Witam
Mój poprzedni post został skasowany ze względu na naruszenie regulaminu. Postaram się poprawić. Kilka lat temu będąc na targach we Frankfurcie widziałem urządzenie, które umożliwiało wyświetlanie obrazu w powietrzu. Nazywało się to heliodisplay. Gdzieś już tu na forum ktoś o tym pisał. Po powrocie do domu zacząłem zgłębiać temat. Okazało się że to urządzenie wytwarza cienką ścianę mgły , niemal niewidocznej, na której wyświetlany jest obraz z projektora. Cena? Wtedy za najmniejsze urządzenie trzeba było zapłacić 60.000USD. Temat zgłębiałem 2 lata. Co udało mi się stworzyć? Projekt nazwałem Leia Display System. Na YT po wpisaniu Leja display system można obejrzeć dwa filmy. Chciałem umiecić film tutaj ale jest ograniczenie tylko 100mb. Co myślicie? Jak wyszło? Chyba nie ma wstydu?
Dodam, że w przeciwieństwie do Heliodisplay, urządzenie ma budowę bardzo prostą i wykorzystuje naturalne procesy aerodynamiczne zamiast masy elektroniki stabilizującej strugi powietrza.
Co dalej?
No właśnie. Pewnie jak większość z Was jestem raczej konstruktorem niż specjalistą od sprzedaży. Czas pokaże.
Daniel
Na wiele pytań na priv odpowiadam: - to nie jest fotomontaż ani efekt pracy w adobe after effects
Tak też można (jeśli to te filmiki).
Tylko mam jedno PODSTAWOWE pytanie - chcesz się podzielić opisem konstrukcji, czy zareklamować swój produkt do sprzedaży? A może jeszcze coś innego?
To jest prototyp. Od prototypu do sprzedaży długa droga. Poprostu chciałem podzielić sie ze światem co udało mi się stworzyć. Przy okazji może pojawią się jakieś konstruktywne komentarze. Wydaje mi się że temat jest interesujący. tyle.
Poprostu chciałem podzielić sie ze światem co udało mi się stworzyć
Ale czym? Dwa filmiki, na których widać, że działa, ale o urządzeniu wiadomo... NIC.
danos22 napisał:
Przy okazji może pojawią się jakieś konstruktywne komentarze
W związku z czym? Bo na razie to można napisać, że fajne jest...
Z przyczyn wiadomych zachowasz wszelkie dane techniczne i szczegóły konstrukcji dla
siebie, więc o czym tu dyskutować?
Witam
Dajmy danos22 szansę. Niech zamieści konkretne informacje, zdjęcia itd. zgodnie z regulaminem DIY https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1338607.html Jeżeli tego nie zrobi temat wyląduje w koszu, bo w obecnej postaci tylko tam się nadaje.
Wygląda super. Zastanawiam się jednak nad praktycznym zastosowaniem tego wynalazku. Jedyne zastosowanie które przychodzi mi do głowy to bajerancki sposób prezentacji na wystawie lub stoisku.
Możesz nam zdradzić na czym rozprasza się światło? Para, czy może dym?
No właśnie, wiadomo, że projekt komercyjny, ale nie wyklucza to uchylenia rąbka tajemnicy jak to działa i jakichś zdjęć z wnętrza urządzenia.
Jak z poziomem hałasu emitowanym przez urządzenie?
Taaa i Ty zbudowałeś w 2 lata coś, nad czym ludzie pracowali 10 lat.
Zacytuję fragment z Krasickiego:
Cytat:
...
A cóż to jest za bajka! Wszystko to być może!
- Prawda, jednakże ja to między bajki włożę.
...
Ciekawe jest to, że Twój prototyp firmy sprzedają w dowolnych ilościach.
Porad udzielam wyłącznie na forum, nie pomagam na PW
Zanim zadasz pytanie, wiedz, że zostało już omówione tutaj, a 99% nie jest unikalne. Użyj wyszukiwania.
Samo urządzenie wygląda bardzo fajnie - i tyle mogę o nim powiedzieć. Szkoda też, że autor wyciął słowa w pierwszym filmiku - widać, że rusza ustami, ale zamiast tego słychać tylko głośną muzykę Umcyk-Umcyk.
Na pierwszym filmie jest ciekawy efekt (ok 0:45s) - poruszenie ręką powoduje zawirowania powietrza i obraz powyżej ręki przez chwilę jest zniekształcony.
Na filmie widać, że płyta pod "ekranem" ma wiele rzędów małych otworków, przez które wydmuchiwane jest powietrze, wiele rzędów - aby zapewnić laminarny przepływ powietrza. W środkowym rzędzie powietrze jest wydmuchiwane z dodatkiem jakiegoś czynnika, na którym rozprasza się światło z projektora - tak przypuszczam.
Fajne!
Względem powyższego, oczekujemy na wytłumaczenia autora. W przeciwnym razie uznam to za spam i wyłudzenie punktów forum. Co zostanie odpowiednio potraktowane.
