Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Woltomierz AVT 2270 - dziwne wartości, praca układu

10 Aug 2012 20:12 2731 17
e-mierniki
  • #1
    User removed account
    User removed account  
  • e-mierniki
  • #2
    Dar.El
    Level 40  
    Ten miernik musi mieć odseparowane zasilanie od napięcia mierzonego.
  • #3
    User removed account
    User removed account  
  • e-mierniki
  • #4
    black.jack98
    Level 17  
    Czy montowałeś rezystor R5 i czy wskazania dalej się zmieniają po zetknięciu wejść pomiarowych na CON1? Sprawdź R4.
  • #5
    jarek_lnx
    Level 43  
    Sprawdzałeś napięcia zasilania? Czy są stabilne podczas tych zmian.

    Jakby te zmiany były mniejsze, to podejrzewał bym kondensatory C4,C5,C6, nie są ceramiczne?
  • #6
    User removed account
    User removed account  
  • #7
    black.jack98
    Level 17  
    Napisałeś;
    Nie wiem co jest przyczyną takiego zachowania, napięcie na ICL7107 miedzy 35 a 36 też skacze.
    Więc k.35 to wejście napięcia odniesienia LO połączone z wewnętrzną masą pomiarową i wejściem pomiarowym IN LO. Wyprowadzenie 36 to górne napięcie odniesienia HI. Jeśli po między tymi wyprowadzeniami napięcie nie jest stabilne to wskazania muszą wariować a nawet woltomierz może sygnalizować przekroczenie zakresu. Sprawdź napięcie po między R1 a PR1. Jeśli tu też nie będzie stabilne to sprawdź te elementy. Można by się pokusić o wstawienie w tym miejscu diody zenera do masy układu np 3,3V.
  • #8
    jarek_lnx
    Level 43  
    Quote:
    C4,C5,C6 ceramiki , przed wmontowaniem sprawdziłem miernikiem, trzymały pojemność deklarowaną.
    W kondensatorach ferroelektrycznych (a takimi są ceramiczne o dużych pojemnościach) Jest jeszcze coś takiego jak absorpcja dielektryczna, efekt piezoelektryczny i nieliniowa zależność pojemności od napięcia, efekty te występują w różnym nasileniu, w zależności rodzaju dielektryka ceramicznego, ale w układzie którego parametry zależą od jakości kondensatora kondensatorów ceramicznych powinno się unikać. Jak juz uruchomisz układ to i kondensatory zmień na foliowe (nie ruszaj odsprzęgających, tam lepsze są ceramiczne)
  • #9
    Dar.El
    Level 40  
    Masz uszkodzony ICL7107, lub błędy w montażu.
  • #10
    User removed account
    User removed account  
  • #11
    Dar.El
    Level 40  
    Żeby się przekonać, musisz mieć w 100% działający ICL7107. Ale jak masz błędy w montażu, to możesz uszkodzić następny ICL7107.
  • #12
    User removed account
    User removed account  
  • #13
    szod
    Level 32  
    Miernikiem układu nie zmierzysz. Musisz podstawić drugi. Ale ja bym najpierw sprawdził obwód ustawiania napięcia odniesienia - dlaczego tam skacze napięcie. No i jarek_lnx dobrze mówi - C4, C5, C6 i C7 to nie powinny być kondensatory ceramiczne. Układ potrafi wtedy głupieć.
