Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Computer Controls
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

HHO - Wnioski po instalacji

kurpiq 20 Sie 2012 17:40 135132 271
  • #31
    nawasaqi
    Poziom 12  
    Nie wiem ale co jest z ludźmi że wierzą że za darmo pojadą wytwarzając sobie HHO jak wiadomo że wyprodukowanie odpowiedniej ilości wodoru do napędzania pojazdu nie jest możliwe a koszt zużytej benzyny przewyższy koszt wytworzenia wodoru kilkukrotnie!
    Lepiej do elektrolizy zbudować coś co nie będzie obciążało akumulatora i prądnicy np. Radioizotopowy generator termoelektryczny ;) tak jak sonda na Marsie w końcu łazik ma wymiary większego samochodu ;) no ale wtedy na co nam HHO jak będzie prąd albo jak za drogo to zrobić reaktor jądrowy własnej roboty
    http://www.youtube.com/watch?v=wj6lLPRuH_Q :D
  • Computer Controls
  • #32
    kybernetes
    Poziom 39  
    nawasaqi napisał:
    Nie wiem ale co jest z ludźmi że wierzą że za darmo pojadą wytwarzając sobie HHO jak wiadomo że wyprodukowanie odpowiedniej ilości wodoru do napędzania pojazdu nie jest możliwe a koszt zużytej benzyny przewyższy koszt wytworzenia wodoru kilkukrotnie!

    Tak Ci się tylko wydaje.
    Znaczna część ludzi mających nadzieję na pozytywne efekty zastosowania HHO niczego takiego jak napisałeś powyżej nie twierdzi. Utrzymują oni natomiast, że HHO nie jest co prawda paliwem ale jego dodatek w jakiś sposób polepsza sprawność silnika, przez co sumarycznie zmniejsza się zużycie benzyny. HHO w tym ujęciu spełniałoby rolę jakby uszlachetniacza/katalizatora.
  • #33
    drzasiek
    Specjalista - Mikrokontrolery
    jankolo
    No ok, przytoczyłeś czyjąś wypowiedź i artykuł ale zupełnie nie przeczytałeś chyba moich wcześniejszych wypowiedzi. Podobnie navasagi, obydwaj swoje wypowiedzi powinniście kierować do osób, które chcą zastąpić klasyczne paliwo wodorem albo chcą uzyskać zysk z samego spalania wodoru.
    Moje zdanie było zupełnie inne, tak jak zauważył kybernetes, czyli szukać sposobów podwyższenia sprawności silnika (czyt. sprawności spalania paliwa) a nie zamianie paliwa na inne, którego wyprodukowanie zużywa więcej energii niż można odzyskać.
  • #34
    kybernetes
    Poziom 39  
    Drzasiek, problem jednak polega na tym, że te rzekomo pozytywne własności HHO nie zostały potwierdzone przez żadnego poważnego naukowca zajmującego się silnikami spalinowymi. Nie spotkałem się z żadnymi badaniami, które zajmowały by się tym tematem, co znaczy, że nawet jeśli ktoś to badał to wyniki nie zasługiwały na publikację. W związku z tym szansa, że ktoś, nie dysponujący takim sprzętem i wiedzą jak naukowcy od silników, potrafi do czegoś sensownego dojść jest praktycznie równa zeru.
  • #35
    robbo2k
    Poziom 15  
    Przy HHO trzeba odróżnić dwie rzeczy:
    1) Koszt wytworzenia wodoru
    2) Wartość tego wodoru jako paliwo.

    Dlaczego silnik spalinowy na wodór to "ślepa droga".
    Sprawność spalania wodoru w w silniku spalinowym nigdy nie dorówna ogniwom paliwowym które z wodoru wytwarzaj a prąd dla silnika elektrycznego.

    Elektroliza osiąga sprawność około 30%, sprawność ogniwa PEM 60%
    sprawność alternatora względem energii mechanicznej około 70%.

    Co ciekawe.... istnieje na świecie samochód o nazwie Chevrolet Volt którego silnik spalinowy z prądnicą, wytwarza więcej i taniej energie niz gdyby ten silnik służył do napędzania samochodu. Krótko mówiąc juz dziś ekonomiczniejsze w sensie bieżącej eksploatacji jest wytwarzanie prądu z silnika spalinowego i napędzanie nim silnika elektrycznego. Ba taki silnik spalinowy pracujący jednostajnie w jednakowych warunkach ma nawet 4-5 krotnie większą trwałość.

