Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

alarm na odludziu i elektrownia słoneczna

mmx01 26 Sie 2012 15:09 2970 16
  • #1 26 Sie 2012 15:09
    mmx01
    Poziom 18  

    Witam,

    Jestem posiadaczem działki do której prąd dociągną w 2014. Jest w pobliżu firma konsalnet ale obiekt będą monitorowali tylko pod warunkiem instalacji systemu powiadomień. Padło więc na satel micra i jakieś źródło energii odnawialnej.
    Czytając posty na forum doszedłem do wniosku iż najlepszym rozwiązaniem będzie elektrownia słoneczna, wiatrak to dużo roboty, łatwiej zauważyć i ukraść...

    Kupiłem 2 panele MH30 (30W każdy) do pracy równoległej + akumulator 33Ah + kontroler ładowania.
    Zbudowałem sobie zestaw testowy w domu, wykorzystałem stary stojak do obrazów założyłem jeden panel i podłączyłem miernik z obciążeniem.

    Przy pełnym słońcu jeden panel wytwarza ok. 1.50A, dwa dadzą 3A. Jednak nie ta sytuacja mnie interesuje. Interesuje mnie głównie zima, kiedy jest deszczowo i pochmurno. Dzisiejszy ranek był świetny na test.

    Jeden panel w czasie pełnego zachmurzenia i deszczu dawał około 100mA, dwa dadzą więc 200mA. Alarm ma zapotrzebowanie na prąd 120mA czuwając i 420mA alarmując (dane dla 12V).
    Myślę więc że skoro w taki dzień panele pokrywają całe zapotrzebowanie alarmu na prąd + małe ładowanie powinno to zadziałać. Oczywiście w nocy bilans ten jest negatywny ale spodziewam sie średnio 4h swiatła słonecznego dziennie.
    Akumulator jest w stanie zapewnić 11 dób pracy bez żadnego zasilania.

    Alarm w ciągu doby użyje 3A, wg. założenia o 4h pełnego słońca średnio dziennie jesteśmy w stanie uzyskać 9Ah, potrzeba więc 3.5 dnia ładnej pogody by naładować akumulator, który wytrzyma 11 dni brzydkiej pogody przy 0 zasilaniu z paneli. W połączeniu z brzydką pogodą czas ten średnio wydłuży się do 18dni braku słońca.


    Czy założenie o 4h słońca jest poprawne? Wyczytałem to gdzieś na forum. Dane meteorologiczne są trudno dostępne.


    Czujki alarmu mają autonomiczne zasilanie bateryjne, nie są brane pod uwagę.


    Pzdr
    Mariusz

    0 16
  • #2 26 Sie 2012 17:24
    vodiczka
    Poziom 42  

    mmx01 napisał:
    Czy założenie o 4h słońca jest poprawne?


    Rok - Liczba godzin słonecznych [h]
    1995 - 4,5
    1996 - 4,1
    1997 - 4,6
    1998 - 4,2
    1999 - 4,6
    2000 - 4,4
    2001 - 3,9
    2002 - 4,5
    2003 - 5,2
    2004 - 4,1
    Średnia dziesięcioletnia - 4,4

    0
  • #3 27 Sie 2012 16:59
    mrrudzin
    Poziom 39  

    mmx01 napisał:
    Witam,
    Przy pełnym słońcu jeden panel wytwarza ok. 1.50A, dwa dadzą 3A. Jednak nie ta sytuacja mnie interesuje. Interesuje mnie głównie zima, kiedy jest deszczowo i pochmurno. Dzisiejszy ranek był świetny na test.


    A jak popada śnieg i przykryje panele?

    0
  • #4 27 Sie 2012 17:02
    vodiczka
    Poziom 42  

    mrrudzin napisał:
    A jak popada śnieg i przykryje panele?


    Panele ustawia się prawie prostopadle do powierzchni dachu bo zimą jest to najkorzystniejsze położenie a latem i tak da wystarczająco dużo prądu.

