Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Każdy - Sprawdzenie grafiki laptopa na monitorze zewnętrznym.jeśli działa to gr

13 Sie 2012 10:49 8715 28
  • Poziom 10  
    Witam.

    Chciałbym żeby ktoś wreszcie sprostował to. Jeśli mamy jakieś artefakty albo linie poziome lub pionowe na ekranie laptopa i podłączymy go przez port vga to monitora a tam obraz jest wyświetlany ok to znaczy ze gpu jest sprawy czy nie?

    Słyszałem już rożne opinie i nie wiem do końca co jest prawda. Czy może to zależeć jaki gpu płyta ma włożony.
  • Poziom 21  
    Jeżeli są artefakty to uszkodzona grafika. Jeżeli linie to może wskazywać na matrycę. Spróbuj wyświetlić rozdzielczość taką, jaką ma LCD na monitorze zewnętrznym.
  • Poziom 36  
    jurek84 napisał:
    Jeżeli są artefakty to uszkodzona grafika. Jeżeli linie to może wskazywać na matrycę. Spróbuj wyświetlić rozdzielczość taką, jaką ma LCD na monitorze zewnętrznym.


    Nieprwada - jeśli są artefakty, plamy, przebarwienia to może być grafika, ale także tasiemka lub uszkodzenie w okolicy gniazda taśmy. Jeśli na matrycy są cieniutkie prościutkie linie poziome lub pionowe to na 95 procent jest matryca, ale jeśli są szersze, lub niekoniecznie proste, to może być i karta i tasiemka.
  • Poziom 21  
    Nie pomyślałem o tasiemce. Tylko, że przy uszkodzonej tasiemce nie spotkałem się z artefaktami. Jedyne co to albo obraz migał albo nie był w ogóle czytelny (kolorowe prostokąty itp).
  • Poziom 11  
    Spotkałem się jeszcze z czymś takim - poziome kolorowe linie, przywieszanie się obrazu. Uszkodzona była elektronika matrycy.
  • Poziom 36  
    @inter napisał:
    Spotkałem się jeszcze z czymś takim - poziome kolorowe linie, przywieszanie się obrazu. Uszkodzona była elektronika matrycy.


    To nie jest efekt uszkodzenia elektroniki matrycy, a odlepienia sie elektroniki od materycy.

    Dodano po 1 [minuty]:

    jurek84 napisał:
    Nie pomyślałem o tasiemce. Tylko, że przy uszkodzonej tasiemce nie spotkałem się z artefaktami. Jedyne co to albo obraz migał albo nie był w ogóle czytelny (kolorowe prostokąty itp).


    Ja się spotkałem - bylo zwarcie na tasiemce i były przebarwienia na matrycy.
  • Poziom 10  
    panowie dalej pytanie nie zostało rozwiazane, jesli na monitorze wszystko ok to znaczy ze gpu ok? i wtedy szukać przyczyny w innych komponentach.

    słyszałem opinie że port VGA jest zarzadzany przez inny mostek na płycie i GPU nie ma za dużo wspólnego z tym wyjściem.
  • Poziom 36  
    damtom85 napisał:
    panowie dalej pytanie nie zostało rozwiazane, jesli na monitorze wszystko ok to znaczy ze gpu ok? i wtedy szukać przyczyny w innych komponentach.

    słyszałem opinie że port VGA jest zarzadzany przez inny mostek na płycie i GPU nie ma za dużo wspólnego z tym wyjściem.


    Jeśli na monitorze zewnętrznym jest OK, to jest mniejsze prawdopodobieństwo że grafika, ale wykluczone nie jest. Sprawdzić można podgrzewając układ i jeśli na matrycy się pojawia obraz dobry, to jest grafika, mimo, ze na monitorze zewnętrznym było dobrze wcześniej.
  • Poziom 16  
    podłączam się pod temat by nie śmiecić...

    zwracam się uprzejmie do zaawansowanych..

