Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Spadek sprzedaży komputerów stacjonarnych w Europie Zachodniej

pseven 15 Sie 2012 22:31 14284 95
  • #91 15 Sie 2012 22:31
    iagre
    Poziom 35  

    P. S.:
    Ten komputer nie miał połączenia z internetem. Do łączności z terminalami nie były używane usługi systemowe ale wyspecjalizowany moduł łączności wbudowany w program do gospodarki magazynowej i produkcyjnej tak że gdy się włączyło terminal to od razu było 'okno' logowania do konta 'stanowiska pracy' w programie gospodarki magazynowej i produkcyjnej.

  • #92 18 Sie 2012 05:15
    iagre
    Poziom 35  

    biomedyczny napisał:
    Licząc nawet 8h pracy dziennie:
    Laptop 30W w rzeczywistości przy pracy biurowej będzie wstanie zejść do ok 15-18W.
    30W *8h = 240W * 365dni = 87600= 87,6kW *0,67= 58,692zł
    Stacjonarka z monitorem 300W do 200W nie masz szans zejść.
    300W * 8h = 2400W*365 = 876kW= 587pln
    Wiec proszę ja ciebie laptop SIĘ ZWRACA po 3 latach max. Takie są fakty. Żebyś nie wiem jak liczył

    Opłaty za prąd nie sa jednakowe dla wszystkich. Ceny prądu zależą przede wszystkim od dostawcy (a tych w Polsce jest wielu) i wybranej taryfy (też duży wybór). Ale w takim dziwnym kraju jak Polska wszyscy dostawcy prądu tak skonstruowali swoje cenniki że największą częścią opłat za prąd nie są koszty prądu rzeczywiście zużytego ale opłaty stałe ("abonamentowo-przesyłowe").

    Dodano po 18 [minuty]:

    biomedyczny napisał:
    Gdzie sprzedaje się tylko gotowce.

    Gotowce sprzedawane w salonach i w marketach najczęściej mają gwarancję na zaplombowaną całość a nie na funkcjonalny, działający zbiór sprawnych podzespołów (gwarancja na każdą część oddzielnie bez przywiązania do pozostałych części) co wyklucza samodzielną modyfikację lub naprawę bez utraty gwarancji. Chcę dostawić (lub zmienić) sobie kość RAM lub napęd CD/DVD (lub HD) albo zmienić system chłodzenia to niestety nie mogę tego zrobić samodzielnie z pominięciem autoryzowanego serwisu bez utraty gwarancji. I taką samą wadę jak seryjne gotowce mają laptopy - samodzielna modyfikacja z pominięciem autoryzowanego serwisu jest niemożliwa bez utraty gwarancji.

    Dodano po 17 [minuty]:

    biomedyczny napisał:
    I tu jest problem. Że producenci napędzają gospodarkę nietypowymi częściami.

    Nietypowe części zdecydowanie łatwiej znaleźć w laptopie niż w stacjonarnym PC, dlatego serwisowanie PC jest zdecydowanie tańsze.

  • #93 18 Sie 2012 05:59
    biomedyczny
    Poziom 26  

    1 część i ostatania ok

    Środkowa nie dzisiejsza :)
    Sam rozkręciłem każdego laptopa/ tablet który miałem. Serwisuję znajomym od hmmm 10 lat co najmniej zarobkowo.
    I NIGDY POWTARZAM nigdy nie miałem plomby w laptopie. A w stacjonarce kilka się zdarzyło i to nie kompów z marketu ( ale tu masz rację jeszcze kilka lat temu dawali) a takich markowych w stylu aristo, optimus, ntt itd.

    I w laptopie nigdy mi nie zabrali gwarancji np za wymianę klawiatury. Wymianę złącza zasilania itd. Ale na części oryginalne nawet się nie skapną przecież.

