logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Bike Luminance - rowerowe oświetlenie kasku

emer2 14 Sie 2012 13:17 4458 6
REKLAMA
  • Bike Luminance - rowerowe oświetlenie kasku

    Jest to ciekawy pomysł na wysyłanie sygnałów świetlnych o swoich zamiarach na drodze. Ogólna zasada polega na tym, że w zależności od tego w którą stronę pochylamy głowę, z tej strony zapalają się listwy LED. Nie ma potrzeby wciskania żadnych przełączników, przez co rowerzysta nie rozprasza się podczas jazdy. Oświetlenie to ma trzy opcje świecenia, wysyła sygnał świetlny skrętu w prawo, skrętu w lewo i stopu. System oświetlenia został wbudowany w kask przez co, wymusza używanie kasku przez rowerzystów, którym spodoba się ten rodzaj oświetlenia. System sterowania pracuje w trybie bardzo niskiego poboru mocy, co pozwala znacznie wydłużyć żywotność takiego urządzenia. Sercem urządzenia jest system czujników, które uaktywniają się w momencie wykonania konkretnego ruchu głową. Zastosowane listwy LED dość jasno świecą przez co światło widoczne jest dobrze również w dzień.

    Ruch wykrywany jest przez akcelerometr podłączony do mikrokontrolera. Dzięki temu, odebrane sygnały z akcelerometru można dodatkowo przetworzyć, tak, aby odrzucić losowe sygnały np. spowodowane drganiami czy chwilowe obroty głowy. Urządzenie pracuje w oparciu o platformę Arduino, ale nieco zmodyfikowaną. Początkowo korzystano w Arduino Pro Mini z dodatkowymi elementami, ale ponieważ został położony duży nacisk na pobór energii przez urządzenie, postanowiono użyć platformy Arduino Fio z dodatkowymi przeróbkami, również w oprogramowaniu Arduino. Autor dąży do uzyskania pojedynczej płytki ze wszystkimi potrzebnymi elementami, zastosowane taśmy RGB chce zastąpić taśmami LED z danym kolorem w zależności od trybu pracy oraz uodpornić system na warunki pogodowe.

    Bike Luminance - rowerowe oświetlenie kasku

    Strona źródłowa

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    emer2
    Tłumacz Redaktor
    Offline 
    Specjalizuje się w: projektowanie i montaż elektroniki
    emer2 napisał 434 postów o ocenie 56. Mieszka w mieście Warszawa. Jest z nami od 2008 roku.
  • REKLAMA
  • #2 11209265
    Citek
    Poziom 22  
    Jestem ciekaw czy nie jest to męczące dla naszego kręgosłupa (karku) i głowy. Przecież zawsze to jakieś 200g więcej do dźwigania.
  • REKLAMA
  • #3 11209330
    Carcik_W
    Poziom 12  
    Kask do motoru waży 1,5kg około i jakoś kręgosłupa nie urywa :) a ile taki może ważyć ? 750g ? 900g ?
  • REKLAMA
  • #4 11210064
    konel83
    Poziom 15  
    Kaski rowerowe są bardzo lekkie, to tylko kawałek styropianu :) Ale fajny pomysł, gdyby go tylko bardziej zintegrować z kaskiem, bo te wystające drutu i taśmy na głowie nie będą zbyt praktyczne :)
  • #5 11210107
    megao
    Poziom 24  
    Nie ma się czym zachwycać. Kolejny news o którym się zapomina tak szybko jak się pojawił.

    Dużo jeżdżę rowerem i generalnie sprzęty z których korzysta się na rowerze powinny być maksymalnie proste i niezawodne. To bardziej przypomina choinkę. Jeśli będę skręcał i włączy mi się (albo i nie, pewności nie ma) lewy pasek skrętu na kasku, a ten co będzie jechał za mną tego nie zauważy, bo nawet nie będzie wiedział o co chodzi, to gdzie mam kierować ewentualne zażalenia? ;)
  • REKLAMA
  • #6 11211588
    misiek1784
    Poziom 14  
    W stronę gdzie mamy zamiar skręcić musimy pochylić głowę?? Nieprzydatny bajer dla rowerzysty takie "inteligentne" światło.... Jadąc na kolarce gdzie jesteśmy pochyleni do przodu nikt naszego światła na kasku z tyłu nie zobaczy...
  • #7 11211732
    dondu
    Moderator na urlopie...
    Hmmm, ładnych parę lat temu kupiłem TrackIR'a do Fly Simulator'a (przekłada ruch mojej głowy, na ruch głowy pilota w symulatorze).
    Pierwsze dni - to bóle karku od ciągłego pilnowania, by głową nie ruszać niepotrzebnie.
    Później wpadło to w nawyk i komfort latania jest bardzo duży.

    Dlaczego o tym piszę?
    Ponieważ, by przyzwyczaić się do nie wykonywania zbędnych ruchów głową musiałem mieć sprzężenie zwrotne w postaci obrazu na ekranie.

    Rowerzysta takiego sprzężenia nie ma i zawsze będzie nieświadomie ruszał głową. Dlatego oprogramowanie tego do takiego stopnia, by jadący za rowerzystą kierowca otrzymywał TYLKO I WYŁĄCZNIE właściwe sygnały, jest nie lada wyzwaniem.

    Poza tym, rowerzysta często musi się rozglądać, czyli kręcić głową, co niechybnie prowadzi do jej przekrzywiania. To także trzeba uwzględnić - trudna sprawa.

    Ale pomysł ciekawy i mam nadzieję, że Ci się uda wszystko ogarnąć :)
REKLAMA