Poszukuje pomocy z autem vw passat b6. auto jest po dzwonie, żona skasowała przód, wpadła pod outlandera więc wślizgnęła sie pod niego. Uszkodzenia zderzak, błotniki maska lampy pas przedni chłodnica klimy i interccolera, pozatym ok. Poskładaliśmy auto do kupy i zaczęły sie problemy, przy odpalaniu auta pojawiają sie komunikaty na przemian np: defekt kolumny kierownicy, albo błąd sterownika silnika, często też miga kontrolka od świec zapłonowych oczywiście przy wszystkich tych błędach jest problem z uruchomieniem silnika, po kilku próbach komunikaty znikają i auto normalnie można odpalić, na kompie pojawiają sie błędy zapisane - ABS, sterownika silnika itp, wszystkie opisane jako zwarcie do +B po usunięciu błędów nie ma do kolejnych problemów z odpaleniem. Problem mam też z czujnikami parkowania, jak auto kupiłem (rok temu) wiedziałem ze nie działaja czujniki ponieważ jeden przedni był uszkodzony, po podłączeniu komputera faktycznie wskazywał na uszkodzenie prawego przedniego czujnika. Dodam tylko że przy włączaniu wstecznego charakterystycznie krótko piszczał ale nie informował o przybliżaniu, tak samo było z przodem jak włączyłem na pulpicie przednie czujniki to tez tylko na chile sie odezwał brzęczyk. Postanowiłem więc przy robieniu przodu że zrobie to. Zamontowałem nową wiązke i czujniki i cisza, nawet nie załączy sie na chwile brzęczyk zarówno jak włączam przód jak i tył. A z pozycji komputera nie mogę już wejsc w system parkowania. Co to może być???