    Widze, że dalej nie zostało to jasno powiedziane.

    a musze wiedzieć co kieruje obraz na matryce i na d-dub/dvi w lapie?
    mam w nim północ i południe intela (PM45), + geforce 9600gt

    czy w takim układzie niehybrydowym, grafa sama zajmuje się kierowaniem obrazu na wspomniane gniazda, a północ kompetnie nie ma nic wspólnego z obrazem/grafiką?

    czy może i jednak i w takim układzie, północ tym sygnałem steruje na wspomniane gniazda?

    jestem na etapie wykluczania i potrzebuje tej informacji.
  • Spec od komputerów
    damtom85 napisał:
    Chciałbym żeby ktoś wreszcie sprostował to. Jeśli mamy jakieś artefakty albo linie poziome lub pionowe na ekranie laptopa i podłączymy go przez port vga to monitora a tam obraz jest wyświetlany ok to znaczy ze gpu jest sprawy czy nie?

    To że obraz na monitorze zewnętrznym jest poprawnie wyświetlany a na matrycy nie wcale nie wyklucza usterki chipu graficznego.
    psycode napisał:
    podłączam się pod temat by nie śmiecić...

    zwracam się uprzejmie do zaawansowanych..

    Widze, że dalej nie zostało to jasno powiedziane.

    a musze wiedzieć co kieruje obraz na matryce i na d-dub/dvi w lapie?
    mam w nim północ i południe intela (PM45), + geforce 9600gt

    czy w takim układzie niehybrydowym, grafa sama zajmuje się kierowaniem obrazu na wspomniane gniazda, a północ kompetnie nie ma nic wspólnego z obrazem/grafiką?

    czy może i jednak i w takim układzie, północ tym sygnałem steruje na wspomniane gniazda?

    jestem na etapie wykluczania i potrzebuje tej informacji.

    A zdradzisz jaki to laptop?
    Jaka płyta, platforma?
  • Poziom 16  
    boro1234567 napisał:
    To że obraz na monitorze zewnętrznym jest poprawnie wyświetlany a na matrycy nie wcale nie wyklucza usterki chipu graficznego.


    oczywiście masz racje. jednak dopóki nie uzyskam odpowiedzi na moje pytanie, pozostaje mi wygrzewanie gpu i chipsetu. Winny jest tylko jeden układ z nich i próbuje to ustalić by tylko tego potencialnie winnego wygrzać.

    także docenie nawet "gdybania" na temat tego czy chipset ma tutaj cos wspolnego z sygnalem grafy czy nie.

    Dodano po 11 [minuty]:

    boro1234567 napisał:

    A zdradzisz jaki to laptop?
    Jaka płyta, platforma?


    zdradzę, jesli powstrzymasz sie od skwitowania tematu od razu, oklepanymi już hasłami i faktycznie mi pomozesz :)

    HP PAVILION dv5-1040ep
    MB:hannstar J mv-4 94V-0 0826
    chipset:Intel PM45, AC82PM45, SL897, E821A328
    cpu: core2duo 2,4 p8600
    gpu:geforce 9600gt, G96-630-A1, 0821A1, U805C455, P48970.02P


    21wszy tydzien 2008 i do tego g96 - wiec z tego co próbowałem ustalić - jest szansa ze spoza wady ale pewności nie mam
  • Poziom 14  
    Również nie znalazłem tego gpu G96-630-A1 na liście wadliwych aczkolwiek czarna seria chipsetów z nVidi została poprawiona w 2009 r.
    Osobiście w hp jeżeli miałbym grzać to najpierw gpu (jeżeli obraz jest na zewnętrznym a na matrycy nie ma)
  • Poziom 16  
    szycha82 napisał:
    Również nie znalazłem tego gpu G96-630-A1 na liście wadliwych aczkolwiek czarna seria chipsetów z nVidi została poprawiona w 2009 r.
    Osobiście w hp jeżeli miałbym grzać to najpierw gpu (jeżeli obraz jest na zewnętrznym a na matrycy nie ma)


    no właśnie, na liście nie ma. napis nvidia-i jest wypełniony na biało, a od 2009 znienili na konturowe bez wypełnienia, wiec wychodzi na to ze mam strą wersje.

