Witam serdecznie. Po 5 latach jazdy Oplem Astrą II z 98r nadszedł czas na zakup czegoś nowszego. Mam do wydania 18-19 tys ale postanowiłem nie kupować auta za ostatnie oszczędności tylko poszukać czegoś w granicach 15-16tys i około 3-4tys zostawić sobie na przygotowanie pojazdu do dalszej eksploatacji.
Potrzebuję auta 4/5 drzwiowego, typ nadwozia nie ma znaczenia czy to będzie sedan, hatchback czy kombi. Moje roczne przebiegi zamykają się w 12tys km dlatego diesel chyba nie ma tutaj sensu. Jeżeli chodzi o benzynę to albo jakaś w miarę ekonomiczna jednostka albo może być jakiś większy motorek który dobrze nadaje się do gazowania (jak wspomniałem odliczyłem kilka tys na przygotowanie auta do eksploatacji i jestem zdania, że nawet jeżeli taka instalacja nie zwróci się zbyt szybko przy moich przebiegach to wolę dopłacić na początku i potem jeździć taniej). Mam zamiar eksploatować te autko przez przynajmniej 3-4 lata. Samochód 2-3 razy do roku odstawiam do warsztatu nawet jeżeli nic się nie dzieje to chcę mieć pewność i staram się eliminować wszelkie drobnostki zanim dojdzie do poważniejszej awarii i będzie kosztowna naprawa. Nie mam zbyt grubego portfela więc chciałbym aby podstawowe materiały eksploatacyjne nie kosztowały zbyt wiele tak jak w mojej asterce
Jestem raczej spokojnym kierowcą i nawet w trasie rzadko przekraczam prędkości 120 km/h ponieważ stawiam na ekonomię. Cykl podróżowania mniej więcej 60% trasa 40% miasto. Mimo raczej oszczędnej jazdy auto nie powinno też być zbyt mułowate bo wiadomo jak to bywa na naszych polskich zatłoczonych drogach, że czasami trzeba wyprzedzić, żeby nie tłuc się 60-70 na godzinę za jakimś maluszkiem albo autobusem.
Ostatnie 1.5 miesiąca spędziłem na poszukiwaniu i rozglądaniu się za czymś odpowiednim i przyznam szczerze, że wcale nie łatwe zadanie przede mną. 90% auto to sprowadzony szmelc i nawet na moje oko amatora widać, że auta są po przejściach mniejszych lub większych dzwoneczkach. Nie mam faworyta więc rozglądałem się za wszystkim ciekawym co pojawiało się w okolicy ale patrząc na stan tych samochodów sprowadzonych chcę zawęzić nieco poszukiwania. Stąd pojawia się mój temat i prośba do Was o porady. Na czym mógłbym się skupić w poszukiwaniach i co za te pieniądze mam szansę kupić w miarę dobrym stanie technicznym. Może sensownym wyjściem będzie pozostanie przy oplu i zakup młodszego rocznika? Powiem szczerze, iż przez te kilka lat eksploatacji najpoważniejsze usterki to była wymiana rozszczelnionych przewodów klimy, siłownik w drzwiach kierowcy, świecący się check poduszki powietrznej oraz wymiana aku. Reszta to podstawowe materiały eksploatacyjne. Z chęcią bym dalej jeździł tym autkiem ale jest potrzebne drugie autko w rodzinie i będzie nim latać kobieta, a ja szukam czegoś dla siebie
Przepraszam jeżeli to zły dział. Mam nadzieję, że ktoś podpowie na co można by zwrócić uwagę i co w tej cenie było by odpowiednie dla moich wymagań.
//EDIT a co sądzicie o ślinikach diesla wolnossących np SDI ? Podobno straszne muły ale za to wytrzymałe, nie ma się co psuć w nich i mimo tego, że mułowate to jednak mniejsze spalanie niż benzyna - tak słyszałem ale do tej pory nie miałem nigdy przygody z własnym dieslem więc może ktoś podpowie czy warto wziąć pod uwagę auta z takimi silnikami.
//EDIT2 No i jeszcze odnośnie tego LPG. Jeżeli planuję kupić samochód który miałby służyć mi przez najbliższe 3-4 lata, a moje przebiegi roczne są raczej małe około 12 tys. to miało by sens kupić coś z większym motorem (powyżej 1.6) i zagazować? Czy lepiej skupić się na czymś do powiedzmy 1.5-1.6 i gaz tutaj nie będzie opłacalny?
