logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Audi 80 B4 2.0 ABT - Bb+LPG, '92 - Świece jedno czy wielo-elektrodowe?

Montrres 25 Sie 2012 22:17 12363 11
REKLAMA
  • #1 11245725
    Montrres
    Poziom 21  
    Witam!

    Odkąd stałem się posiadaczem ww. pojazdu staram się o nie dbać i na bieżąco wymieniać to co jest konieczne.
    Ostatnio wymieniłem reduktor i po próbie regulacji (gazownik naprawdę znający się na rzeczy) nie można ustawić parametru HC (węglowodory). Na starym reduktorze po regulacji wynik był bardzo dobry bo 5ppm. A teraz po porządnym rozgrzaniu mam ok 150/135. Gazownik zapytał czy wcześniej coś było robione ze świecami.

    Początkowo nie skojarzyłem, ale faktycznie były wykręcane żeby zmierzyć kompresję.

    Teraz Meritum sprawy: Gazownik twierdzi, że przy mechanicznym układzie sterowania zapłonem (tj. kopułka+palec) nie ma większego sensu wkładać świece wielo-elektrodowe i lepiej będzie na LPG chodził z 1-elektrodowymi(na Pb nie poczuję różnicy).

    W moim konkretnym przypadku ewidentnie nie dopala się mieszanka.
    (pomijam fakt że jedna świeca jest inna, bo w końcu przed wymianą reduktora było wszystko ok).

    Chciałbym aby wypowiedzieli się koledzy mający doświadczenie w tej kwestii, bo ja zawsze uważałem, że wielo-elektrodowe są leprze.
    Dodam jeszcze takie informacje: przebieg 365 tys. Kompresja: 11; 12; 12; 11. Odpala od obrotu bez żadnego problemu. Instalacja LPG II-gen. STAG2 L.

    Pozdrawiam i czekam na odpowiedź.
  • REKLAMA
  • #2 11245768
    telbod
    Poziom 32  
    Tez taki naiwny byłem i kupowałem Irydowe, platynowe,3, 4 elektrodowe. Na koniec kupowałem takie jakie przewidział niemiecki inżynier. Żadnych zamienników, nowych producentów, bajerów. W ostatnim aucie po 100.000km zmieniłem bo mi żal już się zrobiło silnika. Wkręciłem takie same jak zaprojektował inżynier. Wykaz jakie to mają być był w książce obsługi na samym końcu. :D
  • REKLAMA
  • #3 11245842
    andexp
    Poziom 22  
    Wkręć świece jednoelektrodowe bosch lub beru wg. specyfikacji producenta pojazdu. Nie pożałuj także na kopułkę, palec i przewody zapłonowe o odpowiedniej opornosci (przewód cewka-kopułka = 2 kΩ, przewody kopułka-świece = 6 kΩ). I dla świętego spokoju wymień świece co 10000-15000 km.

    Ważne. Części do układu zapłonowego tylko Bosch lub Beru. Wszystko inne nie będzie działać prawidłowo. Jeżeli lubisz ten samochód to dbaj o niego, a nigdy cię nie zawiedzie. Niestety lepszych już nie produkują :(
  • #4 11245855
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    andexp napisał:
    I dla świętego spokoju wymień świece co 10000-15000 km.

    Nie przesadzaj.
  • REKLAMA
  • #5 11245936
    andexp
    Poziom 22  
    Błażej napisał:
    I dla świętego spokoju wymień świece co 10000-15000 km.

    Nie przesadzaj.


    Nie przesadzam. W starszych samochodach, graniczny przebieg świec na LPG to 30000 km. Najlepiej wymienić je przy każdej wymianie oleju. Na LPG świeca pracuje przy wyższych temperaturach i to ją niestety szybciej niszczy/zużywa, można dobrac o innych parametrach temperaturowych, ale to niestety nie sprawdza się w dłuższym okresie czasu.
    Mówie to czego nauczyło mnie doświadczenie.
  • #6 11246235
    emeryt2
    Poziom 42  
    Mechanik z zaprzyjaźnionego warsztatu świece wieloelektrodowe zakłada w dieslu , prawdopodobnie rewelacja!
  • #7 11246479
    Montrres
    Poziom 21  
    Z tą wymianą to chyba troszeczkę na wyrost... nie mniej jednak kopułka i palec wraz z przewodami zostaną wymienione bliżej zimy (sprzedający mnie o tym uprzedzał).

    Chciałbym aby ktoś spróbował naświetlić nieco temat tych świec w ogóle... W czym są one lepsze (jeśli naprawdę są). Czytając różne porady w internecie można odnieść wrażenie że mechanicy (co nie którzy rzecz jasna) sami do końca nie wiedzą jak to jest i najbardziej rzetelną metodą weryfikacji jest własnoręczne sprawdzenie obu rozwiązań.

    Jak powiedziałem prawdopodobnie kupię tradycyjne świece z jedną elektrodą i będę miał problem z głowy bo takie są dla tego samochodu przewidziane.

