Witam. Auto raz na 2 ,3 dni nie odpalała ,ale parę razy popróbowałem,zdejmowałem klemę i jakoś załapywała. W końcu przestała całkiem gadać,migał kluczyk immo i d...a. Gość od kluczyków i podobnych pogrzebał,iwymienił i zakodował mi drugą pętlę immo na stacyjce. Było dobrze 2 dni i znowu podobne historie,aż w końcu nie można wogule uruchomić. Podejrzenie padło na sterownik silnika . Sterownik został podpięty na inne auto, kilka dni jeżdził i wszystko ok. Przełożony i zakodowany do mojego auta ,odpalił dwa razy i znowu siedzi- miga immo.