  • Helpful post
    #14
    psiata
    User under supervision
    Witam. W pierwszej kolejności sprawdziłbym co się dzieje na dzielniku napięcia, czy nie ma żadnych błędów w montażu, no i oczywiście wyregulował PR-kiem napiecie odniesienia tak by w żaden sposób ono nie "pływało". Po drugie warto też sprawdzić kondensatory o których piszą koledzy wyżej, czy aby na pewno siedzą tam żadne ceramiki, bo jeśli tak, to trzeba będzie je bezwzględnie je usunąć, bo inaczej ten miernik będzie szaleć. Do samego ICL-a bym się raczej aż tak bardzo nie czepiał, bo on raczej rzadko ulega uszkodzeniu. Jeśli twój ICL uległ uszkodzeniu w wyniku błędów w montażu, to w takim układzie wypadałoby wpierw te błędy pousuwać i zwrócić też uwagę na to czy nie ma zimnych lutów. Warto też zwrócić uwagę na to, czy dzielnik napięcia jest odpowiednio dobrany, oraz na to czy napięcie mierzone jest odseparowane galwanicznie od napięcia zasilającego. W przeciwnym razie to też będzie powodowało niepoprawną pracę układu. Ja osobiście złożyłem już dwa te kity i jako że miałem właśnie do czynienia z tym, że w moim przypadku miałem źle dobrany dzielnik napięcia, oraz źle wyregulowane napięcie odniesienia miedzy pinami 35 i 36 ICL-a. Z biegiem czasu jednak doszedłem w czym rzecz i usunąłem w porę usterki i do dziś dnia oba te mierniki (jeden pracujący w konfiguracji miernika napięcia, a drugi w konfiguracji miernika natężenia prądu) pracują poprawnie w moim zasilaczu warsztatowym/laboratoryjnym. Jeśli wszystkie opisane wyżej przeze mnie i kolegów usterki już usuniesz, a miernik nadal będzie pracował nieprawidłowo, wówczas można podejrzewać uszkodzenie samego ICL-a i trzeba będzie się liczyć wtedy z jego wymianą. Reasumując: w pierwszej kolejności trzeba zobaczyć czy nie ma błędów w montażu całego układu miernika (zimne luty, odparzenia oraz pęknięcia ścieżek, i t. p.). Jeśli mamy zimne luty to należy je bezwzględnie pousuwać i popoprawiać; jeśli mamy pęknięcia ścieżek, to wówczas możemy próbować "naprawiać" uszkodzone ścieżki, zeskrobując z nich warstwę farby do momentu gdy nie ukaże się naszym oczom goła miedź w tym miejscu, a następnie "rekonstruujemy" ścieżki łącząc je ze sobą przy pomocy cyny. Jeśli ścieżki są ok, to następną rzeczą, jaką należy wykonać jest sprawdzenie czy napięcie zasilania jest odseparowane galwanicznie od napięcia mierzonego. Jeśli tak jest to sprawdzamy czy napięcie odniesienia miernika jest ustalone na odpowiednim poziomie (np. dla zakresu 200mV napięcie to powinno być ustalone na poziomie 100mV, a natomiast dla zakresu 2V - na poziomie 1V - patrz tekst opisu załączony wraz z kitem) - jeśli tak nie jest, należy je wyregulować przy pomocy PR-ka oraz innego woltomierza - np multimetru cyfrowego mierząc to napięcie między pinami 35 oraz 36 ICL-a. Jeśli do tej pory wszystko przebiegło pomyślnie, to w dalszej kolejności przystępujemy do sprawdzenia co się dzieje na wejściowym dzielniku napięcia i czy ten dzielnik jest dobrany poprawnie i czy napięcie na tymże dzielniku jest względnie stabilne tzn. nie "pływa" - Jeśli napięcie jest niestabilne np. w wyniku zastosowania zastosowania zwykłych węglowych rezystorów, to należy je wówczas bezwzględnie wymienić na takie same lub zbliżone co do wartości i koniecznie musza to być rezystory metalizowane o tolerancji 1% lub mniejszej. Jeśli do tej pory wszystko działa i jest ok, to wówczas zabieramy się za sprawdzenie samego ICL-a. Najpierw zajmujemy się tym, który był dostarczony oryginalnie wraz z kompletem pozostałych elementów. Jeśli miernik pracuje prawidłowo tj. pokazuje wartości dość zbliżone do tych, które zmierzyliśmy wcześniej innym woltomierzem, to znaczy, że nie popełniliśmy podczas montażu żadnej pomyłki i nasz miernik jest gotowy do użycia. Jeśli jednak nasz miernik mimo przeprowadzonych, wcześniej opisanych przeze mnie zabiegów wciąż głupieje to podmieniamy ten scalak na inny (jeśli mamy oczywiście taką możliwość) i sprawdzamy jak zachowuje się nasz miernik. Jeśli działa prawidłowo to znaczy, że mieliśmy uszkodzonego ICL-a. Jak pisałem na samym początku (i nie tylko z resztą ja) ważną kwestią jest to jaki rodzaj kondensatorów użyjemy w miejsce C4 - C7. Bezwzględnie musza tam być zamontowane kondensatory MKT (foliowe). U mnie foliowy (MKT) jest tylko C7, a reszta wspomnianych kondensatorów to po prostu zwykłe kondensatory KC (ceramiczne) i KCM (ceramiczne monolityczne). Oba moje mierniki pracują na nich znakomicie. No ale to już taki szczegół natury konstrukcyjnej zastosowany przeze mnie. A wracając do przedmiotu rozmowy to wyżej opisane przeze mnie operacje spowodują na 100% prawidłowe działanie naszego miernika. Nie ma możliwości takiej, by przy prawidłowym montażu ze sprawdzonych, sprawnych i nowych elementów, prawidłowym odseparowaniu od siebie napięć zasilającego i mierzonego, oraz prawidłowym wyregulowaniu napięcia odniesienia miernika, miernik ten nie działał prawidłowo. Mam nadzieje, że autor stosując się do porad tutaj zamieszczanych wreszcie uruchomi swój miernik i będzie mógł się nim cieszyć i korzystać z niego. Pozdrawiam. Kamil.