    Mam tylko gorącą prośbę. Nie posiadam książki serwisowej ( auto 1992r) więc czy byłby ktoś tak dobry i sprawdził jakie to mają być świece?
  • #8 11246631
    guard10
    Poziom 28  
    Witam chcesz i masz swiece do niego w/g ToleranceData to BOSH W7DTC.Pozdrawiam
  • #9 11251146
    domellus
    Poziom 29  
    NGK - BUR6ET (v_line 1)
    BOSCH - 0242235664
    BERU - Z91
    CHAMPION - N7BMC
    VW - 101000036AA
  • REKLAMA
  • #10 11251530
    czarag
    Poziom 12  
    W latach 1998-2006r. miałem Vectrę A z 1990 r. na gaźniku i w gazie. Prowadziłem notes z podklejaniem rachunków co kiedy i przy jakim przebiegu wymieniam. Taki dla siebie. Zwykłe świece Iska, Bosch, Beru, NGK świece jednoelektrodowe (nawet "specjalne" do gazu) wymieniałem w niej z 5 razy co 7-12 tys. km. Denerwowało mnie to bardzo, bo rocznie robiłem 25-30tys.km. i w razie problemów zaraz świece i świece i wydatki. Padały jak muchy. Na dodatek jak była awaria to z reguły każdy podejrzewał świece i przewody. Do tego wszyscy mechanicy mówili mi, że tak ma być bo auto jest na gaz. Zirytowałem się i postanowiłem wydać więcej kasy i zaryzykować z czmś lepszym jakościowo. Ale i tak nie kosztowało to wiele więcej niż w sklepie, bo kupiłem w hurtowni motoryzacyjnej. Przewody Champion i świece 4-ro elektrodowe Bosch Super 4. Przewody nie pamiętam, ale świece kosztowały ok. 18zł sztuka. Po zamontowaniu nie zwracałem uwagi na to, że mam jakieś tam świece, bo nie było z nimi problemów i zapomniałem o ich wymianie. Któregoś pięknego dnia w lecie zaczęły się problemy z jazdą na benzynie. Myślałem , że wysiadła pompa paliwa bo na gazie wszystko było OK. Sprawdziłem, że pompuje prawidłowo. Ale zaraz zaraz "Kiedy ja wymieniałem świece ?" Popatrzyłem w notes i okazało się, że przejechałem na nich 116 tys km !!! Sprawdzałem kilka razy czy się nie pomyliłem i kupiłem takie same czteroelektrodowe, bo pomyślałem, że i tak już czas na ich wymianę, po której samochód chodził jak należy. Kolejną wymianę zrobiłem po 97tys., a następnej auto już nie doczekało, bo sprzedałem przy chyba 84tys od ostaniej wymiany.
    Sprzedałem z powodu rdzewienia auta. Kupiłem Lanosa z gazem, ale od razu zmieniłem mu świece na Boscha 4-ro elektrodowe FR78X ( cena 28zł szt. w hurtowni Inter-team, o wiele taniej niż w sklepie) i pojeździłem na nich 5 lat sprzedając z nimi samochód przejeżdżając na nich też ok. 100tys.km. Teraz mam skomputeryzowanego Diesla i nie do końca jestem zadowolony. Jak widać z doświadczenia z czystym sumieniem POLECAM świece 4-ro elektrodowe Bosch-a ze względu na trwałość, ale po ich zamontowaniu czuć też różnicę w dynamicę i "kulturze pracy". Naprawdę silnik inaczej pracuje. Myślę, że jednak jest różnica między zwykłymi i 4-ro elektrodowymi. Co do innych to się nie wypowiem. Choć producenci bardzo często nie zalecają innych świec niż podają, ale w katalogu Boscha (wybrano mi w hurtowni) są podane jakie świece do jakiego pojazdu i silnika pasują. Uważam, że warto, bo tak na trzeźwo to przecież te świece mają większą pewności zapłonu (4 elektrody).
  • #11 11252803
    Montrres
    Poziom 21  
    Pewność zapłonu no właśnie... Tylko tak "na moje" to przy jednej parze elektrod iskra jest zawsze w jednym miejscu (ma jedną drogę)... skoro jest kilka elektrod to iskra może się pojawić w innej pozycji ( z różną elektrodą). To gdzie tu większa pewność zapłonu...
    Nie potrafię tego strawić.
    Już postanowiłem że kupię NGK trójelektrodowe jak w katalogu.

    Dziękuję kolegom za wypowiedzi.
  • #12 11252868
    kwok
    Poziom 40  
    Mój ojciec jeździ Vectrą 1.8 na świecach 2 elektrodowych i jest dobrze. Ja jeździłem autami grupy VW i tylko jedna elektroda bo wygrał golf 1.3 - za groma nie chciał chodzić na wieloelektrodowych (kulał, prychał i kichał jak to się mówi - wszystko dobre a chodzić nie chce).
    W starych VAG-ach z kablami i świecami ma być tak jak andexp wcześniej napisał.
REKLAMA