Witam.
Jeszcze nie uporałem się z jednym fiatem, a już następny, tym razem punto II 1.2 8v przed liftem.
Tutaj sprawa dotyczy nieszczęsnego elektrycznego wspomagania...
Zazwyczaj pada silnik - właściwie te przekaźniki czy luty, ale tu jest jakiś dziwny przypadek. Sam silnik przekładałem do innego punciaka i hula, podkładałem sprawną centralkę do "mojego" - nic, dostałem całą kolumnę - nic, bezpieczniki ok, ładowanie ok... co jeszcze?
za sugestie wielkie dzięki.
Jeszcze nie uporałem się z jednym fiatem, a już następny, tym razem punto II 1.2 8v przed liftem.
Tutaj sprawa dotyczy nieszczęsnego elektrycznego wspomagania...
Zazwyczaj pada silnik - właściwie te przekaźniki czy luty, ale tu jest jakiś dziwny przypadek. Sam silnik przekładałem do innego punciaka i hula, podkładałem sprawną centralkę do "mojego" - nic, dostałem całą kolumnę - nic, bezpieczniki ok, ładowanie ok... co jeszcze?
za sugestie wielkie dzięki.