    0
  • #5 27 Sie 2012 22:41
    mmx01
    Poziom 18  

    Ja mam dach o kącie nachylenia 45 stopni. Zamysł był taki aby zamocować panele do powierzchni dachu, więc wówczas nie będzie zachowany warunek prostopadłości. Czy lepiej zwiększyć ten kąt i zamocować panele na jakimś wymyślnym stelażu lub do komina?

    W materiałach które znalazłem, wszędzie kąt wynosi mniej więcej właśnie 45 stopni.


    Pozdrawiam,
    Mariusz

    0
  • #6 28 Sie 2012 05:53
    mrrudzin
    Poziom 39  

    vodiczka napisał:
    mrrudzin napisał:
    A jak popada śnieg i przykryje panele?


    Panele ustawia się prawie prostopadle do powierzchni dachu bo zimą jest to najkorzystniejsze położenie a latem i tak da wystarczająco dużo prądu.


    wiem, ale jak nie mają zdjąć to wypadałoby położyć po kątem takim jak na dachu...

    Warto wziąźć pod uwagę też fakt, że akumulator w niskiej temperaturze będzie miał mniejszą wydajność. Mocno rozładowany + duży mróz i może zamarznąć...

    Pomyślałbym o rozwiązaniu panele + akumulator, ale i drugi zapasowy w pełni naładowany w domu, który raz na jakiś czas podmieniałbyś

    0
  • #7 28 Sie 2012 08:10
    mmx01
    Poziom 18  

    Domek jest w pełni ocieplony (podłoga, ściany i dach) ale faktycznie bez grzania w końcu się wychłodzi. Myślałem że ciepło wydzielające się w czasie ładowania wystarczy, ale może to błędne założenie. Akumulator żelowy więc stoi w środku.


    Raz na jakiś czas i tak mam zamiar tam zaglądać by sprawdzić alarm itd, 60km to nie koniec świata.


    Obecnie przy braku niebieskiego nieba ale sloncu widocznym przez chmury 1 panel daje 1A. Czyli jak do tej pory 2dni po 200mA i 1 2A
    Snieg i mróz to obecnie największe wyzwania.


    Myślałem o solar tracku z opcją lato/zima ale myślę że przy tak małej instalacji straty energii na elemencie wykonawczym będą większe niż zysk ze śledzenia.


    Pozdrawiam,
    M

    0
  • #8 28 Sie 2012 08:42
    vodiczka
    Poziom 42  

    Podążanie za słońcem nie ma sensu ze względu na koszt.
    Pochylenie 45 stopni wystarczy ale mokry śnieg może się przyklejać i zalegać. Jeżeli nie jest to duży problem dałbym pochylenie 75 stopni lub prostopadle.
    Akumulator można ocieplić np. włożyć w pudło stryropianowe i umieścić w piwnicy jezeli takową posiadasz.

    "Pochylenie kolektora przy jednoczesnej ekspozycji na południe powoduje silny wzrost docierającego do niego promieniowania bezpośredniego w okresie zimowym. Wzrost docierającej energii promieniowania bezpośredniego wiąże się ze wzrostem kąta pochylenia. Przykładowo dla szerokości geograficznej 52 o przy 20 o pochyleniu wzrost dla grudnia wyniósł 2,7 (2,7 x energia dla powierzchni horyzontalnej) natomiast przy kącie 75 o był maksymalny i wyniósł ponad 5 (5 x energia dla powierzchni horyzontalnej)"

    Przy ustawieniu prostopadłym będziesz miał zimą podobny (nieco lepszy) efekt jak przy pochyleniu 45 stopni ale pozbywasz się klopotu ze śniegiem.

    0
  • #9 28 Sie 2012 21:19
    mmx01
    Poziom 18  

    Dziękuję za radę. Wygląda to sensownie ze względu na zwiększenie efektywności, zwłaszcza problem zalegającego śniegu. Zastanawiam się tylko nad amatorami paneli. Przymocowane do dachu mniej przyciągają uwagę niż zamocowane innaczej.

    Nie znam profilu "marginesu" u siebie, ciężko powiedzieć czy to amatorzy złomu... bramy, słupki, klamki, krany, rury czy bardziej wyszukanych spraw.

