Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Opel Corsa C 1,3CDTI - Wtryskiwacze CR i diagnoza testerem TECH2

22 Sie 2012 17:49 7959 20
  • Poziom 9  
    Potrzebuje info na temat testera diadnostycznego TECH2 - chodzi mi o diagnozowanie Opla Corsy C.
    Miałem regenerowane wtryskiwacze, auto po naprawie jeżdzi jak muł, warsztat nie przyłożył się. Mój błąd, że nie zarządałem wydruków parametrów wtryskiwaczy. Jak pojechałem z reklamacją to wciskają mi kit, że pada turbo, bo nie słychać gwizdu. Znajomy zdiagnozował mi poprzez insterface na laptopie, że dawki paliwa są za małe. Jednak warsztat użył swojego sprzętu, z którego rzekomo wynikała padająca turbina.
    Auto w warsztacie diagnozowane było testerem TECH2, ja na foto.

    I moje pytania:
    Czy to możliwe, że urządzeniem tym można zdiagnozować turbo, a nie można zdiagnozować wtrysków?
    Czy tym testerem można zdiagnozować, odczytać dawki wtryskiwanego paliwa przez wtryskiwacze CR (cisnienie na wtrysku, nie na listwie)?
    I generalnie czy da się zdiagnozować uszkodzenie wytysku, niewłaściwą ich prace, przelewnie, zbyt małą dawke itp?

    Jak dla mnie walą wielką ścieme z tym testerem, bo podejrzewam, że sprzęt za taką kase to jednak powinien troche więcej niż tylko kasować błędy.
    Naprawili wyryskiwacze byle jak, a teraz przerzucają problem na co innego.

    W innym warsztacie zrobili mi próbe dawkowania wtryskiwaczy na zasadzie dawkowania do takich przeźroczystych miarek z podziałkami.
    I z tego wynika jasno, że piewszy leje za dużo, a drugi za mało.

    Podtrzebuje info co do w/w testera i chce uderzyć do tych partaczy jeszcze raz.
    Ktoś pomoże?

    P.S.
    Życzyłbym sobie i innym takiego zaangażowania w udzielaniu odpowiedzi jak szybkość moderatorów do usuwania tematów.
  • Moderator Samochody
    To jest CR więc idea jest takie, że ciśnienie na listwie jest takie samo jak na każdym z wtryskiwaczy.

    Turbo jest ciężkie do jednoznacznego zdiagnozowania na testerze. Fachowiec coś tam z logów dynamicznych wyczyta ale 100% pewności nie będzie miał.

    Ten test z przezroczystymi miarkami to próba przelewowa, natomiast na testerze można odczytać korekty dawki dla poszczególnych wtryskiwaczy (cylindrów), jest też podawana oczekiwana i zmierzona dawka wtrysku (ale to już są wartości wtórne - mierzone pośrednio).

    Coś tam z diagnostyki można wnioskować ale ostateczną odpowiedź i tak da tylko sprawdzenie wtrysków na specjalnej maszynie. Profesjonalnie zregenerowane wtryskiwacze powinny zostać na nowo wycechowane (otrzymać nowe kody) i zakodowane w sterowniku silnika.
  • Poziom 13  
    W innym warsztacie zrobili mi próbe dawkowania wtryskiwaczy na zasadzie dawkowania do takich przeźroczystych miarek z podziałkami.
    I z tego wynika jasno, że piewszy leje za dużo, a drugi za mało.

    Za mało to raczej być nie może. Badanie metodą przelewową polega na porównaniu ilości paliwa, w poszczególnych menzurkach, jaka powraca z wtryskiwaczy. Bierzemy menzurkę z najmniejszą ilością przelanego paliwa (to jest wzorzec do porównania) i porównujemy z pozostałymi. Jeżeli ilość paliwa na pozostałych wtryskiwaczach nie przekracza trzykrotności ilości najmniejszej to wtryskiwacze uznajemy za sprawne (przynajmniej ich górną część). A tak wogóle to musiałyby one być naprawdę fatalnie zregenerowane, żeby auto nie jeździło. Kopci? Nierówno pracuje? Śmierdzi?
  • Moderator Samochody
    Ja bym jeszcze zapytał jak auto jeździło przed regeneracją wtryskiwaczy, gdzie były regenerowane i kto oraz na jakiej podstawie podjął decyzję o ich regeneracji.
  • Poziom 9  
    A tak wogóle to musiałyby one być naprawdę fatalnie zregenerowane, żeby auto nie jeździło. Kopci? Nierówno pracuje? Śmierdzi?[/quote]

