Witam. Pisze tutaj ponieważ brak mi już pomysłów i jestem na skraju załamania finansowego w związku z moim fiacikiem.
A mianowicie:
Grande punto, 2006r 1.3 diesel multijet 90KM ( 66Kw)
Jestem posiadaczem samochodu od 1,5 roku. Przez ten czas z biegiem kilometrów słychać było że turbina pracuje coraz głośniej, ostatnie tygodnie pracowała już naprawdę głośno ( piszczenie). Zaznaczam przy tym ze auto miało normalnie moc, normalnie paliło, nie brało oleju, nie dymiło. Wszystko było w porządku tylko ze mocno piszczała. Zdjąłem dolot powietrza do turbiny i palcem wymacałem ze oś w turbinie jest luźna co oznaczało zużycie turbiny ( co potwierdzono mi później w serwisie). później sprawy potoczyły się tak: turbina zdemontowana, oddana w serwisie zajmującym się regeneracja turbin ( no i tutaj miałem szczęście lub nie) oddałem moja turbinę i od razu dostałem inna już zregenerowana. koszt 1000zł.
Turbina zamontowana ( czyszczenie przewodów, nowe uszczelki itd.) Efekt nowej: turbina załącza się powyżej 2800obr./min. ( stara załączała się przy około 2000). Po telefonie do firmy regeneracyjnej poradzono mi abym spróbował regulacji na gruszce sterującej łopatkami ( turbina ze zmienną geometrią). Niestety efekt był jeszcze gorszy. Doszedłem do wniosku ze skoro stara turbina działała poprawnie a nowa nie działa to musi być z nią nie tak. I znowu turbina zdemontowana, zawieziona i wymieniona znów na inną. tym razem efekty są takie ze raz ciągnie super z na drugi dzień wogule. Np. wczoraj działała normalnie a dzisiaj już dupa. Mogę jeszcze dodać ze:
gruszka działa ( dźwiga się po zapaleniu samochodu).
Turbina powietrze pcha ( rozłączyłem rurę za interculerem a kolektorem , pcha powietrze ze ręką utrzymać nie idzie)
dzisiaj byłem w innym warsztacie na podłączenie do kompa - zero jakichkolwiek błędów, jeździłem z facetem z laptopem na kolanach i nie wyskoczyło nic ( auto jechało bardzo mułowato, tak jak bez turbiny)
Facet z serwisu nie ma pomysłu, ja tym bardziej żona już mnie chce z torbami puścić. Miał ktoś podobny problem ?
A mianowicie:
Grande punto, 2006r 1.3 diesel multijet 90KM ( 66Kw)
Jestem posiadaczem samochodu od 1,5 roku. Przez ten czas z biegiem kilometrów słychać było że turbina pracuje coraz głośniej, ostatnie tygodnie pracowała już naprawdę głośno ( piszczenie). Zaznaczam przy tym ze auto miało normalnie moc, normalnie paliło, nie brało oleju, nie dymiło. Wszystko było w porządku tylko ze mocno piszczała. Zdjąłem dolot powietrza do turbiny i palcem wymacałem ze oś w turbinie jest luźna co oznaczało zużycie turbiny ( co potwierdzono mi później w serwisie). później sprawy potoczyły się tak: turbina zdemontowana, oddana w serwisie zajmującym się regeneracja turbin ( no i tutaj miałem szczęście lub nie) oddałem moja turbinę i od razu dostałem inna już zregenerowana. koszt 1000zł.
Turbina zamontowana ( czyszczenie przewodów, nowe uszczelki itd.) Efekt nowej: turbina załącza się powyżej 2800obr./min. ( stara załączała się przy około 2000). Po telefonie do firmy regeneracyjnej poradzono mi abym spróbował regulacji na gruszce sterującej łopatkami ( turbina ze zmienną geometrią). Niestety efekt był jeszcze gorszy. Doszedłem do wniosku ze skoro stara turbina działała poprawnie a nowa nie działa to musi być z nią nie tak. I znowu turbina zdemontowana, zawieziona i wymieniona znów na inną. tym razem efekty są takie ze raz ciągnie super z na drugi dzień wogule. Np. wczoraj działała normalnie a dzisiaj już dupa. Mogę jeszcze dodać ze:
gruszka działa ( dźwiga się po zapaleniu samochodu).
Turbina powietrze pcha ( rozłączyłem rurę za interculerem a kolektorem , pcha powietrze ze ręką utrzymać nie idzie)
dzisiaj byłem w innym warsztacie na podłączenie do kompa - zero jakichkolwiek błędów, jeździłem z facetem z laptopem na kolanach i nie wyskoczyło nic ( auto jechało bardzo mułowato, tak jak bez turbiny)
Facet z serwisu nie ma pomysłu, ja tym bardziej żona już mnie chce z torbami puścić. Miał ktoś podobny problem ?