Samochód nagle przestał odpalać. Rozrusznik nie kręci, diody od ładowania i oleju przygasają, pozostałe świecą normalnie (oświetlenie w samochodzie tez nie przygasa). Obrotomierz pokazuje do 2000 obrotów/min, a silnik nie kręci się. Słychać przypadkowe pstrykanie przekaźnika pod maską (ten bliższy do kierowcy). Po sprawdzeniu woltomierzem okazało się, że brakuje masy na silniku (pomiędzy masą akumulatora a masą silnika pojawiało się przy odpalaniu napięcie ok. 12V). Po podłączeniu kabelkiem masy na "wprost" z akumulatora do silnika wszystko wróciło do normy. Proszę o podpowiedź, gdzie normalnie (fabrycznie) jest punkt podłączenia masy do silnika w tym samochodzie, żeby mógł zlokalizować uszkodzenie? Być może oprócz masy znajdą się w tamtej okolicy inne usterki, bo całkiem niedawno miałem inny problem z odpalaniem, gdy rozrusznik kręcił się a silnik nie odpalał. Bardzo proszę o wskazówki.