    Nie kopci, niby pracuje równo, ale mechanikowi, który robił badanie metodą przelewową coś nie pasuje w klekotaniu.. Silniki te nie grzeszą kultuą pracy, więc klekot jestem w stanie uznać za normalny.
    Jednak auto dosyć mocno muli, gaz w podłoga, a ono się zbiera całą wieczność. Sprint do setki pewnie zająłby jakieś 20s. Rozpędza się do ok 140km/h, a dalej to już pojedzie tylko z górki. Poprostu zero dynamiki. Zbiera się dopiero od 2200 rmp i w zasadzie powyżej 3000 rmp już za bardzo nie chce jechać.

    Dodano po 12 [minuty]:

    tzok napisał:
    Ja bym jeszcze zapytał jak auto jeździło przed regeneracją wtryskiwaczy, gdzie były regenerowane i kto oraz na jakiej podstawie podjął decyzję o ich regeneracji.


    No przed usterką i regeneracją auto miało jako taką dynamike.
    Pewnego razu na drodze zaczęło szarpać i cieżko było wogóle ruszyć na jedynce.
    Przy tym strasznie kopcił na czarno. Wpadał w tryb awaryjny. Kolejnego dnia już nie odpalał.
    Jako moje (skonsultowane) pierwsze podejrzane były wtryskiwacze (ewentualnie przepływka).
    Pierwszy mechanik najpierw stwierdził, że padły 2 wtryskiwacze, a potem, że kolejne 2. I próbował mi wciskać kit, że czuje benzyne w baku. To mnie wkurzyło, bo auto zdążło przejechać 400km, tak więc ponad pół baku ropy, więc to nie mogła być ropa zmieszana z benzyną, bo gdyby tak było to bym nawet ze stacji nie ruszył. Poza tym wiem co tankuje.
    Mechanik rzekomo zawiózł je do warsztatu zajmującego się regeneracją wtryskiwaczy, diagnoza, że wyjechane koncówki (czy ewentualny udział benzyny jest w stanie zniszczyć końcówki?) i zaproponował mi warniant eko z wymianą końcowek na używane z jakiegoś multijeta.
    WPo wahaniach zgodzilem się na nie i teraz żałuje, bo to pewnie jest przyczyna problemu. Koleś liczył, że nie odczuje róznicy, bo auto nie kopci i jakoś sie tam kula. Żałuje również, że nie zażądałem wydruków z pomiarów na maszynie, bo ponoć w taki sposób były zregenerowane.
    Za całość zapłaciłem 2000zł, ale z faktury wynika, że sama regeneracja kosztowała 1200zł, a raszta to robocizna, diagnoza, wymiana filtu paliwa i czegoś tam jeszcze. Drugi mechanik stwierdził, że to stanowczo za mało jak na regeneracje wtrysków. Ceny wahają się od 150zł za samą regeneracje (raczej bez części) do chyba 700zł, więc cena pewnie zależy od tego co się zepsuło.
  • Poziom 14  
    ja uważam , że to nie jest filozofia mniej więcej określić co za przyczyna słabej dynamiki tego auta.
    -pobieżnie spr korektę wtryskiwaczy
    - spr nadmiary
    - i spr wydajności turbiny


    jeśli jest tester z tymi danymi to kwestia niedługiego czasu by spr co i jak i za co się brać

    ok mogły być regenerowane , ale jeśli w układzie paliwowym nadal są zanieczyszczenia to chwila i wtryskiwacze do wyjęcia bo stanie się to samo co z poprzednimi

    np jeśli chodzi o nierówną prace na wolnych obrotach i wyczuwalne to zdarzyło mi się , że dwumas był przyczyną w takim silniku czy fiat czy opel bo to jeden i ten sam silnik , wprowadzał w drgania

    są różne sugestie ale żaden z nas auta nie widzi więc książkę można napisać

    najlepsze rozwiązanie to gdybyś podjechał do kogoś kto się zna na tym co robi i potrafi zdiagnozować i usunąć usterkę ( najmniej kosztowne i najmniej nerwowe)
  • Poziom 35  
    Mozo1 napisał:
    I z tego wynika jasno, że piewszy leje za dużo, a drugi za mało.