    Pchanie wodoru do silnika spalinowego jest więc całkowicie ślepą drogą.
  • #36
    Jan.K.
    Poziom 9  
    i znów to samo , walka zagorzałych sceptyków z entuzjastami, ileż już tego było
    najciekawsze jest to, że jak zwykle brak jest otwartości jednych i drugich, brak normalnej dyskusji, trochę mi żal

    od razu zaznaczę, że ja raczej należę do entuzjastów, choć z odrobina sceptycyzmu, ale ogólnie wierze, że to działa

    raczej nikt nie neguje, że wodór może być paliwem i silniki spalinowe mogą na nim jeździć

    dla sceptyków, powiem że wiem, że że bilans energetyczny w wytworzeniu i spalaniu HHO, jest ujemny i co ciekawsze zgadzam się z tym

    wolał bym wreszcie dyskusje, co zrobić żeby ten system ulepszyć, ale to chyba nie tu, bo z tego co zauważyłem sceptycy rządzą tym forum



    przechodząc do tematu, czyli pierwszy post, po założeniu HHO wzrost spalania (miód na uszy sceptyków), choć nie mam pojęcia jak zmierzyć realny wzrost czy spadek spalania na postoju, a właśnie to podaje autor, zapewne podał dane jakie mu się wyświetliły na desce rozdzielczej, więc nie ma się czemu dziwić bo autor tematu zamontował sam generator, dostarcza do silnika zbyt bogatą mieszankę, bo co ciekawsze dostarczając HHO, wzbogacił mieszankę tlenem, co za tym idzie, sonda lambda stwierdza za duża ilość tlenu, przy takim parametrze komputer samochodowy może jeszcze wzbogacić mieszankę, czyli mamy wzrost spalania
    i rozwiązanie zagadki dlaczego komputer samochodowy podał większe zużycie benzyny


    jeśli chodzi o zakup chipa, to jeśli chce i ma taka kasę to niech wydaje, zapewne przyniesie to oczekiwany skutek, czyli spadek spalania, bo jest to chip oszukujący wskazania sondy lambda, i pokaże że trzeba zubożyć mieszankę paliwową (benzynową) i dostarczone HHO zastąpi wtedy brak mieszanki benzynowej, dlaczego jest tak drogi i w czym lepszy od popularnych efie, tego nie wiadomo, ale być może lepiej odwzorowuje prace sondy czy przepustnicy (nie bazuje na zwykłej sinusoidzie)
    jeden ze sceptyków, krytykuje i pyta się w czym chip jest lepszy od firmowego komputera (jankolo), ale nie zauważa, ze przy takim rozwiązaniu to nadal, mieszanką steruje komputer samochodu, jest on tylko oszukany o pewne wskazania, które to właśnie otrzymuje od owego chipa, więc nie jest w niczym lepszy, a na wartościach sondy lambda oparta jest elektronika do LPG i samochód jeździ

    drugi ze sceptyków wierzy ślepo konstruktorom silnika (kybernetes), którzy to tak naprawdę wymyślając i konstrując silnik spalinowy , tak naprawdę nie myśleli o zastosowaniu do tego innych paliw, a dlaczego ? bo ich nie było, podobnie było z LPG, najpierw ktoś w garażu przerobił malucha i wszyscy się śmieli, dopóki nie zaczęto robić tego na masową skale
    a pamiętacie, to aferę o biopaliwach ? krzyczano że nie, nie każdy samochód pojedzie, że silnik rozwali się, a dziś każdy na nich jeździ (może nawet nie wie o tym, jest ustawowy obowiązek dodawania do normalnego ON)
    nie wspominając już o oleju z "biedronki" na którym wielu jeździło

    wszystkim sceptykom zadam proste zadanie, samochód przejedzie 100km z prędkością 50km/h i spali 10litrów paliwa, samochód obciążono lawetą i postawiono na niego drugi samochód identyczny, przejechał 100km z prędkością 50km/h i spalił 13 litrów i teraz pytanie , dlaczego nie spalił 2 x więcej, w końcu ruch, droga, masa, praca, energia, prosta fizyka, przemieszczenie 2x większej masy w tym samym czasie , po tej samej drodze, a energii trzeba tylko 30% więcej, nie przeczy to prawom fizyki ?


    jest tu cała masa ludzi z ogromna wiedzą, chciałbym żeby pomogli, a nie przeszkadzali entuzjastom, wiem, że czasem piszą bzdury, ale ja chciałbym z kimś pogadać czemu taki, a nie inny generator, czemu taki a nie inny regulator, jak zrobić inne elementy, może coś poprawić, może coś zmienić,
    chciałbym wreszcie przestać słyszeć, że to nie może działać, skoro to działa
  • #37
    vodiczka
    Poziom 43  
    Jan.K. napisał:
    choć nie mam pojęcia jak zmierzyć realny wzrost czy spadek spalania na postoju, a właśnie to podaje autor, zapewne podał dane jakie mu się wyświetliły na desce rozdzielczej,

    Realny wzrost czy spadek spalania mierzy się na hamowni a nie na postoju czy w trakcie jazdy.
    Jan.K. napisał:
    od razu zaznaczę, że ja raczej należę do entuzjastów, choć z odrobina sceptycyzmu, ale ogólnie wierze, że to działa