    opis problemu:
    -obraz na d-sub-ie jest w stanie idealnym
    -obraz na matrycy: zielony. zamiast czarnego tla w dosie- jest zielen. w windowsie zielen ma ogromna przewage nad reszta kolorow. rozdzielczosc i tryb graficzny w normie.
    -na d-subie dzialaja wszytskie rozdzielczosci idealnie, lacznie z rozdzielczoscia matrycy.
    -po uruchomieniu ZIMNEGO laptopa, obraz na matrycy jest idealny przez okolo pol minuty, nastepnie robi sie zielony gwaltownie i tak zostaje, lecz co jakis czas sa chwilowe przeblyski do normalnego obrazu
    -czasami gladkie zielone tlo w dosie, potafi wysypac sie zielona kaszą.
    -brak jakichkolwiek innych obrazow/brak artefaktow/lini, pasow itp

    wykonałem
    -sprawdzenie tasmy mb-matryca. wizualnie ok. po odlaczeniu tasmy sprawdzalem miernikiem przewody - zaden nie przerwany.
    -podlaczylem 2 rozne matryce bo akurat mialem - efekt ten sam. na kazdej zielono, wiec elektronika matrycy odpada.
    -tasiemki z tamtych laptopow nie pasowaly wiec nie moge wyluczyc na 100% mojej tasmy.
    -majac podlaczony monitor do d-sub i jednoczesnie wlaczoną matryce przeprowadzilem 1h test obciazajacy proca (prime95) 0 bledow. potem 1h obciazenia gpu 3dmark11 na najwyszszych detelach. 0 artefakotw, zwisow, spadkow mocy. Wszystko hula jak dawniej. jedynie na matrycy jest zielono
    -chlodzenie wyczyszczone, nowe termo-pady, nowa pasta
    -brak wizualnych uszkodzen plyty.
    -wszystkie podzespoly dzialaja poprawnie (wifi,lan,dvd, usb,kb,touchpad,audio), lap normalnie sie uruchamia, nie zawiesza, nie restartuje.

    bardzo prosze o jakies sugestie, bo w serwisie skasuja mnie jak za zborze :)
    moze da sie cos sprawdzic? jakies piny, rezystory, kondensatory? albo co mam wygrzac gpu czy chipset ? i czym? bo mam suszarke i opalarke :)
  • Spec od komputerów
    psycode napisał:
    albo co mam wygrzac gpu czy chipset ? i czym? bo mam suszarke i opalarke :)

    Z całym szacunkiem Kolego ale tym sprzętem nie podchodź do płyty.
    Jeśli już chcesz coś grzać to przynajmniej hotem a nie wynalazkami.
    Jeśli chcesz grzać rdzeń G96-630-A1 200 stopni przez kilka sekund.
    Dla 100% pewności proponował bym jeszcze podmienić taśmę.

  • Spec od komputerów
    Z suszarką do włosów śmiało może Kolega próbować - szkody nie wyrządzi, ale samego efektu "działania po wygrzaniu" także może nie być - temperatura może być za niska.
    Czasem wystarcza 120*C przez kilka sekund, niekoniecznie trzeba od razu 200*C - w takim przypadku może wystarczyć suszarka.

    Jeśli potrzebuje Kolega pretekstu do wymiany całej płyty - opalaraka będzie w sam raz :)
  • Poziom 15  
    Powiem Wam, że wypróbowałem kiedyś sposób z suszarką. Nie miałem nic do stracenia i co ? pochodził 8mc.:)
  • Poziom 16  
    boro1234567 napisał:
    Jeśli już chcesz coś grzać to przynajmniej hotem a nie wynalazkami. Jeśli chcesz grzać rdzeń G96-630-A1 200 stopni przez kilka sekund.


    przynamniej hotem... nie mam dostępu do takiego cuda. a czy cena za taki tanszy sprzet nie równa sie cenie reballingu? gdybym mial 200zl górką to zamiast kupowac hota, poszedlbym do serwisu, wiec hot odpada.

    czy folia aluminiowa przykrywająca całą okolice gpu, z wycięciem na gpu to dobry pomysł? i co z tymi drobnymi kondensatorami smd na gpu. one sie nie spalą/stopią przy takich temperaturach?

    boro1234567 napisał:
    Dla 100% pewności proponował bym jeszcze podmienić taśmę.

    postaram się jakoś to ogarnąć, może kupie taką drugą.

    a jakieś zimne luty przy gniezdzie mb tasiemki, albo kondensatorki/rezysory w tej okolicy, cokolwiek.. nic nie moglo paść? mozna cos pomierzyc? pytam dlatego bo szkoda mi go grzac, jesli zachowuje sie tak dobrze w 3dmarku, w grach i na d-subie. Poza tym zielonym kolore, zupelnie NIC nie wskazuje zeby cos z lapem bylo nie tak. Czy jest cokolwiek, czym moge sie bardziej upewnic co jest winowajcą? jakieś napięcia, opory gdzieś pomierzyć? czy tylko grzanie gpu i nic wiecej?