    To nie TD , tylko CR dawkowanie jest ściśle określone mapą wtrysku , nie podałeś ilości paliwa w menzurkach ,ile czasu trwał test? Na zimno i gorąco?
    Jaki przebieg ma auto ? W jakim stanie jest łańcuch i napinacz?Układ dolotu powietrza i spalin drożny?
  • Poziom 42  
    Moim zdaniem roztrząsanie takiego problemu na forum jest chore, autor pisze co chce napisać i zawsze subiektywnie, jest laikiem i nie jest w stanie opisać fachowo i obiektywnie całe zdarzenie, wiec wypowiadanie się nie ma sensu i nic nie pomoże...
  • Poziom 26  
    Popieram przecież zawsze można zarzucić nowe wtryski i pewnie problem zniknie ewentualnie reklamować regenerację a nie jeżdzic od mechanika do mechanika i co chwila inna opinia i domysły bez testów wtryskiwaczy na maszynie
  • Poziom 9  
    seat21 napisał:
    Popieram przecież zawsze można zarzucić nowe wtryski i pewnie problem zniknie ewentualnie reklamować regenerację a nie jeżdzic od mechanika do mechanika i co chwila inna opinia i domysły bez testów wtryskiwaczy na maszynie


    Czy nie dociera, że byłem z reklamacją i druciaż nie chce jej uznać, wyszukuje inne przyczyny?
    A skąd ja mam wziać nowe wtryski? Na straganie za 5 zeta kupić?!
  • Poziom 42  
    Ale co, my mamy ci zdecydować kto jest winny na podstawie twoich "żali"...nie ma szans...no nie da się...
  • Poziom 9  
    autoas napisał:
    Moim zdaniem roztrząsanie takiego problemu na forum jest chore, autor pisze co chce napisać i zawsze subiektywnie, jest laikiem i nie jest w stanie opisać fachowo i obiektywnie całe zdarzenie, wiec wypowiadanie się nie ma sensu i nic nie pomoże...


    Skoro pisze na forum to znaczy, że mam taką potrzebe.
    Jak nie masz nic konstruktywanego do powiedzenia to się nie udzielaj.

    Kolejny "mądry" na tym forum, który jak już coś więcej wie to trzyma dla siebie, a jak już ma coś napisać to w drwiącym tonie.
    Skąd Ty możesz wiedzieć czy subiektywnie czy nie? Jak chcesz to zapraszam, przejedziesz się autem i wyraxisz swoją opinie czy auto jedzie czy się toczy.
    Zebrałem troche opini z których wychodzi, że owy mechanik to partacz, ćwaniak i złodziej (na moją szkode za późno zrobiłem wywiad), więc mam pełne prawo sądzić, że koleś próbuje mnie wydymać.
    Moim zdanie opisałem w miare obiektywnie fakty, a jak ktoś ma problemy z czytaniem i wyciąganiem wniosków to już jego problem.
    Poza tym co Ty możesz wiedzieć na mój temat i na temat tego czy jestm laikiem czy nie?

    Dodano po 3 [minuty]:

    autoas napisał:
    Ale co, my mamy ci zdecydować kto jest winny na podstawie twoich "żali"...nie ma szans...no nie da się...


    Nie prosiłem o porcje żali czy osądzania ewentualnego winnego.
    Na początku tematu są postawione pytania i prosiłem o odpowiedz na nie.
    Zaczynam od najtanszego sposobu rozeznania tematu (jakim jest pytanie na forum).
    Jak to nie pomoże to będę próbował innaczej. Głupie rady są nie na miejsu.
  • Poziom 42  
    Nic nie rozumiesz....kompletnie
    Nie mamy szansy ci pomóc w żaden sposób...
    Albo dogadacie się z mechanikiem, albo powołujesz rzeczoznawcę (płacisz mu) i znowu próbujesz sie dogadać z mechanikiem, albo zakładasz mu sprawę...ale czy wygrasz czy nie to nikt tego nie wie...co ci mamy pomóc nawet jak ktoś tu napisze, że to wina tego mechanika...to nic nie znaczy, chyba że uleczy to twoje ego....bo "kieszeni" nie...
  • Poziom 9  
    Cytat:
    ok mogły być regenerowane , ale jeśli w układzie paliwowym nadal są zanieczyszczenia to chwila i wtryskiwacze do wyjęcia bo stanie się to samo co z poprzednimi

    Cały układ był wyczyszczony, filtr paliwa wymieniony, a przynajmniej tak widnieje na fakturze.