    Co więcej właśnie wrócił mi tablet z naprawy a sam robiłem w nim:
    a) wyjmowanie i czyszczenie klawiatury pewnie z 6 razy. Bo ciągle nad nim jem i co 2 3 miechy trzeba maximum.
    b)dołożenie karty wwan
    c) wymianę gniazda zasilacza
    d) rozebranie połowy laptopa żeby zlokalizować co się dzieje. Bo najpierw kam szwankowała ale niby wszystko ok. Po kilku miesiącach zaczął dotyk. Więc jeszcze raz i znalazłem gdzie uszkodzony przewód więc nic nie zrobię.

    I wczoraj mi ładnie wrócił z serwisu. Z wymienioną taśmą. Nawet tej karty wwan nie wyjmowałem.

    Co więcej w przypadku hp robiło się znacznie więcej. Bo tamten rozsypywał się w rękach ale hp uznaje gwarancje klawiatury zasilacza itd. Ale z kolei zawiasy obrotowe co chwilę się odkręcały. Co więcej niemal połowa śrubek była już obrobiona. I też uznali gwarancję.

    Gdzie ty byś chciał w laptopie umieścić stickery ?? Na śrubce od dołu?? Przecież zawsze można powiedzieć że musiały się przedrzeć jak ruszałem nim po blacie. Musiała by to być jakaś farba pomalowana na śrubkach.

  • #94 19 Sie 2012 10:41
    strucel
    Poziom 27  

    biomedyczny napisał:

    Serwisuję znajomym od hmmm 10 lat co najmniej zarobkowo.
    .
    Co więcej niemal połowa śrubek była już obrobiona. .

    Gdzie ty byś chciał w laptopie umieścić stickery ?? Na śrubce od dołu?? Przecież zawsze można powiedzieć że musiały się przedrzeć jak ruszałem nim po blacie. Musiała by to być jakaś farba pomalowana na śrubkach.


    Jak się na serwisowaniu zarabia 10lat to wypadałoby zainwestować te 100zł w porządne wkrętaki a nie używać tandety za 5zł - wówczas nie będziesz obrabiać śrubek .
    A plomby są jak najbardziej , najczęściej jest to sticker na srubach mocujących radiator procesora do płyty (np asus) ale zdarzają się też na obudowie umieszczone inteligentnie tzn w miejscach normalnie zasłoniętych w których są sruby zespalające obie części obudowy np pod baterią czy pod dyskiem twardym , choć oczywiście zdarzają się laptopy w których plomb brak.

  • #95 19 Sie 2012 11:36
    biomedyczny
    Poziom 26  

    Obecnie śrubki w laptopach są tak miękkie że nawet autoryzowane serwisy mają na zapas i wymieniają. To nie kwestia śrubokręta. A sam posiadam pewnie z 50 śrubokrętów.

    Tak na śrubach procka masz. Tylko tam niemal nigdy nie zaglądasz bo i po co. Będziesz procesor zmieniał albo radiator?? Do wymiany wentylatora nie naruszysz ich nawet.

    W żadnym laptopie poza naklejką na metalu przytrzymującym radiator nigdy nie widziałem.
    Chyba że mówimy o stickerach typu na dysku twardym, na płycie itd. Bo takie są przecież na części sprzedawanej przez producenta nie ważne czy to w lapie czy w kompie.
    A wymieniasz zazwyczaj część wiec sensu nie widzę.

  • #96 02 Wrz 2012 12:00
    iagre
    Poziom 35  

    cefaloid napisał:
    Czyli innymi słowy firmy o nieraz 100 letniej tradycji są głupie, nie wiedzą co robią i laptop to zło. Szatan wcielony. Każdy MUSI przecież posiadać stacjonarkę z najmocniejszą kartą graficzną. Bez tego programować w Javie się nie da. O uruchomieniu office nie wspominając. Jak by dać pracownikowi laptop to PIERWSZE CO ZROBI to nainstaluje w domu jakichś piratów i wirusów. Jak szczyl z gimnazjum. Użyje go też do przeglądania stron porno i do torrentów...
    Usunie też szyfrowanie danych.

