Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Silnik 3f 0,4kW - połączenie uzwojeń w gwiazdę - przeróbka na trójkąt

17 Sie 2012 21:38 7449 19
  • Poziom 11  
    Witam,
    posiadam wentylator bocznokanałowy 0,4kW - silnik 3 fazy, połączenie uzwojeń w gwiazdę. Potrzebuję uruchomić go na 1 fazie - pierwsza próba z kondensatorem pokazała, ze silnik kręci, ale słabo. Chciałbym przepiąć uzwojenia w trójkąt, jednak pod pokrywką z wyprowadzeniami mam tylko 5 przewodów; 2 białe od bezp. termicznego i 3 kolorowe od uzwojeń. Pytanie, czy można dostać się jakoś do drugich końców uzwojeń, które gdzieś muszą się łączyć (gwiazda)? Gdzie szukać tych połączeń, żeby nie zniszczyć uzwojeń silnika? Czy możliwa jest w ogóle taka przeróbka, jeśli fabrycznie nie wyprowadzono tych końców uzwojeń?
    Proszę o wszelkie sugestie - "dłubaniny" się nie boję.
  • Poziom 21  
    Musiałbyś go zapewne rozebrać i popatrzeć czy nie są gdzieś połączone, ale wydaje mi się, że przy połączeniu w trójkąt spaliłbyś go.
  • Poziom 35  
    Jakiej wartości podłączyłeś kondensator?
  • Poziom 11  
    Add 1. Kiedyś rozbierałem - tj. wysunąłem wirnik i zaglądałem do środka, ale połączeń raczej nie znalazłem, było to jakieś pół roku temu i słabo pamiętam, więc będę musiał sprawdzić jeszcze raz, ale ciekawi mnie, gdzie konkretnie szukać tych połączeń, czy jest jakaś reguła; z tyłu/z przodu stojana? Czemu miałbym go spalić przy zasilaniu 1F/230V, kiedy nominalnie jest na 380V/3F? Czytałem, że tak się przepina, żeby uruchomić na 220/230V.

    Add2. Co do kondensatora, to już nie pamiętam wartości, bo tak samo dawno silnik uruchamiałem, jak i zaglądałem do bebechów. ale wyliczałem z jakiegoś wzoru z uwzględnieniem mocy. nie chcę teraz palnąć, ale chyba 20 mikro (od jakiejś pralki). Trochę niedokładnie był dobrany, bo silnik po paru minutach robił się ciepły pod dłonią. Ale nie sądzę, ze kondensator był tu głównym winowajcą braku mocy - silnik kręcił na oko 20% tego, co powinien, no chyba, ze zbyt wiele oczekuję od 400W mocy...
  • Poziom 35  
    zeneksekendhend napisał:
    Co do kondensatora, to już nie pamiętam wartości

    70uF na 1 kW, więc w tym przypadku ok 30uF
  • Poziom 21  
    zeneksekendhend napisał:
    Czemu miałbym go spalić przy zasilaniu 1F/230V, kiedy nominalnie jest na 380V/3F? Czytałem, że tak się przepina, żeby uruchomić na 220/230V.


    Przepraszam, mój błąd. Nie wiem, czemu ale pomyślałem, że podłączysz 400V do połączenia w trójkąt. Oczywiście masz rację.
  • Poziom 11  
    Tak właśnie ostatni post podsunął mi pewien pomysł - jeśli nie uda mi się dokopać do tych pozostałych końców uzwojeń, to może alternatywnie można by zasilić ten silnik z transformatora, którym podbiłbym napięcie jednej fazy z 230 do 400V? I wówczas normalnie zasilanie przez kondensator na trzeciej fazie? Czy taki układ ma szanse powodzenia (zważywszy, że jeszcze nie mam nawet takiego trafo :-))?
  • Poziom 35  
    Powinno być ok, tylko kondensator musisz mieć na odpowiednio wyższe napięcie.
  • Poziom 35  
    Kolego zeneksekendhend weź pod uwagę moc tego transformatora, moc tego wentylatora znacząco spadnie czy nie prościej sprzedać ten silnik i zamontować silnik jedno fazowy?
  • Poziom 11  
    Rozważałem taką możliwość, ale problemem jest mocowanie, bo oryginalny silnik ma kołnierz, do którego mocowana jest obudowa wentylatora - później może podeślę zdjęcia. Rozważałem też opcje wykorzystania obudowy oryginalnego silnika do prowadzenia walu na którym zamocowałbym koło pasowe i przeniósł napęd z innego silnika - no właśnie, od czego taki silnik pozyskać? Od pralki raczej odpada, bo nie sądzę, żeby miał moc rzędu 400W. Uzupełnię jeszcze informacje z tabliczki znamionowej wentylatora:

    Model Elektror SD 22
    0,4 kW cos fi 0,73
    3410 obr/ min przy 60Hz
    gwiazda 440V +/- 10%
    1,1 A
    105 mBar 1,8m^3/min
  • Poziom 29  
    Silnik z pralki którą ostatnio rozbierałem ma 420W i 13 000 rpm, więc chyba ma sens zastosowanie silnika na 230V
  • Poziom 11  
    Jest światełko w tunelu. Najpierw kilka zdjęć:

    Wentylator bez pokrywy:
    Silnik 3f 0,4kW - połączenie uzwojeń w gwiazdę - przeróbka na trójkąt

    Zdjęta turbina:
    Silnik 3f 0,4kW - połączenie uzwojeń w gwiazdę - przeróbka na trójkąt

    Od "zaplecza":
    Silnik 3f 0,4kW - połączenie uzwojeń w gwiazdę - przeróbka na trójkąt

    Zdjęty stojan:
    Silnik 3f 0,4kW - połączenie uzwojeń w gwiazdę - przeróbka na trójkąt

    Wyciągnięty wał:
    Silnik 3f 0,4kW - połączenie uzwojeń w gwiazdę - przeróbka na trójkąt

    Silnik od pralki 370W, 12800 RPM:
    Silnik 3f 0,4kW - połączenie uzwojeń w gwiazdę - przeróbka na trójkąt

    Zbliżenie na kółko pasowe:
    Silnik 3f 0,4kW - połączenie uzwojeń w gwiazdę - przeróbka na trójkąt

    [/img]

    I tu pytania:

    1. Mogę pokombinować poszukać końców uzwojeń w tym niebieskim 3 fazowym i przerobić połączenie na trójkąt i uruchomić na jednej fazie z 70% mocy - wady: mocy może nie starczyć, istnieje prawdopodobieństwo, że uszkodzę uzwojenia/silnik i już nawet na 3 fazach sobie nie podziała.

    2. (Ta opcja chyba zostanie zrealizowana) Spróbuję z pomocą znajomego tokarza dorobić drugi wał już bez wirnika, a za to o jakieś 5 cm dłuższy od strony "zadka". W pokrywie wywiercę otwór przez który wałek będzie wystawał i da się nań założyć koło pasowe, a napęd na to koło przeniesiony zostanie z silnika widocznego na ostatnich dwóch zdjęciach, czyli wspomnianego pralkowca 370W, 12800 obrotow/min. No właśnie - moc bardzo zbliżona, ale obroty 3,5 raza za duże.

    Jak bardzo redukować? Do 3500 RPM, jak było, czy może trochę więcej - powinienem zyskać wtedy na wydajności wiatraka (zwiększy się przepływ, ale pewnie spadnie próżna) - ile taka turbina może wytrzymać obrotów? Widzę, że była wyważana.

    Jak uruchomić silnik od pralki? Jak dla mnie za dużo przewodów - dwa idą na komutator (chyba, bo słabo widać, a jeszcze nie pomierzyłem), dwa na uzwojenia stojana i dwa gdzieś na koniec wału.

    I jeszcze jedno - gdzie dostać i czy w ogóle się da taki pasek wielorowkowy, jak do pralki, ale tak 2x krótszy - silnik chciałbym mieć zaraz przy wentylatorze, a nie metr dalej...
  • Poziom 37  
    Witam !
    Wykonaj i dodaj zdjęcie ( dobrej jakości ) podobne do trzeciego od góry, aby było widać uzwojenie silnika od strony gdzie wychodzą kable.
    Być może połączenie środka gwiazdy będzie widoczne.
    Jakie są wymiary rozstawu otworów mocujących i jakie są ich średnice ? Być może jakiś silnik jedno fazowy obecnie produkowany będzie pasował mechanicznie.
    Pozdrawiam. Stefan
    ps. Regulację obrotów silnika komutatorowego możesz uzyskać stosując ściemniacz.
  • Poziom 11  
    Próbowałem już szukać połączenia, ale jest ciężko - uzwojenia związane i zalakierowane - boję się, że jak zacznę pruć, to pouszkadzam. Rozstaw otworów około 76mm w kwadracie, albo 108 mierząc po przekątnej. Trzeba pamiętać, że silnik wysokoobrotowy - 3450 RPM. No właśnie, jak jest na 60Hz, to jak "u nas" podłączałem, to na pewno tylu nie osiągnął prawda? Fotki:

    Silnik 3f 0,4kW - połączenie uzwojeń w gwiazdę - przeróbka na trójkąt

    Silnik 3f 0,4kW - połączenie uzwojeń w gwiazdę - przeróbka na trójkąt

    Silnik 3f 0,4kW - połączenie uzwojeń w gwiazdę - przeróbka na trójkąt

    Silnik 3f 0,4kW - połączenie uzwojeń w gwiazdę - przeróbka na trójkąt

    PS: Co do regulacji obrotów ściemniaczem, to stracę chyba również na mocy, bo tylko dobre ściemniacze do elektronarzędzi pozwalają na zachowanie wysokiego momentu obrotowego przy niższych obrotach. Mając silnik o zbliżonej mocy a większych obrotach zastosuję przekładnię na pasku klinowym. Tylko dalej nie wiem, jak ten silnik podłączyć - jak z kierunkiem obrotów i w którą stronę są nominalnie, bo widzę, że szczotki są pod sporym kątem?
  • Poziom 37  
    Patrz pierwsze zdjęcie od dołu, na "godzinie" 5, 6tej tam może znajdować się połączenie trzech drutów, druty w koszulkach izolacyjnych.
    Przy 50Hz obroty zmaleją do około 2850 na minutę.
  • Poziom 21  
    Mógłbyś także wykorzystać falownik do zasilania silnika trójfazowego z jednej fazy, przy okazji miałbyś także płynną regulację obrotów. Falownik jest dość drogi, ale wydaje mi się że lepiej zapłacić trochę więcej i mieć tak jak powinno być niż kombinować (transformator podwyższający napięcie lub wymiana silnika także nie byłyby rozwiązaniami tanimi)
  • Spec od Falowników
    supchem napisał:
    Mógłbyś także wykorzystać falownik do zasilania silnika trójfazowego z jednej fazy...

    Ale nie tego silnika. Musi mieć 6 wyprowadzeń.
  • Poziom 11  
    Zostawmy na chwilę temat tego silnika, a zajmijmy się tym drugim. Na chwilę obecną postanowiłem, że dorobię dłuższy wał, który wystawię z tyłu obudowy tego silnika 3F i założę koło pasowe, a napęd będzie silnikiem komutatorowym 1 fazowym, który wymontowałem z uszkodzonej pralki Indesit. Poniżej kilka zdjęć + pomiary rezystancji na stykach. Proszę o informację/schemat, jak uruchomić ten silnik?

    Silnik 3f 0,4kW - połączenie uzwojeń w gwiazdę - przeróbka na trójkąt

    Silnik 3f 0,4kW - połączenie uzwojeń w gwiazdę - przeróbka na trójkąt

    Silnik 3f 0,4kW - połączenie uzwojeń w gwiazdę - przeróbka na trójkąt

    Silnik 3f 0,4kW - połączenie uzwojeń w gwiazdę - przeróbka na trójkąt

    Silnik 3f 0,4kW - połączenie uzwojeń w gwiazdę - przeróbka na trójkąt

    Dodano po 2 [godziny] 52 [minuty]:

    Ok, kolejny krok na przód - udało mi się uruchomić silnik po dodatkowej lekturze nt. silników komutatorowych - połączyłem w szereg uzwojenie stojana i wirnika (łopatologicznie, licząc styki od dołu: 1. zero, 2. połączony z 3., a na 4. faza, dwa górne (5. i 6.) niepodłączone, bo to podobno wyjście prądniczki tachometrycznej.
    W czym rzecz - silnik po włączeniu zasilania startuje ostro (moment podrzuca go) a potem przez kolejnych kilkanaście sekund "dokręca" się na obroty - taki "soft start tylko już przy dużych obrotach. Z początku nawet mnie to trochę zaniepokoiło, bo wyglądało tak, jakby silnik nie zamierzał przestać się rozkręcać i przy pierwszym uruchomieniu po chwili go wyłączyłem, ale za drugim razem wykazałem większą cierpliwość i obroty po czasie się ustaliły na dość wysokim poziomie - wszystko na słuch. Próbowałem nawet zmierzyć te obroty obrotomierzem modelarskim, ale chyba mam uszkodzony, bo do 10000RPM mierzy, a potem odlicza od zera mimo iż wyświetlacz pozwala na wyświetlenie większego wyniku (silniki modelarskie kręcą nawet do 25000RPM). Niemniej jednak przy tym drugim odliczaniu dochodzi do 6000RPM, czyli zakładając, że brakuje "jedynki" z przodu szacuję na 16000RPM - to o ponad 3000RPM więcej niż na tabliczce znamionowej. Czy to normalne? Można jakoś inaczej zmierzyć obroty - np. po częstotliwości + mikrofon + program? A może coś podłączyłem nie tak, albo nie można tego silnika włączać bez obciążenia? Proszę o wskazówki zanim coś popsuję. :-)

    I jeszcze kwestia kierunku obrotów - patrząc od tyłu silnika w kierunku ośki kręcie w prawo, od przodu - w lewo. Tak jest nominalnie? Teoretycznie by mi pasowało, jakby kręcił odwrotnie, ale nie wiem, czy wówczas nie spadnie jego moc, a szczotki nie będą się szybciej zużywać.
  • Poziom 35  
    Nie wiem czy to się stosuje do komutatorowych, ale ogólnie, silniki szeregowe nie mogą pracować bez obciążenia ponieważ grozi im tzw "rozbieganie" i stąd to zjawisko:
    zeneksekendhend napisał:
    wyglądało tak, jakby silnik nie zamierzał przestać się rozkręcać
  • Spec od Falowników
    W pralce jest tachometr i układ ogranicza obroty.