    Wiara czyni cuda ale zgodnie z prawami fizyki.Czyli zachodzi zjawisko możliwe choć bardzo mało prawdopodobne a szamani ogłaszają że to cud. Mimo że jesteśmy na pograniczu nauki opierajmy się na faktach a nie wierze. Nie dlatego żeby zniechęcać ale żeby nie błądzić na manowce. HHO nigdy nie będzie katalizatorem poprawiającym sprawność spalania. Równie dobrze możecie szukać kamienia filozoficznego , który kiedyś miał przemieniać metale w złoto a teraz mógłby zamieniać wodę w paliwo.
    Jan.K. napisał:
    drugi ze sceptyków wierzy ślepo konstruktorom silnika (kybernetes), którzy to tak naprawdę wymyślając i konstrując silnik spalinowy , tak naprawdę nie myśleli o zastosowaniu do tego innych paliw, a dlaczego ? bo ich nie było, podobnie było z LPG

    Przepraszam, silniki gazowe znane były od dawna a popularny w czasie okupacjii samochód na holtzgas zasilany był właśnie gazem z pirolizy drewna.
    Jan.K. napisał:
    wszystkim sceptykom zadam proste zadanie, samochód przejedzie 100km z prędkością 50km/h i spali 10litrów paliwa, samochód obciążono lawetą i postawiono na niego drugi samochód identyczny, przejechał 100km z prędkością 50km/h i spalił 13 litrów i teraz pytanie , dlaczego nie spalił 2 x więcej, w końcu ruch, droga, masa, praca, energia, prosta fizyka, przemieszczenie 2x większej masy w tym samym czasie , po tej samej drodze, a energii trzeba tylko 30% więcej, nie przeczy to prawom fizyki ?

    Nie przeczy bo np. opór powietrza nie będzie dwukrotnie wyższy. Parę innych powodów też się znajdzie :D

    Dodano po 10 [minuty]:

    Jan.K. napisał:
    chciałbym wreszcie przestać słyszeć, że to nie może działać, skoro to działa

    Dobrze, TO może działać a to co napisałem powyzej wyssałem z palca. Zadowolony? Tylko zarówno Twoja pewność że TO działa jak i moje ugodowe stwierdzenie że TO może działać nie zaoszczędzi nawet 100 ml benzyny na 100 km.
    Przypomnij sobie turbinkę Kowalskiego. Działała w niedopracowanych konstrukcyjnie i źle wyregulowanych gaźnikach. W dobrych gażnikach niczego nie zaoszczędziła choć setki osób napiszą że ją stosowały i oszczędziły od kilku do kilkunastu procent. Gdyby było inaczej stosowano by ją do tej pory.
  • #38
    Jan.K.
    Poziom 9  
    właśnie mi o to chodzi, o takich ludzi jak ty i nie chce wdawać w brnącą do niczego dyskusje
    mogę ci odpowiedzieć punkt po punkcie , tylko co to da ? kolejna bezpłodna dyskusje
    będziemy się przepychać, łapać się za słówka, następni będą dołączać się, będziemy odchodzić od tematu, a na brak argumentów jeden drugiemu zacznie wytykać błędy ortograficzne czy gramatyczne, albo co gorsza mogą polecieć epitety, oprócz wkurzonej jednej i drugiej strony nic z tego nie wyniknie

    zacznę może jeszcze raz, dlaczego "wierze" że to działa ?
    moja wiara opiera się na wiedzy o pewnych niezaprzeczalnych faktach, oczywiście są one zgodne z dzisiejszą nauką
    po pierwsze, uważam że HHO jest paliwem, jest mieszanina która z powodzeniem może zastąpić dzisiejsze paliwa

    po drugie , wiem że uzyskanie HHO w samochodzie drogą elektrolizy, może wydawać się nieopłacalne, bo uzyskanie tego gazu wymaga włożenia energii, którą dodatkowo trzeba wyprodukować, a to kosztuje

    po trzecie celowo wcześniej dałem przykład holowania samochodu, bo faktem jest to silnik spalinowy nie wytwarza swojej mocy proporcjonalnie do pobieranego paliwa i wytworzenie potrzebnej dodatkowej energii, może kosztować nas niewiele paliwa, najwięcej paliwa idzie na uruchomienie i utrzymanie pracującego silnika, jak również na ruszenie z miejsca, samochód w ruchu potrzebuje dużo mniej energii do utrzymania jego ruchu, niż na rozpoczęcie tego ruchu

    po czwarte uważam, że HHO z elektrolizy w samochodzie, nie może zastąpić całkowicie paliwa, bez dostarczenia dodatkowej energii z zewnątrz, a dostarczenie takiej energii może wydawać się nie opłacalne dla silnika spalinowego, bo lepiej wykorzystał by ja silnik elektryczny, czy jakieś inne ustrojstwo

    po piąte wiem, że potrzebną nam energie elektryczną, możemy zaoszczędzić, przez przykładowo zastosowanie oświetlenia ledowego, możemy też ją zkumulować, bo w samochodzie istnieje akumulator, który jest w stanie "przetrzymać" potrzebną nam energię

    po szóste wiem, że każdy "orze jak może", mam silnik spalinowy i nie przerobie go na elektryczny, nie stać mnie na to, szukam oszczędności na tym co mam , a na razie jestem pod kreską i nie stać mnie nawet na HHO, chociaż już zbieram

