Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Piec rakietowy - (spalanie drewna)

oriong 08 Paź 2017 23:57 38820 35
  • #31
    Kubas93.
    Poziom 3  
    Czołem ludzie.
    WIEM ODŚWIEŻĘ kotleta, ale myślę że warto.
    Myślę nad budową takiego piecyka tylko nie mam spawarki i nawet spawać nie umiem, dlatego mi wpadło do głowy inne rozwiązanie na zrobienie samego dolotu powietrza, podajnika oraz samego tzw. dopalacza spalin...
    kolano żeliwne 90°, trójnik żeliwny 45°, rura żeliwna 0,5m. Wszystko to są elementy do przestarzałej już technologii budowy kanalizacji. Średnica 110 lub 150.

    Albo odwrócić trójnik z kolanem. To by się pomyślało, tylko pytanie czy taka budowa z tych elementów ma szansę na jakiś tam sukces?
  • #32
    Fred_01
    Poziom 13  
    Witam wszystkich.
    Nie chcę zakładać nowego tematu, więc napiszę w tym.
    Ostatnio dużo czytałem nad konstrukcjami Rocket Stove, zainteresowały mnie te piecyki.
    Po pierwsze moje założenie to ogrzewanie domu, odbiór ciepła z pieca tylko poprzez miedzianą wężownicę do CO, na tym koniec, piec ma być dobrze wyizolowany. Miałby to być zamiennik obecnego kopciucha.
    Mam narysowany wstępny projekt, oczywiście konstrukcja metalowa, palenisko mam zamiar wyłożyć płytkami szamotowymi, podnośnik ciepła też ma być ocieplony.
    Z tego co doczytałem to stal nie bardzo nadaje się to tych celów.

    Teraz mam do Was pytania, czy ktoś używa takiego pieca, chciałbym się więcej dowiedzieć jak jest z jego wytrzymałością, jakieś wskazówki dotyczące jego budowy oraz wężownicy.

    W następnych postach przedstawię wizję mojego projektu i dokładne informacje.

    Zapraszam do rozmowy i pozdrawiam.
  • #33
    Tommy82
    Poziom 40  
    Ale podobne efekty uzyskasz paląc w kopciuchu górnie piec rakietowy to nie żadne perpetuum mobile.
  • #34
    Fred_01
    Poziom 13  
    W kopciuchu palę od góry od kiedy go kupiłem. Wtedy trochę poczytałem o zasadach palenia i to rozwiązanie stosuję. Spisuje się dobrze. W sumie mój piec to typowy górniak Zębiec KWK 25.
    Myślę, że obecnie nie uzyskuję tak wysokich temperatur w palenisku żeby prawie całkowicie spalić wszystkie gazy. Zastanawiałem się nad modernizacją obecnego pieca. Jest on trochę za duży jak na moją powierzchnię do ogrzania. Dokładnie to wstawienie palnika wirowego z szamotu i zaizolowanie płytą komory zasypowej od palnika. Wiąże się to ze zmniejszeniem tej komory ale za to lepszym dopalaniem gazów i wyższe temperatury w palniku. Takie rozwiązania widziałem na filmikach, ciekawe to jest ale też ma swoje wady, jak się dobrze człowiek zastanowi. Ale taka przeróbka jest prostsza i mniej kosztowna, jak coś nie pyknie to można bez problemu wrócić to wersji pierwotnej.
    Głównie chodzi mi o to, żeby nie marnować zbytnio opału i nie wysyłać do atmosfery gazów, z których można byłoby wyciągnąć jeszcze trochę mocy.
    Grzanie komina jakoś mi nie na rękę.
    Teraz za dużo ciepła idzie na dach, i to mi nie daje spokoju.
    Jednym słowem, trudny orzech do zgryzienia :-)
  • #35
    -BaRTeK-
    Poziom 10  
    Fred_01 Jeśli interesujesz się piecami rakietowymi to poczytaj o paleniskach typu "batch box" można w nich spokojnie zastosować drzwiczki z szyba i wygląda to na pierwszy rzut oka jak normalny kominek. Jeśli chodzi o budowę to tylko i wyłącznie z cegły szamotowej + obudowa z cegły zwykłej. Bardzo dużo opisów jest zrobionych przez Petera van den Berga który to bada te piece. Proponuje Ci jeszcze poczytać o piecach Kuźniecowa które są teoretycznie sprawniejsze. Ja u siebie w domu też planuje wstawienie takiego pieca. W przypadku pieca rakietowego bardzo duże znaczenie mają odpowiednie proporcje ( wlot, komora spalania, dopalacz, długość kanałów itp...).
  • #36
    Fred_01
    Poziom 13  
    W tym roku dam sobie spokój z budową rakietowca, dni coraz chłodniejsze, niebawem trzeba będzie zacząć zaglądać do kotłowni. Dużo naczytałem się o tych rozwiązaniach, przez zimę zagłębię się jeszcze dalej w temat.
    Ale w tym roku zainwestuję parę groszy w płytę szamotową i kilka cegieł i zrobię sobie w moim kopciuchu palnik wirowy, jak już wspomniałem w poprzednim poście. Ciekawy jestem jak to będzie działać. W sumie wiele nie ryzykuję - nie spróbuję to nie będę wiedział :-)