logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Technika przyklejania okleiny na kolumny głośnikowe - kilka pytań

skyrocket 21 Sie 2012 18:19 19878 6
REKLAMA
  • #1 11231063
    skyrocket
    Poziom 16  
    Posty: 281
    Pomógł: 2
    Ocena: 12
    Nabyłem kolumny głośnikowe, które żeby jakoś wyglądały mają do wymiany okleinę. Poprzedni właściciel nakleił swoją okleinę na okleinę oryginalną, która była porysowana oraz pozadzierana i pozdzierana w niektórych miejscach. Zrobił to w ten sposób, że nie dało się patrzeć na kolumny, wyglądało to tak jakby ktoś wziął rolkę okleiny i okręcił ją dookoła głośników, postrzępioną, ciął tępym nożem. Nie dało się na to patrzeć. Zerwałem ją. Oryginalna okleina teraz z wierzchu klei się bardzo mocno z powodu kleju tej poprzedniej przyklejonej przez poprzedniego właściciela, żeby wyczyścić dwie ściany jednej kolumny zużyłem całą butelkę 1L izporopanolu a została jeszcze góra i dół, listewki z przodu oraz z tyłu. Jeszcze od samego preparatu rozbolała mnie głowa, ciężko się to czyściło ( szorowało ) bo klej nie chciał zejść, dwie ściany zajęły mi ok 1,5h ciągłej pracy.
    Moje pytanie brzmi następująco, czy w miejscach gdzie oryginalna okleina trzyma się jeszcze dobrze nakleić na nią nową czy wszystko pozrywać i naklejać nową. Ostatnia metoda zaoszczędziła by mi czasu i zdrowia bo nie musiałbym czyścić pozostałości kleju. Jest też druga strona medalu, mianowicie - po zerwaniu okleiny zostaje goła płyta pilśniowa. Teraz tak naklejać nową okleinę na starą czy zrywać wszystko i na gołą płytę?
    Może czymś jeszcze dodatkowo wyrównać płytę przed nałożeniem okleiny, delikatnie przytrzeć żeby była równomierna powierzchnia? nie wiem tylko czym bo nie robiłem tego nigdy.
    Jeśli nakleję okleinę równo co raczej się nie uda idealnie to czym i w jaki sposób pozbyć się delikatnie jej nadmiaru, który by ewentualnie wystawał?
    Ostatnie pytanie, czytałem na jakimś portalu że okleinę powinno się naklejać z suszarką? jakie ona ma zadanie już nie znalazłem odpowiedzi ale podobno ułatwia przyklejanie. Co zrobić, żeby narożniki i kanty ładnie wyglądały bo jak się domyślam trzeba je czymś będzie sprasować bo okleina idealnie się nie załamie.
    Uff to chyba na razie tyle.
    Jak do tej pory zaopatrzyłem się tylko w czarną okleinę w markecie ;) Co mi jeszcze będzie potrzebne do jej przyklejenia?
    Proszę o Waszą pomoc i dobre rady w tej dziedzinie.
    Pozdrawiam
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #2 11231201
    Herethic
    Poziom 29  
    Posty: 1105
    Pomógł: 114
    Ocena: 59
    Stara okleinę usuń. Koniecznie z pozostałościami po kleju. Podgrzewając ją suszarką i baaardzo powoli
    odrywając tępym nożem.
    Później sprawdzi się nitro-rozpuszczalnik, metalowy zmywak do garnków i ostra ścierka.
    Na koniec jeszcze delikatnie przeszlifuj dużą kostką, lub raklą z papierem ściernym.
    Do wyrównania dokładnie oczyszczonej powierzchni użyj samochodowej
    szpachlówki poliestrowej dwuskładnikowej. Wygłaskaj drobnym papierem ściernym na wspomnianej kostce.

    Zaopatrz się w dobry nożyk - polecam firmę "Olfa" i nie jest to reklama. Są bardzo ostre i precyzyjne.
    Czarne ostrza najlepsze. Pas okleiny dociśnij zimnym żelazkiem, później ciepłym. Oczywiście przez tekturę.
    Przy odcinaniu prowadź nożyk pewnie i tak, żeby twój paluch sunął po prostopadłej ściance.
    Ma jechać jak po szynach bez zmiany obciążenia i kierunku. Bardzo powoli. To proste.
    Po oklejeniu przegładź delikatnie ranty osełką i polakieruj okleinę jeśli jest surowa.

    To mój sposób - możliwe, że są znacznie lepsze.

    Pozdro.

    ------------------------------------------------------------
    P.s. Kończą Ci się punkty - masz w prezencie ode mnie 30 w razie czego. :)
  • REKLAMA
  • #3 11231932
    skyrocket
    Poziom 16  
    Posty: 281
    Pomógł: 2
    Ocena: 12
    Herethic napisał:
    Stara okleinę usuń. Koniecznie z pozostałościami po kleju. Podgrzewając ją suszarką i baaardzo powoli
    odrywając tępym nożem.


