Witam ostatnio zostałem posiadaczem leciwego wzmacniacza Sony TA-AX2. Jak na tamte lata na prawdę ma dość fajną jakość dźwięku dlatego też nie chciałbym go wymieniać na jakiś inny wzmacniacz, a oto mój problem :
Zauważyłem, że coś dziwnego dzieje się z potencjometrami bass/treble/balance. Konkretnie na bass dzieje się tak, że im więcej basu daje to ten bas co prawda zwiększa się, ale tylko na jednej kolumnie, gdy się go delikatnie przyciśnie to zaczyna być ok. Tak samo było z treblem i balansem. Starałem się wygrzać lutownicą luty ( niestety trudno dostać się od innej strony ) i na pewien czas wszystko działało po prawnie, ale znów zaczęło dziać się to samo co wcześniej.
Jak uważacie czy wystarczy jeśli porządnie je na nowo polutuje ?? Dodam, że przy kręceniu nie wydają żadnych trzasków i innych dziwnych rzeczy.
I proszę was o opinie czy potencjometry już umierają czy jest to kwestia lutów ?
Zauważyłem, że coś dziwnego dzieje się z potencjometrami bass/treble/balance. Konkretnie na bass dzieje się tak, że im więcej basu daje to ten bas co prawda zwiększa się, ale tylko na jednej kolumnie, gdy się go delikatnie przyciśnie to zaczyna być ok. Tak samo było z treblem i balansem. Starałem się wygrzać lutownicą luty ( niestety trudno dostać się od innej strony ) i na pewien czas wszystko działało po prawnie, ale znów zaczęło dziać się to samo co wcześniej.
Jak uważacie czy wystarczy jeśli porządnie je na nowo polutuje ?? Dodam, że przy kręceniu nie wydają żadnych trzasków i innych dziwnych rzeczy.
I proszę was o opinie czy potencjometry już umierają czy jest to kwestia lutów ?