    Cytat:
    np jeśli chodzi o nierówną prace na wolnych obrotach i wyczuwalne to zdarzyło mi się , że dwumas był przyczyną w takim silniku czy fiat czy opel bo to jeden i ten sam silnik , wprowadzał w drgania

    Nie pisałem nic o nie równej pracy silnika, nie ma drgań silnika charakterystycznych do koncącej się dwumasy.

    Cytat:
    najlepsze rozwiązanie to gdybyś podjechał do kogoś kto się zna na tym co robi i potrafi zdiagnozować i usunąć usterkę ( najmniej kosztowne i najmniej nerwowe)

    Dzięki, drugi mechanik potwierdził mi, że wtryski są do bani, ale nie mam tego na papierze. No ale nie pozostaje mi nic innego, aby dał na to papier i pojade z reklamacją do pierwszego mechanika.
  • Poziom 42  
    Mozo1 napisał:
    aby dał na to papier

    Nikomu nie wolno, oprócz rzeczoznawców, wystawiać wiążących opinii na które wolno się powoływać...
  • Poziom 9  
    Cytat:
    Turbo jest ciężkie do jednoznacznego zdiagnozowania na testerze. Fachowiec coś tam z logów dynamicznych wyczyta ale 100% pewności nie będzie miał.

    Z logów dynamicznych wynika, że turbo jest ok.

    Cytat:
    Ten test z przezroczystymi miarkami to próba przelewowa, natomiast na testerze można odczytać korekty dawki dla poszczególnych wtryskiwaczy (cylindrów), jest też podawana oczekiwana i zmierzona dawka wtrysku (ale to już są wartości wtórne - mierzone pośrednio).

    Taki test znajomy zrobił na laptopie, no i właśnie są różnice pomiedzy dawką oczekiwaną, a zmierzoną. Załącze plik z danymi oraz foto z menzurkami.

    Cytat:
    Coś tam z diagnostyki można wnioskować ale ostateczną odpowiedź i tak da tylko sprawdzenie wtrysków na specjalnej maszynie. Profesjonalnie zregenerowane wtryskiwacze powinny zostać na nowo wycechowane (otrzymać nowe kody) i zakodowane w sterowniku silnika.

    Czyli gdybym chciał je osobiście dać bezpośrednio do warsztatu regenerującego wtryskiwacze to po ich poniwym założeniu auto nie odpali/pojedzie?

    Dodano po 10 [minuty]:

    autoas napisał:
    Mozo1 napisał:
    aby dał na to papier

    Nikomu nie wolno, oprócz rzeczoznawców, wystawiać wiążących opinii na które wolno się powoływać...

    Acha, no ok, w takim razie będę musiał uderzyć do rzeczoznawcy.
  • Moderator Samochody
    Ten silnik występował w kilku odmianach i dwóch generacjach, nie wystarczy wymienić wtryskiwacze na "z jakiegoś multijeta", muszą być dokładnie od tej wersji. Nowszy Multijet2 miał zupełnie inne wtryskiwacze.
  • Poziom 9  
    tzok napisał:
    Ten silnik występował w kilku odmianach i dwóch generacjach, nie wystarczy wymienić wtryskiwacze na "z jakiegoś multijeta", muszą być dokładnie od tej wersji. Nowszy Multijet2 miał zupełnie inne wtryskiwacze.


    Wiadomo, to był raczej taki skrót myślowy ;)
    Dla ścisłości to nie całe wtryskiwacze były wymienione, tylko same koncówki z używanych wtryskiwaczy z MultiJet-a 1,3.
  • Poziom 42  
    Mozo1 napisał:
    z używanych wtryskiwaczy

    Chłopie oddaj auto do polecanego fachowca i zacznij od początku..trudno...
  • Poziom 9  
    OK, dałem ponownie do sprawdzenia wtryski (gdzie inndziej niż za pierwszym razem) i potwierdziło się, że wszystkie dawkują sporo za mało.
    Dzięki wszystkim za pomoc.