  • #15
    User removed account
    User removed account  
  • #16
    wojtek13skw
    Level 11  
    Witam, mam podobny problem z tym że u mnie świeci tylko kropka, czasem zaświecają się jakieś inne cyfry na chwilę i zaraz gasną, wydaję mi się że wtedy gdy wcisnę palcem w okolice kondensatora C5, ale to tylko może przypadek. Rozwiązał ktoś ten problem lub ma jakieś pomysły na sprawdzenie tego układu?
  • #17
    magazynier100
    Level 12  
    Witam.
    Zamówiłem ten układ w wersji samodzielnego montażu (nowy - oryginalnie zapakowany z wszystkimi elementami). Przed montażem sprawdziłem wszystkie elementy - OK. Po zmontowaniu jeszcze raz sprawdziłem wszystkie elementy, ale już na 40 pinowej podstawce ICL7107 oraz ich połączenia zgodnie ze schematem - OK. Po podłączeniu zasilania świeciła się tylko kropka na środkowym wyświetlaczu i czasami jakieś dziwne wskazania (naprzemiennie zaświecały się jakie cyfry i wszystko gasło). Ustawiłem napięcie 1 V pomiędzy pinami 35-36 ICL-a i nic. Okazało się, że trafił się wadliwy ICL7107 (zaznaczam, że nówka zapakowany i dostarczony z kitem). Po zamontowaniu nowego elementu (ICL7107) cały układ ruszył od razu i pracuje jak należy. Może się komuś przyda taka informacja.
    Pozdrawiam.
  • #18
    psiata
    User under supervision
    Należy pamiętać, że układy ICL 7106 i ICL 7107 są układami bardzo wrażliwymi na ładunki statyczne. Czasami jedno niefortunne dotknięcie pinów ręką czasami wystarczy, aby uśmiercić ten układ na zawsze, co potem właśnie objawia się takimi właśnie skutkami, że świeci się tylko sama kropka DP i t.p. Regulacja napięcia pomiędzy pinami REF HI i REF LO służy tylko kalibracji całego miernika na dany zakres. i tak nap. 100 mV daje nam zakres 200 mV, (co ma szczególne zastosowanie przy budowie amperomierzy np. do zasilaczy warsztatowych) oraz 1 V, co daje nam woltomierz o zakresie pomiarowym do 2 V (przydatne jeśli ktoś potrzebuje mierzyć jakieś nieduże napięcia lub słabe sygnały). Niebagatelne znaczenie na poprawność wskazań miernika, oraz prawidłowy zakres pomiarowy ma tez odpowiedni dobór dzielnika napięcia wejściowego. wielokrotnie miałem okazje o tym się przekonać budując mierniki zarówno te oparte o kostki ICL 7106 i iCL 7107, jak i te oparte o mikrokontrolery ATMEGA 8. Jeśli chodzi o koszty to sama ICL 7106/7107 kosztuje ok 10 zł/szt jako nówka, a czysta ATMEGA 8 kosztuje ok 8 zł/szt. Oczywiście nie trzeba chyba nikomu przypominać, aby miernik na ATMEGA 8 pracował poprawnie trzeba wpierw zaprogramować tenże mikrokontroler. Co się zaś tyczy samych ICL 7106/7107 to najlepiej jest ja wymienić w przypadku stwierdzenia jego uszkodzenia wymienić na nowy. Może się to komuś przyda podczas budowy mierników opartych o te kostki. Czasami ale to już rzadziej padają też wyświetlacze LED. Warto zatem upewnić się czy to przypadkiem nie one są przyczyną usterki miernika i przyjrzeć się im bliżej, nim zabierzemy się za wymianę ICL-a.