    poza tym panowie.. wciąż nie wiem co z chipsetem? czy w końcu błedy na gnieździe matrycy i brak błedów na d-subie to wina gpu czy chipsetu, przeciez to wiekszosc z was elektroników powinna wiedzieć lub domyślać się, siedzicie w różnych schematach, wiecie jakie rozwiązania stosuje intel/nvidia/amd. Moża coś gdybyać, więc czemu nie gdybacie :)
  • Poziom 16  
    Przyszła tasiemka, podmieniłem odpalam laptopa - przez 2minuty jest idealnie, potem znów wysypuje matryce zieloną kaszką i po chwili wszystko ma barwe jednolitej zieleni.

    wykluczyłem matryce, tasiemki, sprawdzilem łączenie gniazda tasiemki matrycy z płytą.

    To co, zostaje tylko wygrzać grafe?

    zastanawia mnie tylko ten fakt, że problem pojawia się jak się laptop rozgrzeje (2minuty) - to jest troche nielogiczne - jeśli puściłaby jakaś kulka pod grafą to problem z obrazem byłby od razu po starcie. nie rozumiem tego.
  • Poziom 15  
    Możesz wstawić foto tej zielonej kaszki?
    Za wyświetlanie obrazu na DSUB i LCD odpowiada GPU. Prawidłowy obraz na DSUB wcale nie świadczy o sprawności chipu. Możesz przelutować jeszcze gniazdo matrycy dla spokoju. Niestety wszystko wskazuje na uszkodzenie grafiki i nie chodzi tu o 'kulkę pod grafiką'. Reballing to półśrodek przy tych chipach. Polecam wymianę na nowy od DC09.
  • Poziom 16  
    użyłem folii aluminiowej do osłonięcia pozostałych elementów płyty, chciałem brać się za wygrzewanie gpu, podstawiłem sobie ostre świało i wtedy zauważyłem...

    Rdzeń GPU jest ukruszony w prawym rogu i nadszarpnięty w prawym dolnym.

    żeby przykręcić radiator grafy, trzeba najpierw obrócić płyte do góry nogami i trzymając radiator jednocześnie wsadzić w dolną obudowe laptopa, potem przykryć górną obudową i wtedy dopiero w miejscu klawiatury załapuje się radiator śrubami. W momencie obracania do góry nogami płyty i wkładania jej do obudowy- cały układ chłodzenia jest luźny i chwieje sie na boki, być może to rutyna przy ostatnim czyszczeniu chłodzenia mnie dopadła i to ja ukruszyłem lub może poprzedni właściciel to zrobił a teraz mi się odezwało.

    Nie ma co dalej kombinować. Gpu do wymiany. Tym razem nie była to wada fabryczna a nieumiejętne obejście się z tematem :)

    Bardzo dziekuje wszystkim za pomoc.
  • Poziom 15  
    Nie wiem jak wielkie to ukruszenie, ale wcale to nie musi mieć wpływu na pracę chipu. W celu diagnostycznym możesz go chwilę podgrzać.
  • Poziom 16  
    mike833 napisał:
    Nie wiem jak wielkie to ukruszenie, ale wcale to nie musi mieć wpływu na pracę chipu. W celu diagnostycznym możesz go chwilę podgrzać.


    złożyłem już wszystko do kupy i nie mam już czasu tego rozkładać. Powiem tylko że ostatnie czyszczenie robiłem miesiąc temu i od tego czasu laptopa używałem tylko na hdmi na stałe w domu przy zgaszonej matrycy więc mogłem nie zauważyć tego problemu, a dzis znalazłem fotke mojej płyty i na niej nie ma ukruszenia więc ewidentnie to moja wina przy ostatnim czyszczeniu :(

    rozglądam się już za chipem. powiedzcie mi czy to wygląda na zaufane?

