Witam, to mój pierwszy post na forum i mam nadzieję, że w dobrym dziale piszę...
Niedawno kupiłem VW Passata 1.8T 97r z sekw STAG...
Zauważyłem, że gdy trochę rozbujam auto na wyższe obroty to pomiędzy wrzucaniem biegów [kiedy obroty silnika spadają] słychać takie furkotanie, ocieranie, które ma charakter degresywny [czyli jakby coś się szybko kręciło i powoli traciło na prędkości aż wreszcie przestaje "tyrtyrać"], trwa to kilka sekund, w sumie bardzo krótko max 3s, zależy jakie auto ma akurat obroty. Jestem bardzo zapracowanym człowiekiem, ale znalazłem chwilę, żeby poszperać trochę w necie i podobne objawy mają ludzie którym turbina pada, stąd też mój jedyny typ, że to może być turbo, ale jak się do tego zabrać, żeby sprawdzić czy to wina sprężarki czy może czegoś innego, macie jakieś pomysły? jak ktoś może to niech podlinkuje do tematu z jakimś opisem lub da namiary na jakiegoś dobrego fachowca z woj lubelskiego najlepiej Biała Podlaska.
Dodam, że owo furkotanie nie występuje na postoju i luzie [biegu jalowym - chyba:)] tylko gdy auto jedzie.
Bardzo proszę o pomoc bo jeżdżę często w długie trasy i nie chcę, żeby auto mi kiedyś stanęło na środku drogi.
Niedawno kupiłem VW Passata 1.8T 97r z sekw STAG...
Zauważyłem, że gdy trochę rozbujam auto na wyższe obroty to pomiędzy wrzucaniem biegów [kiedy obroty silnika spadają] słychać takie furkotanie, ocieranie, które ma charakter degresywny [czyli jakby coś się szybko kręciło i powoli traciło na prędkości aż wreszcie przestaje "tyrtyrać"], trwa to kilka sekund, w sumie bardzo krótko max 3s, zależy jakie auto ma akurat obroty. Jestem bardzo zapracowanym człowiekiem, ale znalazłem chwilę, żeby poszperać trochę w necie i podobne objawy mają ludzie którym turbina pada, stąd też mój jedyny typ, że to może być turbo, ale jak się do tego zabrać, żeby sprawdzić czy to wina sprężarki czy może czegoś innego, macie jakieś pomysły? jak ktoś może to niech podlinkuje do tematu z jakimś opisem lub da namiary na jakiegoś dobrego fachowca z woj lubelskiego najlepiej Biała Podlaska.
Dodam, że owo furkotanie nie występuje na postoju i luzie [biegu jalowym - chyba:)] tylko gdy auto jedzie.
Bardzo proszę o pomoc bo jeżdżę często w długie trasy i nie chcę, żeby auto mi kiedyś stanęło na środku drogi.