Wszytko fajnie, ale czy istniej możliwość podania większej ilości szczegółów konstrukcyjnych? Coś na temat elektroniki oraz oprogramowania tego urządzenia?
Drodzy koledzy zanim będziecie zadawać kolejne pytania przeczytajcie cały wątek!
Aktualnie rozważana jest wiarygodność jego autora, więc bez sensu zadawać kolejne pytania które nie otrzymają odpowiedzi.
Przede wszystkim niech autor odniesie się do tego co napisał kolega Freddy:
Freddy napisał:
Taaa i Ty zbudowałeś w 2 lata coś, nad czym ludzie pracowali 10 lat.
Zacytuję fragment z Krasickiego:
Cytat:
...
A cóż to jest za bajka! Wszystko to być może!
- Prawda, jednakże ja to między bajki włożę.
...
Ciekawe jest to, że Twój prototyp firmy sprzedają w dowolnych ilościach.
Moderator Błażej słusznie naciska. Jeśli projekt jest rzeczywiście wykonany przez autora to powinien się bez problemu wybronić. I dyskusja na temat szczegółów konstrukcyjnych na pewno będzie kontynuowana
Dodano po 22 [minuty]:
Wybaczcie post pod postem ale dla zainteresowanych technologią polecam naszego wspólnego wujka Google którego należy odpytać hasłem "mid air projection screen". Miedzy innymi możemy znaleźć tam pdf'a którego załączam poniżej na temat bardzo postępowych prac w kierunku właśnie takich wyświetlaczy! Niestety po ang. ale w tym wujek tez może pomóc
Przypuszczam, że jest specjalna membrana z otworami wielkości molekuł powietrza oraz dymu, czyli rozpylonej gliceryny. Jak autor tematu wspominał, proces jest naturalny. Tak więc naturalnym zjawiskiem, z resztą bardzo interesującym, jest to, że jeżeli wielkość molekuły (np. wody) oraz otworu w membranie, ta działa jako akcelerator i nie potrzeba dodawać prawie żadnej energii.
To tylko moje spekulacje.
Super rzecz. Szkoda tylko że w moim pokoju zajmowała by za dużo miejsca. Do wyświetlania filmów wolałbym telewizor. Widzę jeden plus w sklepie ekran nie zasłaniałby wystawy. Tylko z skąd brać takie reklamy (filmy) bez tła??
To teraz montujemy to w drzwiach, i wyświetlamy płomienie uruchamiane czujnikiem ruchu
Albo duchy - zapewne musiałoby to zrobić niezłe wrażenie na włamywaczach
Dlaczego na włamywaczach? Najpierw trzeba przetestować czy to działa (choć to oczywiste że tak) na domownikach albo znajomych... drżyjcie ofiary niewiedzy
Dla ciekawych Elektrodowicz "danos22" napisał w innym temacie (jest w koszu) z grubsza zasadę działania.
danos22 napisał:
Obraz jest 2D. Sam system projekcji niewiele się różni od normalnego ekranu z rzutnikiem.
Ekranem jest poprostu cienka warstwa powietrza o zmienionej wilgotności.
Mgła generowana jest za pomocą membran ultradźwiękowych.
Płynem jest woda - ze względu na osadzający się kamień, najlepiej destylowana.
D.
Dodano po 5 [minuty]:
Widziałem heliodisplay na żywo i nieskromnie przyznam, że moje urządzenie daje powierzchnię dużo lepszej jakości...
... w linku prawie to samo i zrobione kawał czasu temu...
Ktoś (bo na pewno nie autor tematu) zlepił ładniejszą "kszynkę" i dał lepszy projektor nie mówiąc o tym iż została zwiększona powierzchnia "ekranu"... chłopak kity żeni i tyle....
Mgiełka ? para wodna ? a potem grzyb na ścianach ?
a na poważnie urządzenie jest zajebis.... można by było wykorzystać np dym który powszechnie jest stosowany na dyskotekach lub podobny środek
Mam pytanie mówiono o komercyjnym wykorzystaniu projektu jak to się ma do patentu bo urządzenie na pewno zostało opatentowane przez twórcę
Pomijając kwestię "prawdziwości" tego urządzenia post nie spełnia bodaj jednego podpunktu regulaminu, a jako że regulamin rzecz święta post powinien trafić do kosza REGULAMIN DIY
Drogi naczelniku Jak dla mnie to post #1 należy zmienić. "Temat zgłębiałem 2 lata. Co udało mi się stworzyć? Projekt nazwałem Leia Display System." To już wygląda głupio w dziale zagranica, a należy dodać, że to nie jest konstrukcja danosa22!
Witaj.
Jako, że temat jest nagminnie usuwany przez moderatorów zapraszam na profil na facebooku. Chętnie odpowiem na wszystkie pytania ale tu już nie dano mi szansy.
www.facebook.pl/leiadisplay
Przepraszam za brak odpowiedzi w weekend ale na działce nie mam internetu (całe szczęscie Smile
Witam wszystkch.