    Link do aukcji na allegro

    Zdjecie ciemne, ale rok poza wadą, logo nvidia jest czcionką konturową (stare było wypełnione) i nie widze zaokrąglonych rogów (szlifowanie przez chinczyków starych chipów i nanoszenie nowych napisów)
  • Poziom 15  
    A po co Ci ten chip? Sam go będziesz wymieniał?
  • Poziom 16  
    mike833 napisał:
    A po co Ci ten chip? Sam go będziesz wymieniał?


    nie no co TY. nie mam sprzetu do tego. Gdybym mial takie siano to kupilbym ta stacje i poeksperymentowal. ale nie mam.

    Oferty ktore skladaja elektronicy reballingu+nowy chip sa kosmicznie drogie. Wychodzi na to ze jesli sam kupie chip i zaniose gołą płyte na wlut nowego chipu z zasilaczem i matryca (na sprawdzenie) + powiem ze stary chip leci do kosza to bedzie taniej.

    bo odchodzi rozebranie i zlozenie laptopa oraz czyszczenie starego chipu i nakladanie nowych kulek a to jak nie patrzec troche czasu zajmuje i koszt uzytych materiałow wzrasta.

    pewnie bedzie ciezko sie dogadac, ale bede szukal kogos takiego z trojmiasta kto pojdzie na ten uklad.
  • Poziom 15  
    To albo reballing albo wymiana chipu, to dwie różne sprawy. Przy wymianie chipa nie ma potrzeby niczego reballowania.
    Nie zaufałbym serwisowi, który pójdzie na taki układ. Co wtedy z gwarancją takiej usługi?
    Zanieś cały komputer żeby zrobili tak jak trzeba i nie kombinuj. Koszt nie powinien przekroczyć 450 zł.
  • Poziom 16  
    mike833 napisał:
    To albo reballing albo wymiana chipu, to dwie różne sprawy. Przy wymianie chipa nie ma potrzeby niczego reballowania.
    Nie zaufałbym serwisowi, który pójdzie na taki układ. Co wtedy z gwarancją takiej usługi?
    Zanieś cały komputer żeby zrobili tak jak trzeba i nie kombinuj. Koszt nie powinien przekroczyć 450 zł.


    mądrze piszesz!
    tylko problem jest taki ze nie wytrzasne z nikąd te 450zl, bo nawet jescze nie mam na chip.

    A ten z aukcji z wysylką wyniesie 200zl + licze ze wlut mi ktos zrobi za 150, bo znalazlem w trojmiescie 3 oferty reballingu w cenach 150-180zl.

    Te "gwarancje" miesieczne, czy 3 miesieczne czy nawet pol roczne to dla mnie i tak jest niepotrzebna szopka.

    Wiadomo ze tej operacji nigdy nie mozna byc pewnym na 100% wiec szczerze nie chce placic 100zl wiecej aby uzyskac te magiczne 6miesiecy gwarancji.

    Bo wbrew pozorom kolego jak wiesz, wlutowac nowy nieuzywany chip z ori kulkami to nie jest takie ryzyko- tu gwarancja az tak nie jest potrzebna, jak w przypadku reballingu gdzie uklad przeżywa 2 podgrzania i sam w sobie jest juz stary/zmęczony, wiec szybko moze zawieść z powodu przegrzania, starosci lub złych kulek ktore uzyto, wiec nie potrzebuje zadnej gwarancji a jedynie jakies oznaki profesjonalizmu - w sensie - czy nie jest to szalony elektronik wymieniajacy chipy w piwnicy opalarką. Wystarczy mi ze firma ma odpowiedni sprzęt, wie co robi i istnieje na rynku od minimum roku i zrobie u nich, a tą śmieszną gwarancje moga sobei wsadzic :)
  • Poziom 16  
    odkopuje temat, ponieważ sprawa się wyjaśniła i chce aby to była przestroga dla innych...

    Ten ukruszony układ bga G96-630-A1 (DC0821) wymieniłem na G96-630-C1 (DC1014). Postarałem się więc o rocznik 2010, nowiutki, niekombinowany (brak śladów szlifowania, narożniki proste, nadruki oryginalne, klej wokól rdzenia bialy/jasny) - po prostu idealny układ bga. (zakupiony od sprzedawcy 1tomahawk na allegro -polecam!)