    po siódme, tu nie chodzi o bilans energetyczny, bo ten może się nie zgadzać, w tym wszystkim chodzi o bilans ekonomiczny, ten musi być na plus, może HHO potrzebuje dodatkowej energii, nawet więcej niż da mi samo HHO , ale ta dodatkowa energia musi być tańsza w złotówkach niż to co leje do zbiornika na codzień, bo bilans energetyczny silnika jest zawsze na minus cokolwiek bym tam nie wlał

    po ósme jakoś nie wierze w zbiorowe halucynacje, tylu ludzi już to założyło na całym świecie i widzi oszczędności, z tego co zauważyłem oszczędności nie widza ci którzy znajz to tylko w teorii

    wnioski :
    lepiej warto podgadać konstuktywnie i może wymyślić coś, z czego Polska będzie dumna, bo przykładowo polacy wymyślą najlepszy generator
  • #39
    vodiczka
    Poziom 43  
    Dobrze ale nadal wierzysz a ja jako niewierny Tomasz chcę zobaczyć wyniki badań takiego silnika z ustrojstwem wytwarzajacym HHO.
    I mówmy tylko o HHO a nie o oszczędzaniu energii elektrycznej.
    Ty wierzysz opierajac się na doniesieniach z internetu że samo HH0 nie poprawi bilansu energetycznego ( jako paliwo) ale działając katalizująco poprawi spalanie paliwa.
    Ja twierdzę że HHO nie ma żadnego działania katalitycznego, niestety nie mogę udowodnić że coś nie istnieje ale może ktoś udowodni że takie działanie istnieje i opisze na czym ono polega.
    To że komuś się wydaje że coś zaoszczędził to za mało. Podałem przykład z turbinką Kowalskiego (o ile pamiętam opatentowaną) ona działała ale dawała efekt tylko tam gdzie gażnik był do kitu. Możliwe ze HH0 też daje jakiś efekt w źle wyregulowanym silniku tylko taniej i bezpieczniej jest wyregulować silnik niż budować wytwornicę HHO.
    Jan.K. napisał:
    bo bilans energetyczny silnika jest zawsze na minus cokolwiek bym tam nie wlał

    Bilans zawsze się zgadza, na minusie jest przy dziurawym zbiorniku i wycieku paliwa.

    Dodano po 10 [minuty]:

    Jan.K. napisał:
    po szóste wiem, że każdy "orze jak może", mam silnik spalinowy i nie przerobie go na elektryczny, nie stać mnie na to, szukam oszczędności na tym co mam , a na razie jestem pod kreską i nie stać mnie nawet na HHO, chociaż już zbieram

    to może najpierw uzbierasz, zbudujesz i podzielisz się wynikami.
    Gdybym wierzył ze poprawisz bilans ekonomiczny swojego samochodu, pierwszy podarowałbym ci 100PLN na zbudowanie ustrojstwa i zaapelowałbym do innych o to samo.
    Jan.K. napisał:
    po ósme jakoś nie wiere w zbiorowe halucynacje, tylu ludzi już to założyło na całym świecie i widzi oszczędności, z tego co zauważyłem oszczędności nie widza ci którzy znają to tylko w teorii

    Podaj jeden udokumentowany przykład bo pisać każdy może a ty jak w tym dowcipie, widzisz napis "d..." chcesz pogłaskać i dopiero jak nadziejesz się na drzazgę to zmądrzejesz.
    Można chodzić pograniczem nauki ale dobrze wiedzieć po której stronie się idzie aby nie narażać się na niepotrzebne koszty.
  • Computer Controls
  • #40
    drzasiek
    Specjalista - Mikrokontrolery
    Jan.K.
    Takimi argumentami nic nie wnosisz do dyskusji, bo nie podajesz żadnych danych.
    Aby przekonać entuzjastów, że to nie działa, entuzjasta musi zobaczyć w aucie, że To nie działa.
    Aby przekonać sceptyków, że to działa, trzeba przedstawić stosowne dane, pomiary, dowody. Filmik każdy potrafi przerobić i wrzucić na youtube.
    Dodatkowo, tu na elektrodzie nie ma żadnego forumowicza wiarygodnego (czytaj z większym stażem) który by poparł i potwierdził, że założył, zbadał i to działa. Co z tego, że jest kilka wypowiedzi, że działa, skoro napisze je user, który ma 2-3 napisane posty i zarejestrował się dopiero co.
    Takiej wypowiedzi nikt niestety nie uwierzy.
    Z kolei bardziej doświadczeni sceptycy, którzy opierają swoje myślenie na podręczniku do fizyki nie podejmą się zbadania tego wynalazku, gdyż z góry są przekonani, że to nie działa.
    Dlatego sprawa nie zostanie rozwiązana, dopóki jednoznacznie nie zostanie udowodniona na stosownych badaniach i eksperymentach skuteczność/nieskuteczność HHO.
    Niestety narazie wynalazek HHO wykorzystywany jest przez chcących wcisnąć komuś kit i zarobić. Wystarczy, że ktoś ma frezerkę czy Laser i już zrobi elektrolizer i wpycha to za spore pieniądze. Osobiście widziałem elektrolizer, który na znanym serwisie aukcyjnym sprzedawany jest za niespełna 1000, który ma niby produkować 4 l gazu na minutę i wprowadzać niezwykłe oszczędności. Eksperymenty wykazały, że produkuje 1 l gazu na minutę. Dodatkowo brak jest jakiegokolwiek sterownika, i co najważniejsze bez EFIE, więc gdzie tu mają być oszczędności? Raz, że żadna kontrola ilości produkowanego gazu, 2 gdzie mają być oszczędności skoro sterownik silnika nie jest oszukiwany. Dodatkowo z wyprodukowanego gazu w silniku znajduje się więcej tlenu, sonda bada spaliny, widzi za dużo tlenu więc sterownik silnika dodaje paliwa... I między innymi dzięki takim wynalazkom powstaje ta opinia.. Póki rynek będzie zalany tylko takimi cudami techniki, nikt tego badał nie będzie.
    Ostatnio podjąłem współpracę przy projektowaniu inteligentnej instalacji HHO.
    Moim zadaniem jest zaprojektowanie inteligentnego sterownika do HHO.
    Nie mam zamiaru nikomu wciskać, że to działa, jeśli działać nie będzie.
    Ale jeśli zobaczę, dotknę, zobaczę że to działa, dam znać.
  • #41
    vodiczka
    Poziom 43  
    drzasiek napisał:
    Aby przekonać entuzjastów, że to nie działa, entuzjasta musi zobaczyć w aucie, że To nie działa