Przepraszam, że nie odpisywałem w weekend ale byłem poza zasięgiem "mediów" Na moją prośbę temat został odblokowany i przywrócony abym mógł ze wszystkego się wytłumaczyć. Co prawda DIY zagranica z czym się nie zgadzam ale OK.
Więc pokolei:
Nigdy nie napisałem, że pomysł wyświetlania obrazu na mgle jest mojego autorstwa. Jest kilka firm na świecie, które robią podobne urządzenia (heliodisplay, displair, fogscreen). Dla widza z zewnątrz wszystkie wyglądają identycznie ale różnią się niuansami.
Tak naprzykład displair wystrzeliwuje mgłę z dużą prędkością aby utrzymać cienki ekran możliwie wysoko. Fogscreen wypuszcza mgłę pomiędzy kurtynami powietrznymi, które ją tam utrzymują. Wreszcie najbardziej podobny heliodisplay
bazuje na wyszukanej elektronice, która rozpędza otaczające ekran powietrze do identycznej prędkości co sam ekran. Tak więc metod uzyskania takiego efektu jest wiele i każdy już opatentował swoją. Ja wymyśliłem jeszcze inny sposób, który powoduje
wyrównanie tych prędkości w sposób naturalny bez angażowania elektroniki i masy czujników. W grę wchodzą wyliczenia, któe pomagał mi robić znajomy matematyk. Z grubsza chodzi o liczbę Reynoldsa. Chodzi o to jak spowodować aby emitowany
w górę ekran był laminarny na jak największą odległość od źródła. Laminarna struga jest cieniutka i daje możliwość wyświetlania na niej obrazu wysokiej rozdzielczości jak widać na filmach. Właśnie o ten proces został złożony wniosek patentowy.
Tak są firmy, które sprzedają Leia Display System. A właściwie jedna. Moja.Zbudowany jest jeden
prototyp i jestem w stanie zbudować następne takie urządzenie i je sprzedać. A tak naprawdę umieściłem urządzenie na stronie i allegro po to aby zainteresować nim jak najwięcej ludzi.
Co do pozostałych pytań technicznych.
Urządzenie pracuje na wodę destylowaną. Do wytwarzania mgły służą mambrany ultradźwiękowe.
Urządzenie hałasuje jak przeciętny PeCet.
Jeżeli chcecie zbudować takie urządzenie. Śmiało. Ja nikomu kłód pod nogi rzucać nie będę dopóki, ktoś nie zacznie budować tego komercyjnie.
Pytajcie dalej. Obiecuję sukcesywnie odpowiadać na pytania.
Pozdrawiam
Daniel.
Dodano po 11 [minuty]:
To jest zdjęcie jednego z wcześniejszych eksperymentów. Wstawiam bo było wykonane w pleksy i wszystko widać. Komora na wodę i membranę ultradźwiękową. Nadmuch i dysze o odpowiedniej długości. DO tego dochodzi jeszcze nadmuch równoległy. Poszukam zdjęć i jeszcze wstawię.
Dodano po 1 [godziny] 1 [minuty]:
Powyższy obrazek ilustruje proces stabilizacji ekranu.
Rozpędzone powietrze wlatując w powietrze stojące napotyka opór i staje się turbulentne. Potrzebne są zatem wentylatory, które rozpędzą stojące powietrze w tym samym kierunku i z taką samą prędkością. Zewnętrzne warstwy powietrza stabilizującego są stopniowo "odzierane" aż w końcu sam ekran też ulega turbulencjom. Dzięki wentylatorom dzieje się to dużo wyżej niż bez wiatraków rozpędzających powietrze.
Dodano po 5 [minuty]:
Aby uzyskać zamierzony efekt trzeba przeliczyć następujące zmienne: prędkość powietrza z mgłą, wilgotność tego powietrza, długość wylotu mgły, średnica wylotu mgły, szerokość wentylatora, prędkość powietrza stabilizującego, odległość wentylatorów od ujścia mgły. To chyba wszystko. Można oczywiście eksperymentować i tak robiłem na początku. Jednak policzenie tego na kartce przez znajomego matematyka spowodowało polepszenie jakości i stabilizacji 2 krotnie.
Dodano po 2 [minuty]:
Pojawiają się pytania o elektronikę i oprogramowanie. Odpowiadam. Nie ma praktycznie żadnej elektroniki. Jedynym elementem elektronicznym jest Arduino zaprogramowane do uzupełniania wody w komorze.
Dodano po 1 [godziny] 5 [minuty]:
Dodano po 1 [minuty]:
Powyżej pierwsza wersja ekranu słomki z drinka, kartony i wytwornica dymu w kartonie. Obraz wyświetla laser ...
Dodano po 2 [minuty]:
Na powyższym zdjęciu widać jeden z etapów budowy. Widać wiatraki rozpędzające powietrze...