora,pamięci,słabszą grafikę...


    Jest jeszcze coś takiego jak nettop. Takie mniejsze pudełko po butach, ;-) bez wentylatora. Ultra ciche, o bardzo małym poborze
    mocy (i nie za dużych możliwościach, ale do pakietu biurowego albo internetu w sam raz), zajmujące mało miejsca, estetyczne.
    I do niego normalna klawiatura, normalny wyświetlacz na biurku. Wygoda, mały koszt utrzymania (prąd), tylko mogłyby jeszcze
    potanieć. :-)
    A laptop do pracy w pociągu swoją drogą. Byle nie 3 kg kloc, bo to taka "mobilność inaczej" wychodzi.
  • #89
    iagre
    Poziom 35  
    daavid117 napisał:
    biomedyczny napisał:
    Czyli jeden główny komputer podpięte do niego 10 stanowisk. I wszystko na jednym komputerze. Ponieważ obecne i7 jest wstanie obsłużyć np 10 stanowisk biurowych. I po co każdemu osobny komputer jak w biurze w większości przekłada się papiery.

    Eee... Pierwszy raz o czymś takim słyszę. To jakaś chmura czy jak? Jeden siądzie i 10 stanowisk "leży"? Już widzę jak firmy na to przechodzą... Do tego by transfery dyskowe były wystarczające potrzeba by chyba RAID z magnetycznych HDD lub ogromnych rozmiarów (jak na ten typ nośnika) SSD.

    Pracowałem kiedyś w firmie w której był jeden komputer (nie wiem jaki) i do tego komputera było przyłączonych kilkadziesiąt terminali składających się z ekranu o rozdzielczości telegazety (tylko tekst 25 linii x 40 kolumn) i klawiatury bez bez kilku klawiszy będących w standardzie PC. Brak możliwości graficznych wiec myszki w komplecie też nie było ;) Większość terminali miała ekrany zielone a tylko niektóre miały kolor. Takie rozwiązanie w firmie doskonale się sprawdzało bo dawało pewność ze komputer będzie użytkowany TYLKO w sposób zgodny z oczekiwaniami władz firmy.
  • #90
    LemingAnadyrski
    Poziom 10  
    iagre napisał:

    Pracowałem kiedyś w firmie w której był jeden komputer (nie wiem jaki) i do tego komputera było przyłączonych kilkadziesiąt terminali składających się z ekranu o rozdzielczości telegazety (tylko tekst 25 linii x 40 kolumn) i klawiatury bez bez kilku klawiszy będących w standardzie PC. Brak możliwości graficznych wiec myszki w komplecie też nie było ;) Większość terminali miała ekrany zielone a tylko niektóre miały kolor. Takie rozwiązanie w firmie doskonale się sprawdzało bo dawało pewność ze komputer będzie użytkowany TYLKO w sposób zgodny z oczekiwaniami władz firmy.


    Najwidoczniej nie mieli pracowników wprawnie posługujących się lynxem albo inną tekstową przeglądarką, :-> bo wtedy też pół
    biura mogłoby siedzieć i fora przeglądać (albo w mudy grać jeśli mieli dostęp do telnetu). Swoją drogą: 25 x 40? Standard terminala
    zgodnego z VT100 to 80x24(25) i to jest taka dolna półka.