    Entuzjasta powie że celowo zbudowano tak aby nie działało.
    Swego czasu zbudowano dużo modeli perpetum mobile, które nie działały a dokładnie działały dłużej lub krócej ale nie nieskończenie długo a mimo to entuzjaści nadal wierzyli że perpetum mobile uda się zbudować. Ba, na tych stronach są ludzie którzy uważają że ze spalenia HHO uzyskają więcej energii niż potrzeba do wytworzenia mieszanki. Inteligetniejsi stawiają hipoteżę o katalitycznym działaniu.
  • #42
    drzasiek
    Specjalista - Mikrokontrolery
    vodiczka - perpetum mobile to jest inna bajka i całkowicie przeczy prawom fizyki, dlatego w perpetum mobile nie wierzą entuzjaści, a szaleńcy :)
    Co do HHO to nikt nawet nie próbuje wciskać kitu, że to perpetum mobile.
    To wogóle nie ma z tym nic wspólnego.
  • #43
    vodiczka
    Poziom 43  
    drzasiek napisał:
    Co do HHO to nikt nawet nie próbuje wciskać kitu, że to perpetum mobile.

    To przeczytaj dokładnie to forum i znajdziesz przynajmniej jednego, który deklaruje że nie da się zbudować perpetum mobile ale jednocześnie wierzy ze da się uzyskać więcej energii ze spalenia wodoru w mieszance HHO niż potrzeba do jej wytworzenia. Czymże to miałoby być jeżeli nie PM?
  • #44
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Czyli podsumowując: próba z instalacją HHO bez oszukiwania sondy lambda
    dała wynik negatywny (zużycie paliwa zauważalnie wzrosło); z oszukiwaniem
    sondy lambda nie ma informacji, ile da się uzyskać tą metodą bez HHO, więc
    może i tu wynik jest negatywny (HHO z oszukiwaniem sondy lambda zużywa
    więcej paliwa, niż samo oszukiwanie sondy lambda). To po co komu HHO?

    Sprawdzić, jakie jest zużycie paliwa z oszukiwaniem sondy lambda bez HHO
    będzie trudno: kto nie instaluje HHO nie próbuje oszukiwania sondy lambda,
    nie ma takiego układu, nie chciałby go instalować, żeby nie popsuć swojego
    auta; a ten, kto instaluje HHO, nie zechce zobaczyć, że bez HHO jest lepiej.
  • #45
    drzasiek
    Specjalista - Mikrokontrolery
    Samo zrobienie EFIE to jest banalna sprawa.
    Zainstalowanie, również.
    Jakie byłyby efekty? Oczywiście auto paliło by mniej. Sterownik podaje mniej paliwa, więc mniej paliwa auto spali. Tylko, że silnik pracujący ciągle na zbyt ubogiej mieszance będzie słabszy i szybko wyzionie ducha. Lekkim poprawieniem sytuacji byłoby badanie stosunku wciśnięcia pedału gazu (czujnik położenia przepustnicy) do obrotów silnika. Jeśli pedał jest wciśnięty i silnik się rozpędza, stosunek jest duży, EFIE przestaje oszukiwać sterownik, silnik pracuje i normalnie się rozpędza. Jeśli stosunek wciśnięcia pedału gazu do aktualnych obrotów silnika byłby nieduży, tzn że silnik pracuje "z pewnym zapasem" i można troszkę paliwa mu odebrać. Tu byłyby pewne oszczędności, ale ciągle skutki jeżdżenia na zbyt ubogiej mieszance pozostają.
    Z HHO nie chodzi o dodatkową moc którą ma dostarczyć spalanie wodoru.
    Bo jak już wszyscy wyśpiewali i udowodnili odpowiednimi wzorami, wyliczeniami itd, samo wytworzenie wodoru kosztuje więcej energii niż daje jego spalanie.
    Ale jest też tlen, a w tlenie pali się wszystko.
    Niestety nie potrafię nic udowodnić ani nie mam zamiaru nikogo przekonywać.
    Jestem umiarkowanym optymistą, i jak najbardziej popieram tego typu inicjatywy dlatego też chętnie przekonam, jak jest faktycznie z tym HHO.
    Tak jak mówiłem, o wynikach powiadomię.
  • #46
    vodiczka
    Poziom 43  
    drzasiek napisał:
    Ale jest też tlen, a w tlenie pali się wszystko