    Za to każdy Polak to malarz tynkarz akrobata, i wszysto wie lepiej. Skoro wie, to ja wiecej sie nie wypowiadam. Przedstawiłem jak pracujemy i na tym poprzestane.

    biomedyczny napisał:
    Ja mogę się z kimś założyć jak chce ze za 20 lat nie będzie stacjonarek. Będą jedynie komputery wbudowane w dom + laptopy. Podobnie jak w firmach nie będzie stacjonarek. A będzie to podobnie jak obecnie czyli księgowość w chmurze.

    Pracowałem kiedyś w "DANA S.A." a po podzieleniu na spółki w "DANA Styl sp. z o. o.".
    1. W firmie tej komputery i zadania nie były "przywiązane" do pracowników ale do stanowisk pracy.
    2. W pracy wykonywanej na komputerach nie było niczego takiego co by mogło być wykonywane po za stałym stanowiskiem pracy.
    3. Pracownicy nie mogli mieć możliwości instalowania ani nawet umieszczania w tych komputerach jakichkolwiek programów lub plików (z wyjątkiem pewnych wybranych stanowisk i kompetencji pracowników).
    4. Do wszelkiej maści "szkoleń" i innych imprez komputery nie były potrzebne.
    5. itd...
    W związku z powyższymi ograniczeniami nie mogły być używane laptopy a tylko komputery stacjonarne i dla bezpieczeństwa trochę zmodyfikowane - brak stacji dyskietek, brak napędów optycznych CD/DVD, brak portów USB, brak portów COM i LPT (z wyjątkiem stanowisk z drukarką) tak że użytkownik nie mógł niczego przenieść z zewnątrz na komputer i z komputera na zewnątrz i nie mógł podłączyć żadnego modemu (komputery były połączone w sieci NovelNetware która nie miała fizycznego połączenia z internetem).
    Takich firm w których komputer jest "przywiązany" do stanowiska pracy a nie do użytkownika jest w Polsce znacznie więcej niż to się wydaje umysłom z branży IT i w związku z tym w wielu firmach nadal będą dominować stacjonarne PC a nie mobilne laptopy.


    biomedyczny napisał:
    To chmura która co dany czas wysyła do internetu dane z laptopów. A w wypadku kradzieży komputer zostaje automatycznie zablokowany. Co więcej niemal każdy biznesowy laptop jest wyposażony w szyfrowanie danych oraz czytnik palca.

    Raz na jakiś czas producenci antywirusów robią badania statystyczne zachowań użytkowników komputerów względem sprzętu służbowego i własnego prywatnego i niezmiennie od wielu lat wyniki są takie że użytkownicy znacznie mniej chętnie dbają o bezpieczeństwo sprzętu służbowego niż swojego własnego.
    Wielu użytkowników laptopów jest tak leniwych że konieczność wpisania hasła lub przejechania palcem po czytniku linii papilarnych traktują jako pracę tak ciężką jak rozładowanie łopatą wagonu węgla i dlatego wyłączają wszelkie zabezpieczające utrudnienia i dlatego bezpieczeństwo informatyczne firm w dużej mierze jest fikcją.

    biomedyczny napisał:
    50pln kosztuje na aukcji podstawka pod laptopy logitech alto.


    I wybacz ale komfort tylko na takiej podstawce jest znacznie większy niż na stacjonarce.

    Laptop przede wszystkim ma być mobilny a z taką podstawką jest prawie tak samo mobilny jak stacjonarny PC, więc taka podstawka wypacza sens laptopa (mobilność).


    pseven napisał:
    Komputer przenośny prócz tego, że: zwykle zajmuje mniejszą kubaturę, cechuje się niższym zapotrzebowaniem na energię elektryczną, może pracować w przypadku awarii sieci zasilania bez konieczności stosowania zasilacza UPS to przede wszystkim

    Niezależność laptopów od zasilania 220-230V nie jest stała bo akumulatory laptopów mają liczniki cyklów ładowania sztucznie ograniczające trwałość/użyteczność tych akumulatorów.