Witam serdecznie. Jestem nowa na forum, więc wybaczcie jeśli źle podpięłam temat. Mam CC z 1992 roku i polski gaźnik. Tak jak napisałam nie ma ssania. Ogólnie ciężko kręci, nie ważne czy silnik jest zimny czy ciepły. Po zaciągnięciu ssania po jakieś minucie obroty wzrastają, a potem znów maleją. Byłam z tym u mechanika i powiedział, że opadły klapki od ssania i taka naprawa może mnie kosztować ok. 200 zł. Kazał mi kupić używany gaźnik, że wyjdzie mi to taniej. Zastanawiam się co zrobić. Teraz to nie jest duży problem bo temperatura jest dodatnia ale nie wiem jak to będzie w zimie. Da się bez tego jeździć? Dodam też, że stało się to awarii, po której musiałam wymienić filtr paliwa, gdyż samochód w ogóle nie chciał odpalić. Jaki to mogło mieć na to wpływ?