Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Mean Well PM-A-600 - Przetwornica pali bezpiecznik po podłączeniu akumulatora

Gżehó 21 Sie 2012 11:04 4221 8
  • #1 21 Sie 2012 11:04
    Gżehó
    Poziom 20  

    Witam

    Wpadła mi w ręce uszkodzona przetwornica (podobno po burzy, ale tego nie mogę być pewny). Jest to sprzęt produkcji Micro Control / Mean Well (na nalepce Micro Control, zaś w sieci widzę identyczne produkty jedynie Mean Well). Jest to przetwornica DC/AC, tzn. z 12VDC robi nam 230VAC (zdaje się aproksymowany sinus), w momencie poprawnego zasilania 230VAC akumulator jest doładowywany prostownikiem. Teraz w czym tkwi problem, otóż na wejściu VDC są trzy bezpieczniki po 25A i one najzwyczajniej w świecie palą się w momencie gdy mamy podłączony akumulator i uruchomimy przetwornicę.
    Nie bardzo wiem w co jeszcze mam "uderzyć", na płycie brak jest widocznych uszkodzeń. Starałem się co nieco przemierzyć i póki co nie zauważyłem nieprawidłowości. Wylutowałem transformatory, w tym momencie nic się nie dzieje. Po wlutowaniu jedynie uzwojenia pierwotnego, również bezpiecznik żyje.
    Może komuś z was przewinęło się podobne ustrojstwo przez ręce i wie co może być przyczyną problemów, mnie niestety brak doświadczenia z tego typu urządzeniami.

    Poniżej dwa zdjęcia, na jednym widać całość jeszcze w obudowie. Z lewej jest transformator obniżający i płytka odpowiedzialna za przełączenie zasilania, oraz prostownik, zaś ta duża to winowajca
    Mean Well PM-A-600 - Przetwornica pali bezpiecznik po podłączeniu akumulatora

    Tutaj po wymontowaniu:

    Mean Well PM-A-600 - Przetwornica pali bezpiecznik po podłączeniu akumulatora


    EDIT

    Jeszcze jedno co mnie zdziwiło. Po stronie wtórnej zamontowano cztery tranzystory IRFP450. "Polówki" często sprawdzałem (o ile takie coś można nazwać sprawdzaniem), poprzez sprawdzenie rezystancji między D i S, zazwyczaj zachowywało się jak dioda i w jednym kierunku przewodził. W tym przypadku jest praktycznie zwarcie w obu kierunkach i nieco mnie to zaniepokoiło. Wylutowałem na szybko z jakiegoś zasilacza IRF740 i zachowuje się tak jak do tej pory oczekiwałem tego po "polówkach", czyli D-S przewodzi w jedną stronę. Pytanie zatem czy to o czym napisałem ma sens, czy te IRFP450 zachowują się poprawnie? Czy kupować w ciemno i próbować? Czy jeśli wychodzi na ich uszkodzenie, to czy bardziej doszukiwać się problemu w innej części układu i mocno prawdopodobne jest iż po wlutowaniu nowych odwiedzę sklep raz jeszcze?


    EDIT2

    Nie potrafiłem usiedzieć na miejscu i po powrocie z pracy od razu zasiadłem do dalszego diagnozowania. Sprawdziłem transformatory i wydają się pracować poprawnie, również pomiary układów bez wlutowanych IRFP450 nagle zaczęły przypominać oczekiwane wartości. Kupiłem na szybko (dosyć tanio o dziwo) 4 nowe IRFP450 i od razu wlutowałem. Efekt jest taki że luzem działa (pod obciążeniem jeszcze nie sprawdziłem) tyle że jest różnica, sprawdzam zwykłym miernikiem napięcie ~ na wyjściu i z sieci mam 225V, zaś inwerter z akumulatora "tworzy" 196V, czy może to być efekt błędu pomiarowego mojego miernika? Czy może to być efekt aproksymacji sinusoidy? niestety nie posiadam oscyloskopu, jaka szkoda...

    0 8
  • #2 21 Sie 2012 20:40
    Isk
    Poziom 16  

    Jak dobrze pamiętam, to takie napięcie "jest poprawne", nie jestem pewien czy pod obciążeniem generuje już normalne ok 220V, może jutro znajdę czas to sobie sprawdzę.

    0
  • #3 21 Sie 2012 20:58
    Gżehó
    Poziom 20  

    Pod obciążeniem miernik wskazuje podobnie, podłączałem żarówkę 75W.

    Niestety szukając problemu przywarłem i uwaliłem jedną kaskadę (dwa IRF450), dobrze że nie były drogie...
    Na pozostawionych dwóch tranzystorach uzyskuję Uwy=136VAC, dziwne?

    I częstotliwość, ten sam nieszczęsny miernik doskonale wskazuje częstotliwość sieciowej sinusoidy, 50Hz. Natomiast przy zasilaniu bateryjnym wskazuje np. ponad 300Hz, jak sądzę albo efekt ogłupienia miernika, albo dalej coś bruździ... Myślałem że może jakieś tranzystory kluczujące, wszystkie wydają się być sprawne, elektrolity przy nich nowe...

    Ogólnie nie wspominałem, ale układ jest wyposażony w mikrokontroler EM78P458, nie znalazłem jakiegokolwiek schematu inwertera z takim czymś, może ktoś coś wie?

    btw. co do poziomu napięcia mam wrażenie, że kiedyś lata temu jak sprawdzałem napięcie z UPS który miałem było jeszcze niższe, miernik chyba jeszcze gorszy.