    Czyli co? Przy optymalnie wyregulowanym silniku spala się wszystko co powinno się spalić a ta niewielka nadwyżka tlenu niczego nie załatwi bo tak naprawdę wcale jej nie ma. Wraz z tlenem wprowadzamy równoważną ilość wodoru :|
    Jeżeli zakładasz że dodatkowy tlen pomoże to zamiast generatora HHO zainstaluj na wlocie powietrza sito molekularne absorbujące azot i wzbogacające w tlen powietrze doprowadzane do silnika.
    zobacz: http://suw.biblos.pk.edu.pl/resources/i9/i8/i0/r980/SliwinskiK_PerspektywyZasilania.pdf i przeczytaj p.6 Wnioski.
  • #47
    drzasiek
    Specjalista - Mikrokontrolery
    Cytuję z ww. dokumentu:
    Cytat:
    Metody te wymagają małego zapotrzebowania energii zapewniając dodatni bilans energetyczny wynikający ze wzrostu energii uzyskanej z silnika

    Gdyby takie zdanie padło w kwestii HHO, jego autor zostałby zbluzgany za samo wyrwane z kontekstu dodatni bilans energetyczny.
    Już wielokrotnie zostało na forum wykrzyczane, że NIE MOŻNA UZYSKAĆ W SAMOCHODZIE NIC, CO DA WIĘCEJ ENERGII NIŻ POTRZEBA DO JEGO UZYSKANIA.
    Idąc tym tropem powyższy dokument jest kompletna bzdurą i przeczy prawom fizyki.
    Oczywiście ja tak nie uważam. Wręcz przeciwnie, napawasz mnie większym optymizmem, pokazując mniej lub bardziej wiarygodne badania nad uzyskaniem lepszej efektywności spalania paliwa w silniku.
    Oczywiście, wodór spala się z tlenem w stosunku 2:1 ale nikt nie powiedział, że wodór zabiera cały tlen który dostaje się do silnika.
    Może to tradycyjne paliwo "zabiera" tego tlenu więcej, dając lepszą efektywność spalania a wodór nie spala się całkowicie..
  • #48
    vodiczka
    Poziom 43  
    drzasiek napisał:
    Gdyby takie zdanie padło w kwestii HHO, jego autor zostałby zbluzgany za samo wyrwane z kontekstu dodatni bilans energetyczny.

    Przecież to Ty wyrwałeś je z kontekstu, pozwól że zacytuję szerzej: "... Przedstawione wyniki badań hamownianych ..... przeczą tezie o zmniejszonej sprawności ogólnej silnika zasilanego mieszanką wzbogaconą w tlen."
    Wykonano badania na hamowni i podano te wyniki w publikacji, każdy może je przeczytać i zinterpretować. Pokaż mi wyniki badań HHO a uchylę kapelusza i pokłonię się nisko do ziemi.
    drzasiek napisał:
    Może to tradycyjne paliwo "zabiera" tego tlenu więcej, dając lepszą efektywność spalania a wodór nie spala się całkowicie..

    Może jednak tak: Stawiamy tezę - badamy silnik na hamowni - wyniki potwierdzają słuszność tezy lub jej zaprzeczają.
    Do obalenia twojej tezy nawet nie potrzeba hamowni, wystarczy zbadać spaliny na zawartość wodoru.
  • #49
    jankolo
    R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    drzasiek napisał:
    Może to tradycyjne paliwo "zabiera" tego tlenu więcej, dając lepszą efektywność spalania a wodór nie spala się całkowicie..

    Chyba wyznawcy hho zaraz wyszykują na Ciebie karną ekspedycję! Przecież to przede wszystkim ten wodór z hho ma superhipermiodzioultramaryna wpływ na poprawę spalania i obniżenie zużycia benzyny/ropy (a może nawet i calkowite ich wyeliminowanie). Zaprzeczyłeś całej długo pielęgnowanej wierze wyznawców hho. Teraz się bój!
  • #50
    drzasiek
    Specjalista - Mikrokontrolery
    Celowo wyrwałem zdanie z kontekstu.. Prawdopodobnie nie zrozumiałeś co chciałem przekazać, ale nie piłem tutaj bezpośrednio do Ciebie.
    Tak jak mówiłem, nie jestem specjalistą, nie mogę niczego udowodnić wzorami, twierdzeniami itd. Jestem umiarkowanym optymistą, i uważam, że polepszenie sprawności spalania paliwa w silniku jest możliwe.
    Dlatego jestem otwarty na tego typu eksperymenty.
    Nie wciskam nikomu, że HHO daje super oszczędności, bierzcie i kupujcie w Ciemno.
    Nie wiem, nie widziałem badań.
    To, że ktoś podłączył tani zestaw bez jakiegokolwiek sterownika, i auto mu paliło więcej, nie jest dla mnie argumentem, że HHO nie może działać.