    Wystarczy, że okleinę jednej ze ścianek złapię za rant i używając trochę siły mogę ją zerwać z całości bez noża. Problem w tym, że odrywa się z wierzchnią warstwą wiórów z płyty mdf, tam gdzie był klej. Spróbuję z suszarką, lub opalarką bo w taką też się zaopatrzyłem kiedyś tam ;)
    Herethic napisał:
    Do wyrównania dokładnie oczyszczonej powierzchni użyj samochodowej
    szpachlówki poliestrowej dwuskładnikowej. Wygłaskaj drobnym papierem ściernym na wspomnianej kostce.

    Jest jakiś specjalny sposób nakładania takiej szpachlówki żeby było idealnie równo? Jak drobny powinien być papier ścierny najlepiej? Posiadam 600 którego używałem do laminatów, ale domyślam się że do szpachli za bardzo się nie nada, więc kupię jutro inny.
    Szpachlówka też powinna być jakiejś konkretnej firmy najlepiej czy to bez większej różnicy?
    Herethic napisał:
    Zaopatrz się w dobry nożyk - polecam firmę "Olfa" i nie jest to reklama. Są bardzo ostre i precyzyjne.
    Czarne ostrza najlepsze. Pas okleiny dociśnij zimnym żelazkiem, później ciepłym. Oczywiście przez tekturę.
    Przy odcinaniu prowadź nożyk pewnie i tak, żeby twój paluch sunął po prostopadłej ściance.

    Nóż posiadam stanleya, chyba do tapet lub wykładziny z wymiennymi ostrzami w kształcie trapezu, ciąłem nim laminat do 2mm powinien się nadać, tak mi się wydaję. Nóż olfa to jakiś szczególny model czy wygląda tak jak ten do cięcia papieru.
    Zapytam jeszcze o inny sposób. Ranty można przygrzać żelazkiem bez obcinania? czy na dłuższą metę to się nie sprawdzi bo okleina odejdzie?

    Dzięki wielkie za punkty !

    Dodano po 2 [minuty]:

    Noży olfa jest mnóstwo rodzajów, jakiego modelu używasz?
  • REKLAMA
  • #4 11232926
    Herethic
    Poziom 29  
    Posty: 1105
    Pomógł: 114
    Ocena: 59
    skyrocket napisał:
    Problem w tym, że odrywa się z wierzchnią warstwą wiórów z płyty mdf, tam gdzie był klej.
    Właśnie dlatego musisz użyć szpachlówki poliestrowej.
    skyrocket napisał:
    Jest jakiś specjalny sposób nakładania takiej szpachlówki żeby było idealnie równo?
    Nie wiem. Moim zdaniem wystarcza szeroki szpachel. I tak musisz to potem przeszlifować kostka, albo raklą:
    Technika przyklejania okleiny na kolumny głośnikowe - kilka pytań
    skyrocket napisał:
    Szpachlówka też powinna być jakiejś konkretnej firmy (...)
    Tak. Tej której sprzedają w najbliższym sklepie, żebyś zaoszczędził na paliwie. ;)
    skyrocket napisał:
    Noży olfa jest mnóstwo rodzajów, jakiego modelu używasz?
    Bardziej chodzi o ostrza. Model i marka oprawy to moim zdaniem kwestia przyzwyczajenia.
    Ale skoro pytasz, odpowiadam:
    Technika przyklejania okleiny na kolumny głośnikowe - kilka pytań Technika przyklejania okleiny na kolumny głośnikowe - kilka pytań
    Ten mały świetnie leży w dłoni (rozszerzona końcówka) i ma w rękojeści zwykłą, banalną sprężynkę,
    ale dzięki temu ostrze " nie fruwa" jak w zwykłym nożyku. Jest delikatny i precyzyjny. Rewelka.
    Ten większy ma po prostu śrubkę, dzięki czemu ostrze się nie przesunie. Dobrze wyważony.
    Nie ma w sobie nic szczególnego. Do takich właśnie polecam czarne ostrza:
    Technika przyklejania okleiny na kolumny głośnikowe - kilka pytań
    skyrocket napisał:
    Ranty można przygrzać żelazkiem bez obcinania?
    Tak, odcinasz na końcu.

    Dość ważne - to, co napisałem dotyczy okleiny bez kleju. Klej jest płynny,
    więc trochę uzupełni ewentualne, drobne niedoróbki jeśli ją "przeprasujesz'.
    Przy okleinie z klejem przyda się Twoja opalarka z dyfuzorem.

