Witam. Mam problem z autem, ponieważ raz gdy otworzyłem szybę kierowcy po prostu nagle spadła do środka. To nic, byliśmy u mechanika, okazało się, że posypało się takie plastikowe coś co podnosi szybę, i do czasu znalezienia części i naprawy szyba jest podparta belką, a silniczek i cała reszta spięta i podłączona. Kilka dni wszystko chodziło czyli zamykanie/otwieranie zamka od środka, wszystkie szyby sterowane z drzwi kierowcy, blokada tylnych szyb i sterowanie lusterek, oraz podgrzewanie ich. Ale po tych paru dniach te wszystkie bajery przestały działać. Ale każda szyba z osobna działa, ale od drzwi kierowcy kicha, lusterka kicha i zamek też i trzeba kluczyk wyciągać ze stacyjki, żeby wyjść. Ale dziwne jest to, że zamkiem od zewnątrz da się otwierać i zamykać szyby i auto się zamyka i otwiera. Sprawdziłem połączenia i bezpieczniki - ok, chociaż nie mam pewności co do bezpieczników, bo nigdzie wprost nie pisze, który to może być. Co mogło się stać?