Tak jak w tytule w moim aucie nie było ładowania więc wymontowałem alternator i zawiozłem do elektryka.Stwierdził że do wymiany są diody i regulator.Wymienił je skasował mnie na 330 zł.PO wmontowaniu go do samochodu i odpaleniu ładowanie było jednak po przejechaniu kilku kilometrów problem powrócił a elektryk nie chce uznac reklamacji. Co mam robic pomóżcie