Będę wdzięczny za wszelką pomoc.
Potrzebuję auta 4/5 drzwiowego, typ nadwozia nie ma znaczenia czy to będzie sedan, hatchback czy kombi. Moje roczne przebiegi zamykają się w 12tys km dlatego diesel chyba nie ma tutaj sensu. Jeżeli chodzi o benzynę to albo jakaś w miarę ekonomiczna jednostka albo może być jakiś większy motorek który dobrze nadaje się do gazowania (jak wspomniałem odliczyłem kilka tys na przygotowanie auta do eksploatacji i jestem zdania, że nawet jeżeli taka instalacja nie zwróci się zbyt szybko przy moich przebiegach to wolę dopłacić na początku i potem jeździć taniej). Mam zamiar eksploatować te autko przez przynajmniej 3-4 lata. Samochód 2-3 razy do roku odstawiam do warsztatu nawet jeżeli nic się nie dzieje to chcę mieć pewność i staram się eliminować wszelkie drobnostki zanim dojdzie do poważniejszej awarii i będzie kosztowna naprawa. Nie mam zbyt grubego portfela więc chciałbym aby podstawowe materiały eksploatacyjne nie kosztowały zbyt wiele tak jak w mojej asterce
Jestem raczej spokojnym kierowcą i nawet w trasie rzadko przekraczam prędkości 120 km/h ponieważ stawiam na ekonomię. Cykl podróżowania mniej więcej 60% trasa 40% miasto. Mimo raczej oszczędnej jazdy auto nie powinno też być zbyt mułowate bo wiadomo jak to bywa na naszych polskich zatłoczonych drogach, że czasami trzeba wyprzedzić, żeby nie tłuc się 60-70 na godzinę za jakimś maluszkiem albo autobusem.
Ostatnie 1.5 miesiąca spędziłem na poszukiwaniu i rozglądaniu się za czymś odpowiednim i przyznam szczerze, że wcale nie łatwe zadanie przede mną. 90% auto to sprowadzony szmelc i nawet na moje oko amatora widać, że auta są po przejściach mniejszych lub większych dzwoneczkach. Nie mam faworyta więc rozglądałem się za wszystkim ciekawym co pojawiało się w okolicy ale patrząc na stan tych samochodów sprowadzonych chcę zawęzić nieco poszukiwania. Stąd pojawia się mój temat i prośba do Was o porady. Na czym mógłbym się skupić w poszukiwaniach i co za te pieniądze mam szansę kupić w miarę dobrym stanie technicznym. Może sensownym wyjściem będzie pozostanie przy oplu i zakup młodszego rocznika? Powiem szczerze, iż przez te kilka lat eksploatacji najpoważniejsze usterki to była wymiana rozszczelnionych przewodów klimy, siłownik w drzwiach kierowcy, świecący się check poduszki powietrznej oraz wymiana aku. Reszta to podstawowe materiały eksploatacyjne. Z chęcią bym dalej jeździł tym autkiem ale jest potrzebne drugie autko w rodzinie i będzie nim latać kobieta, a ja szukam czegoś dla siebie
Przepraszam jeżeli to zły dział. Mam nadzieję, że ktoś podpowie na co można by zwrócić uwagę i co w tej cenie było by odpowiednie dla moich wymagań.
//EDIT a co sądzicie o ślinikach diesla wolnossących np SDI ? Podobno straszne muły ale za to wytrzymałe, nie ma się co psuć w nich i mimo tego, że mułowate to jednak mniejsze spalanie niż benzyna - tak słyszałem ale do tej pory nie miałem nigdy przygody z własnym dieslem więc może ktoś podpowie czy warto wziąć pod uwagę auta z takimi silnikami.
//EDIT2 No i jeszcze odnośnie tego LPG. Jeżeli planuję kupić samochód który miałby służyć mi przez najbliższe 3-4 lata, a moje przebiegi roczne są raczej małe około 12 tys. to miało by sens kupić coś z większym motorem (powyżej 1.6) i zagazować? Czy lepiej skupić się na czymś do powiedzmy 1.5-1.6 i gaz tutaj nie będzie opłacalny?
Będę wdzięczny za wszelką pomoc.