    Kupię brakujące IRF450 i o ile nic nie wymyślimy spróbuję skądś oscyloskop wziąć i podglądnąć co nieco. Może ktoś zasugeruje chociaż gdzie miał by ew. podejrzeć przebiegi prócz wyjścia?

    I na koniec, producent deklaruje 600W na wyjściu, czym go obciążyć? Żarówka 75W daje radę, świeci słabiej na akumulatorze niż na zasilaniu sieciowym. Po podłączeniu prostej stacji lutowniczej coś zabrzęczało i zablokowało przetwornicę, przetwornica patrząc po opisach na popularnym serwisie aukcyjnym ma mniej niż 100W...

    1
  • #5 21 Sie 2012 21:12
    Gżehó
    Poziom 20  

    Tak, to dokładnie identyczny model, wypisz wymaluj.


    EDIT

    Btw. czy układy IRFP450 są różne? Zauważyłem że trzy z tych starych mają dopisek Y12K, jeden Y13K. Sądziłem, że to nie ma znaczenia, a może jednak?

    0
  • Pomocny post
    #6 22 Sie 2012 21:12
    Isk
    Poziom 16  

    Tak na szybko podłączyłem do częściowo rozładowanego akumulatorka 7Ah, trochę piszczało, więc przy "normalnym" akumulatorze będzie ok 220V ciągle.

    miernik po prawej (cęgi) z trueRMS, po lewej bez.

    bez obciążenia
    Mean Well PM-A-600 - Przetwornica pali bezpiecznik po podłączeniu akumulatora

    obciążenie 150w
    Mean Well PM-A-600 - Przetwornica pali bezpiecznik po podłączeniu akumulatora

    obciążenie 300w
    Mean Well PM-A-600 - Przetwornica pali bezpiecznik po podłączeniu akumulatora

    a więc masz odpowiedź na pytanie, czy ~200V było dobrym napięciem, jeżeli miernik był zwykły bez trueRMS to było OK

    0
  • #7 23 Sie 2012 07:39
    Gżehó
    Poziom 20  

    Dzięki Ci wielkie za pomiary.

    Miałbyś ew. możliwość jakimś zwykłym miernikiem sprawdzić częstotliwość? Bo to też ta druga rzecz która mnie niezwykle dziwi...
    Mam problem dostać od ręki te dwie sztuki IRF450, kurcze gdybym je miał to pędzę szukać czegoś lepszego do pomiarów...

    Wczoraj z braku laku rozlutowywałem całość i szukałem problemu w innych elementach, wszystko wydaje się być jednak sprawne, więc może faktycznie wina po stronie miernika.

    Z zagadkowych pytań, po stronie pierwotnej są cztery kondensatory 25V 2200uF, obawiałem się iż straciły pojemność i dolutowałem do nich równolegle po 1000uF i co dziwne w pierwszym momencie mój genialny miernik niby wskazywał niższą częstotliwość, jednak ciągle źle i pozostałe parametry bez zmian.

    No nic, jak uzupełnię układ to postaram się faktycznie wykonać pomiary czymś solidniejszym, zobaczymy co i jak wtedy.

    1
  • Pomocny post
    #8 23 Sie 2012 18:12
    Isk
    Poziom 16  

    Pomiar wykazał równe 50Hz

    0
  • #9 24 Sie 2012 13:11
    Gżehó
    Poziom 20  

    Udało się trafić miernik z true RMS i faktycznie pomiary na "upośledzonym" układzie dają wyższe wartości, czyli faktycznie mogło być tyle ile trzeba, ale...

    U kolegi jasno jest 50Hz, u mnie dalej 33kHz...

    Teraz dlaczego, układ sterowany jest uP EM78P458 i to on generuje sygnał 33kHz na wyjściach PWM. PWM kluczuje mosfety na stronie pierwotnej i taki też sygnał wzmocniony przechodzi na drugą stronę. Tam niestety się panoszy i nie wiem dlaczego nie jest usuwany, dlaczego...

    Otóż również z mikrokontrolera jeśli dobrze patrzyłem wychodzi sygnał modulujący 50Hz, próbkuje on transoptory (a dokładniej dwa, trzeci "wraca" sygnał z wtórnej). Według mnie transoptory powinny w tym momencie sterować bazami tranzystorów kluczujących IRF450, jednak na bazach zawsze mam 33kHz, nie wiem dlaczego...

    Jeśli ktoś ma jakieś sugestie byłbym wdzięczny, wszystko po stronie wtórnej wydaje mi się sprawne i nie wiem dlaczego jest tak jak wyżej wspomniałem, a może tak ma być?

    No i kolejna tragedia, wczoraj udało mi się zakupić w dwóch sklepach IRF450, niestety w tym drugim oferowali mi dużo droższe IRF, ale ponoć z pewnego źródła. Niestety zakupiony IRF miał prawd. pełne zwarcie i po uruchomieniu układu wywaliło driver (wyżej wspominany bipolarny tranzystor), NA44Q... Nie wiem co tam wstawić teraz...

    Ech mam już tego dosyć, chyba ciągle słabo rozumiem jak to działa...

    EDIT

    Aha, pomiary częstotliwości powyżej podaję z oscyloskopu, udało się również na chwilę podziałać na takowym. Nic w układzie za grosz nie przypomina sinusa, obstawiam ciągle słabą pracę części wtórnej...

    1