dane:
Golf mk2 1.8 monowtrysk + gaz
wymienione: kable, świece, kopułka,palec rozdzielacza, podciśnienia, uszczelka pod "deklem" - bo puszczała
objawy:
po uruchomieniu auto łapie wyższe obroty - około 1600, potem schodzi w dół do około 1000 i pracuje. Niestety 2 cylinder nie pracuje (iskra jest ciśnienie 12,7). I tak sobie popyrkuje... Na benzynie po pewnym czasie obroty spadają i silnik gaśnie (nawet przy wciśniętym pedale gazu), na gazie pyrkocze sobie bezproblemowo, jeździ ogólnie ok (ciągle na 3 garach).
CIEKAWOSTKA:
po odłączeniu wtyczki od czujnika położenia przepustnicy - tak to się chyba nazywa - ten czarny 4 pinowy z prawej strony - silnik zaczyna pracować na 2 cylindrze, ale wywala się na 1wszym ( czyli znów pracuje na 3 garach)
po drodze:
uszczelniłem przewód od serwa - łapał lewizne, króćce - zaślepiłem - łapały lewizne, przewodu od podciśnień wymieniłem - profilaktycznie.
poczytałem trochę i popytałem i mam kilka opcji - że to czujnik Halla, wtryskiwacz, przesłona przepustnicy, coś z przewodami -żaden jednak z kolegów nie miał takiej hecy jak ja.
byłbym wdzięczny za sugestie - składam Golfa od zera praktycznie i w zasadzie tylko ten temat trzyma mnie z ukończeniem tematu.
z góry dziękuje za cierpliwość i pozdrawiam
Golf mk2 1.8 monowtrysk + gaz
wymienione: kable, świece, kopułka,palec rozdzielacza, podciśnienia, uszczelka pod "deklem" - bo puszczała
objawy:
po uruchomieniu auto łapie wyższe obroty - około 1600, potem schodzi w dół do około 1000 i pracuje. Niestety 2 cylinder nie pracuje (iskra jest ciśnienie 12,7). I tak sobie popyrkuje... Na benzynie po pewnym czasie obroty spadają i silnik gaśnie (nawet przy wciśniętym pedale gazu), na gazie pyrkocze sobie bezproblemowo, jeździ ogólnie ok (ciągle na 3 garach).
CIEKAWOSTKA:
po odłączeniu wtyczki od czujnika położenia przepustnicy - tak to się chyba nazywa - ten czarny 4 pinowy z prawej strony - silnik zaczyna pracować na 2 cylindrze, ale wywala się na 1wszym ( czyli znów pracuje na 3 garach)
po drodze:
uszczelniłem przewód od serwa - łapał lewizne, króćce - zaślepiłem - łapały lewizne, przewodu od podciśnień wymieniłem - profilaktycznie.
poczytałem trochę i popytałem i mam kilka opcji - że to czujnik Halla, wtryskiwacz, przesłona przepustnicy, coś z przewodami -żaden jednak z kolegów nie miał takiej hecy jak ja.
byłbym wdzięczny za sugestie - składam Golfa od zera praktycznie i w zasadzie tylko ten temat trzyma mnie z ukończeniem tematu.
z góry dziękuje za cierpliwość i pozdrawiam