    Podobnie nie jest dla mnie argumentem na + to, że ktoś podłączył chiński termos z elektrodami w środku do starego rozregulowanego motocykla i pokazując filmik, jak silnik klekoce opowiada jakie on to ma oszczędności.

    Nie twierdzę, że działa bo nie widziałem. Nie twierdzę, ze nie może działać bo też nie widziałem. Próbuję tylko znaleźć powód, dla którego to mogłoby działać.
  • #51
    vodiczka
    Poziom 43  
    drzasiek napisał:
    Nie wiem, nie widziałem badań.

    Podejrzewam iż nikt nie widział wyników wiarygodnych badań i to jest problem. Wyniki badań dotyczące zasilania silnika powietrzem wzbogaconym w tlen znalazłem w 3 minuty, może znajdziesz coś wiarygodnego o HHO do jutra?
    drzasiek napisał:
    Próbuję tylko znaleźć powód, dla którego to mogłoby działać.

    Więc znajdź jakiś wiarygodny powód a nie: może tak, może inaczej.
    drzasiek napisał:
    uważam, że polepszenie sprawności spalania paliwa w silniku jest możliwe.

    To się dzieje od lat, porównaj silniki z lat 80 ub.wieku i obecne. Tylko to polepszenie dokonuje się zgodnie z zasadami sztuki inżynierskiej a nie pod hasłem "weźmy i sprawdźmy HHO, może to będzie dzialać"
  • #52
    zimny8
    Poziom 33  
    drzasiek napisał:
    tradycyjne paliwo "zabiera" tego tlenu więcej, dając lepszą efektywność spalania a wodór nie spala się całkowicie..


    Wnioski po instalacji - lepiej dostarczać do silnika tylko czysty tlen, a wodór nie se leci
  • #53
    drzasiek
    Specjalista - Mikrokontrolery
    vodiczka napisał:

    Wyniki badań dotyczące zasilania silnika powietrzem wzbogaconym w tlen znalazłem w 3 minuty, może znajdziesz coś wiarygodnego o HHO do jutra?

    I wg Ciebie to jest powód, żeby nie sprawdzać działania HHO? Bo nikt do tej pory nie podał wiarygodnych wyników, więc szkoda badać?
    A może właśnie to jest powód, żeby się tym zająć i podać wkońcu te wiarygodne wyniki.
    vodiczka napisał:

    Więc znajdź jakiś wiarygodny powód a nie: może tak, może inaczej.

    Dokładnie o to mi chodzi.
    Chcę znaleźć wiarygodny powód, że działa albo nie działa. Narazie nie ma żadnego wiarygodnych informacji że działa, ale też nie ma żadnych wiarygodnych informacji, że nie działa. Jedynym argumentem stosowanym przez sceptyków jest to, że jeśli HHO miałoby działać przeczyłoby prawom fizyki. Bo?
    No właśnie, bo co? Bo miałoby poprawić sprawność spalania paliwa? I to przeczy prawom fizyki, a poprawienie sprawności spalania paliwa w inny sposób już nie przeczy?
    Na chwilę obecną ani ja nie potrafię pokazać tobie WIARYGODNYCH wyników badań, że HHO działa, ani Ty nie możesz pokazać mi WIARYGODNYCH wyników badań, że HHO nie działa. Więc póki co, jest 0:0, a dyskusja między nami ma narazie tylko charakter przepychanki, kto jest bardziej pyskaty.
  • #55
    drzasiek
    Specjalista - Mikrokontrolery
  • #56
    vodiczka
    Poziom 43  
    drzasiek napisał:
    I wg Ciebie to jest powód, żeby nie sprawdzać działania HHO? Bo nikt do tej pory nie podał wiarygodnych wyników, więc szkoda badać?

    Nie dziwi cię że przez kilka lat mówienia o HHO nie przeprowadzono wiarygodnych badań?
    O HHO zaczęto mówić zakładając że wytworzony i spalony wodór pozwoli zaoszczędzić benzynę. Nie wiem czy wpadł na to cwaniak (techniczne Amber Gold) czy nieuk ale dość prędko zorientowano się że to byłoby perpetum mobile i tak jak Ty zaczęto kombinować że HHO może poprawić sprawność silnika na setki innych sposobów tylko nikt żadnego z tych hipotetycznych sposobów nie uwiarygodnił obiektywnymi badaniami natomiast cwaniacy zwęszyli interes, zaczęli produkować i sprzedawać generatory HHO, oszukiwarki komputera itp gadżety.
    Nie wystarczy powiedzieć "HHO może poprawić sprawność spalania". Trzeba założyć w jaki sposób może poprawić i zweryfikować tę hipotezę badaniami. Inaczej będzie to szukanie igły w stogu siana.
    Napisałeś wcześniej:
    drzasiek napisał:
    Ostatnio podjąłem współpracę przy projektowaniu inteligentnej instalacji HHO. Moim zadaniem jest zaprojektowanie inteligentnego sterownika do HHO. Nie mam zamiaru nikomu wciskać, że to działa, jeśli działać nie będzie.
    Ale jeśli zobaczę, dotknę, zobaczę że to działa, dam znać.