    Gołą płyte zaniosłem do serwisu Saraceni w Gdyni. Wlutowali mi ten układ za 90zł. W ramach tej ceny namówili mnie, że wymienią fabryczne kulki na ołowiane, bo będą lepsze i pewniejsze. Wiem jak to powinno wyglądać, dlatego oceniam, że zrobili to bardzo profesjonalnie (więc jak ktoś szuka w trójmieście to mają siedzibe w gdyni i w gdańsku)

    złożyłem wszystko, odpaliłem... to samo. Ta sama kaszka. Nowy chip, a ten sam obiaw. Ręce opadły... W którymś jednak momencie wpadłem na pomysł aby poprawić luty wszystkich pinów gniazda taśmy LCD od strony płyty głównej. Pomysł okazał się strzałem w 10tke!

    reasumując:

    Problem:
    1.Po 10sek od włączenia pojawia się dynamicznie zielona kaszka na LCD
    2.obraz na zewnętrznym poprzez vga oraz hdmi - idealny.
    3.szybkie przełączenie obrazu pomiędzy zewnętrznym a matrycą laptopa - pozwala na idealny obraz przez następne 10sek. po tym czasie problem powraca.

    czynności:
    1.dociskanie, połączeń, wyginanie taśmy w miejscu zawiasu nie pomaga
    2.wymiana taśmy lcd na nową nie pomaga
    3.podmiana na inną matryce nie pomaga.
    4.wygrzanie bga nvidii nie pomaga
    5.wymiana tego bga na nowy nie pomaga

    przyczyna i rozwiązanie:
    1.zimne luty na pinach gniazda tasiemki LCD po stronie płyty głównej.
    2.po poprawieniu lutownicą, problem zniknął.
  • Poziom 15  
    psycode napisał:

    W którymś jednak momencie wpadłem na pomysł aby poprawić luty wszystkich pinów gniazda taśmy LCD od strony płyty głównej.


    Gdyby kolega zastosował się do porad z tego wątku (post #19), gdzie pisałem o gnieździe do przelutowania, to zaoszczędziłby sobie jakieś 300 zł.

    A gdyby zaniósł kolega cały komputer do naprawy tak jak pisałem to pewnie koszt nie przekroczyłby 150 zł.
  • Poziom 16  
    mike833 napisał:

    Gdyby kolega zastosował się do porad z tego wątku (post #19), gdzie pisałem o gnieździe do przelutowania, to zaoszczędziłby sobie jakieś 300 zł.

    tak, masz racje... Zimne luty na gnieździe wydawały mi się sytuacją niestworzoną (bo znam przeszłość tego laptopa i nic tam nie było szarpane i wyrywane), a dodatkowo piny wyglądały na oko dobrze i nie miałem wtedy takiej cieniutkiej lutownicy i flux-u. Zastosowałem się więc do drugiej części Twojej wypowiedzi i wymieniłem układ i to tak jak też radziłeś - na nowy. Faktycznie układ + wlut to około 300zł - no ale, jest jeden w tym plus... mam teraz układ z poza wady fabrycznej, więc jeśli wlut jest zrobiony idealnie, to laptop podziała przez lata. A na tym starym ukruszonym układzie mógł paść w każdej chwili, więc takie to pocieszenie...

    mike833 napisał:

    A gdyby zaniósł kolega cały komputer do naprawy tak jak pisałem to pewnie koszt nie przekroczyłby 150 zł.

    To niestety godziłoby w moją dume - to tak jak pojechać autem do serwisu, bo klema od akumulatora nie styka... to po pierwsze. A Po drugie nie ufam serwisom. Oni zawsze coś wymyślają by zarobić, a usuwanie problemów jest drogie i pewnie tak samo jak większość tutaj wypowiadających się, od razu popadliby w to obwinianie wadliwego układu bga. Bo taka jest teraz moda.. jak cokolwiek z obrazem, to bga wadliwe... Rozebrałem w życiu dziesiątki laptopów i choć reballing i hot-air to dla mnie nowość, to pozostałe usterki typu wymiana bezpieczników, kodensatorów, gniazd zasilania, jack-ów -robiłem zawsze sam. Dlatego jeśli serwis... to naprawde w ostatecznym momencie.


    tak czy inaczej, popełniłem błąd, mam nauczke - człowiek się przecież na czymś musi uczyć, a za wszelkie rady dziękuje. Następnym razem będę stosował się do nich bardziej.