    Pozdro.
  • REKLAMA
  • #5 11276213
    K
    Poziom 15  
    Posty: 208
    Ocena: 11
    Witam

    Jestem w trakcie robienia kolumienek i też mam parę pytań co do oklejania okleiną.
    Z przodem i tyłem kolumny nie ma problemu bo są one wpuszczane we frezy. Bez problemu udało się mi je okleić samoprzylepna okleiną, robiłem to ręką, głównie kciukiem, powoli rozwijając z rolki okleinę i od środka jechałem ku zewnętrznym stronom, żeby się mi bąble nie robiły. Pytanie moje brzmi czy po oklejeniu powinienem pojeździć po okleinie nagrzanym żelazkiem? Przy samoprzylepnej okleinie chyba nie trzeba, nie widziałem w instrukcji z okleiny nic takiego. Podgrzewać można jak się robi jakieś nieregularne kształty, bo wtedy się lepiej nakłada, tak samo jest podobno przy robieniu krawędzi.
    Żeby przetestować oklejanie krawędzi, okleiłem dzisiaj podstawkę i krawędzie wyszły dosyć ładnie, a nie używałem suszarki ani żelazka. Martwi mnie tylko łączenie okleiny ze sobą na krawędzi, jak robię dookoła cały prostokąt podstawki. Nie wiem, jak złączyć ze sobą okleinę na krawędzi, żeby potem, np: przy czyszczeniu szmatką nie odrywała się. W miarę możliwości dociąłem okleinę z obydwu stron krawędzi, z jednej ok 0,5mm więcej zostawiłem i obie schodzą się ładnie w 1 miejscu, ale lekkie zahaczenie czymkolwiek i się odkleja. Czym zgrzać takie łączenia na krawędziach - żelazkiem, zostawiając trochę więcej okleiny, żeby się ładnie ze sobą złączyły? Jest teraz sens przejechania żelazkiem wszystkich oklejonych powierzchni - da to coś, czy mogę, np: na dużych powierzchniach zrobić tym sposobem jakieś nierówności?

    pozdrawiam
  • #6 11276786
    Herethic
    Poziom 29  
    Posty: 1105
    Pomógł: 114
    Ocena: 59
    K napisał:
    (...)czy po oklejeniu powinienem pojeździć po okleinie nagrzanym żelazkiem?
    Nie!!! Kiedy okleina już się ułoży - trochę dogrzać suszarką i docisnąć twardym filcem...
    przynajmniej tak się robi z reklamami, bo nigdy nie wpadłbym pomysł dawania naklejki na płytę wiórową albo mdf.
    Może cholerstwo odłazić... Z całą pewnością powinieneś okleić "paczkę" dookoła i złączyć pod spodem, a nie na krawędzi ścianek.

    Czym skleić krawędzie foli, jeśli odłażą na narożnikach? Cyanopamem nakładanym wykałaczką. Ostrożnie i starannie.
    Nie za dużo, bo łatwo zapaćkać. Innego sposobu nie znam.

    Pozdro.
  • #7 11277161
    K
    Poziom 15  
    Posty: 208
    Ocena: 11
    Dzięki wielkie, będę próbował z tym cjanopanem/kropelką. Przód i tył po oklejeniu dociskałem druga płytą - zostawiałem tak na noc i powiem, że nic nie odłazi i wygląda to dobrze. Co do łączenia na środku u spodu to takie rozwiązanie byłoby dobre, ale ja jeszcze przy oklejaniu ścian bocznych od razu tym samym ciągiem okleiny będę oklejał przedni rant kolumny - takie sfrezowanie pod katem ok 60 stopni. Łączenie okleiny na środku spowoduje widoczne u dołu łączenie na tym rancie, więc będę musiał łączyć u dołu na jednym z kantów i przykleić tym cjanopanem/kropelką.

    pozdrawiam

Podsumowanie tematu

✨ Użytkownik zadał pytanie dotyczące wymiany okleiny na kolumnach głośnikowych, które były źle oklejone przez poprzedniego właściciela. Wskazano, że oryginalna okleina jest mocno przyklejona z powodu użytego kleju. Uczestnicy dyskusji zalecają usunięcie starej okleiny, używając suszarki do podgrzewania i tępym nożem do odrywania. Sugerują również zastosowanie nitro-rozpuszczalnika oraz szpachlówki poliestrowej do wyrównania powierzchni. Wskazówki dotyczą także użycia odpowiednich narzędzi, takich jak noże marki Olfa oraz technik dociskania okleiny żelazkiem. Użytkownicy dzielą się doświadczeniami związanymi z oklejaniem krawędzi oraz łączeniem okleiny, podkreślając znaczenie precyzyjnego wykonania, aby uniknąć odklejania.
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie treści dyskusji.
REKLAMA