    Poczekam na wynik Twoich obserwacji i jeżeli będzie pozytywny, spróbuję zainteresować nim Politechnikę Łódzką aby przetestowali pojazd/silnik na hamowni.
    Pytanie: Jeżeli z Twoich obserwacji projektu wyjdzie że HHO obniża spalanie o 1% uznasz że TO działa czy dopuścisz myśl że różnica 1% może mieścić się w granicach błędu i nadal nie masz pewnosci czy TO działa czy nie?
  • #57
    drzasiek
    Specjalista - Mikrokontrolery
    vodiczka napisał:

    Nie dziwi cię że przez kilka lat mówienia o HHO nie przeprowadzono wiarygodnych badań?

    Nie dziwi mnie, ponieważ Ci, którzy mogliby takie wiarygodne badania przeprowadzić, uparli się od samego początku, że to nie może działać więc nie warto.
  • #58
    vodiczka
    Poziom 43  
    Bzdury wypisujesz kolego, Wszyscy uparli się przeciw Tobie i innym entuzjaztom HHO? :D
    Przez cztery lata nie znalazła się firma żeby przeprowadzić niezbyt kosztowne badania wstępne?
    Uważam że to już dawno zbadano tylko szanująca się firma nie pochwali się że dała się wpuścić w maliny podobnie jak bank nie pochwali się nietrafioną inwestycją czy wyłudzonym kredytem.
    Napisałeś o publikacji na temat wzbogacania powietrza w tlen:
    drzasiek napisał:
    Idąc tym tropem powyższy dokument jest kompletna bzdurą i przeczy prawom fizyki.

    Czyli idąc tym tropem jedną bzdurą ktoś się zajął a inną nikt nie chce? :D
    Jeszcze moment i wmieszasz w to spiskową teorię dziejów: Zwolennicy wzbogacania powietrza tlenem spiskują przeciwko zwolennikom HHO.
    Poczekajmy spokojnie na Twoje wyniki. Z tą obietnicą badań na PŁ to nie podpucha ale żebym mógł próbować cokolwiek załatwić muszę mieć argumenty a nie wiarę że to może działać.
    Nie odpowiedziałeś na pytanie jaki wynik przekonana cię że TO działa?
  • #59
    drzasiek
    Specjalista - Mikrokontrolery
    vodiczka napisał:
    Bzdury wypisujesz kolego, Wszyscy uparli się przeciw Tobie i innym entuzjaztom HHO? :D

    Jeśli jeszcze nie zauważyłeś, to powtórzę jeszcze raz.
    Nie jestem entuzjastą HHO, który twierdzi, że to jest super, działa i trzeba to ładować kasę. Tak jak mówiłem, jestem optymistą i popieram wszelkie tego typu inicjatywy. A jeśli nie ma dowodów że działa i jednocześnie nie ma dowodów że nie działa, to dlaczego miałbym przyjmować tezę, że na pewno nie działa? Trzeba udowodnić. Ok, skoro tak wszystkich boli, że chciałbym sprawdzić czy HHO działa, to może powiem inaczej. Chciałbym sprawdzić, czy rzeczywiście HHO nie działa i to jest bzdura. W tym przypadku na jedno wychodzi, jedynie rozchodzi się o sposób formułowania zdania. Mnie osobiście (finansowo) jest wszystko jedno, czy to będą zyski, straty czy żaden efekt. Ja czegoś takiego nie produkuję i sprzedawał tego nie będę.
    vodiczka napisał:

    Jeszcze moment i wmieszasz w to spiskową teorię dziejów: Zwolennicy wzbogacania powietrza tlenem spiskują przeciwko zwolennikom HHO.

    Póki co to ty tutaj jakieś spiski wymyślasz, porównując do Amber Gold itd.
    vodiczka napisał:

    Poczekajmy spokojnie na Twoje wyniki. Z tą obietnicą badań na PŁ to nie podpucha ale żebym mógł próbować cokolwiek załatwić muszę mieć argumenty a nie wiarę że to może działać.
    Nie odpowiedziałeś na pytanie jaki wynik przekonana cię że TO działa?

    Nie wiem ile będę miał możliwość zobaczyć. Ja na pewno żadnych badań robił nie będę, bo tak jak mówiłem to nie mój interes. Dla mnie wskaźnikiem będzie kilku procentowy spadek spalania paliwa przy zachowanej mocy silnika.
  • #60
    jankolo
    R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    drzasiek napisał:
    przy zachowanej mocy silnika.

    Wyjaśniłbyś, w jaki sposób będziesz mierzył, czy moc silnika zostanie zachowana?