    Dawanie kontaktronów pod panele zakrawa już na paranoję chyba :)

    Ktoś ma doświadczenie w tym temacie? Tj. chętnych na panele?
    Satel micra podłączona na stałe pod 12V nie ma możliwości kontroli zaniku zasilania sieciowego, jak buchną panel nie będę wiedział a alarm cicho umrze.
    Wszelakie tory podczerwieni potrzebują zbyt dużo energii...


    Pzdr,
    M.

    0
  • #10 28 Sie 2012 21:29
    mrrudzin
    Poziom 39  

    a nie ma ten alarm wejścia analogowego? Ewentualnie jakiś układ który wykryje spadek napięcia poniżej jakiegoś (ale pozwalającego jeszcze na prace alarmu) i poda sygnał na wejście alarmu, a ten wyśle do Ciebie komunikat.

    0
  • #11 28 Sie 2012 21:36
    mmx01
    Poziom 18  

    Mogę zmontować prosty komparator z dzielnikiem i podłączyć do alarmu aby sprawdzać napięcie na aku.

    Na tej samej zasadzie lepiej dać prosty kontaktron który nie pobiera żadnego prądu i podpiąć jako wejście NC/NZ. Zabezpiecza sam panel jak i przecięcie kabli. Bańka do dachu a magnes do obudowy panela, po oddaleniu magnesu w obudowie rozwarcie styków kontaktorna wywoła alarm. Pytanie czy ma to sens i nie jest paranoją? :)

    Wersja 1 - spadek napięcia
    Wersja 2 - spadek napięcia na skutek kradzieży

    Kradną panele?

    Pzdr,
    M.

    0
  • #12 28 Sie 2012 21:41
    vodiczka
    Poziom 42  

    mmx01 napisał:
    Przymocowane do dachu mniej przyciągają uwagę niż zamocowane inaczej.

    Nie sądzę, chyba że nawalony amator złomu pomyli panel z oknem dachowym. Amator paneli nie da się zwieść choć może uznać że panel przymocowany bezpośrednio do dachu trudniej zdjąć bez jego uszkodzenia i poszuka gdzie indziej.
    mmx01 napisał:
    Wszelakie tory podczerwieni potrzebują zbyt dużo energii...

    Chronienie tylko wejść bez bariery wokół domu to trochę cienko.

    0
  • #13 28 Sie 2012 21:57
    mmx01
    Poziom 18  

    Cytat:
    Chronienie tylko wejść bez bariery wokół domu to trochę cienko.


    To nie dom, tylko działka z domkiem letniskowym, staram sie dobrać adekwatne rozwiązanie do wartości przedmiotów. Alarm + konsalnet + ubezpieczenie wyczerpuje moje oczekiwania.

    Na zewnątrz postawiłem bardziej na straszaka:
    - oflagowanie konsalnet
    - plakietka alarmu na furtkę
    - plakietka na drzwi wejściowe
    - widoczna duża syrena + migacz

    Jak wspomniałem brak tam zasilania. Nie problem zaprojektować zaawansowany system z kilkoma rodzajami czujek tutaj jednak pobór prądu dyktuje warunki.

    Mysłałem na micrą satela ponieważ wspiera popularne standardy stacji monitorujących i konsalnet przyjmie tą konfigurację. Dodatkowo czujki bezprzewodowe mają autonomiczne zasilanie co odciąza instalację solarną.

    Oczywiście nie jestem zwolennikiem urządzen na 433 bo nie problem to zagłuszyć ale:
    1 - problem zasilania rozwiązany
    2 - to nie bank :)
    3 - nie spodziewam się na działce fachowców, bardziej burackiego rabunku

    Tak więc system stanął na:
    - centralka micra z gsm powiadomienie konsalnet + moja komórka + sterowanie z mojego telefonu
    - duża syrena zewnętrzna co by ją było widać + ekstra migacz ledowy z małym akumulatorkiem 2500mA wewnątrz syreny, jak w alarmie samochodwym miganie oznacza aktywność
    - czujka pożarowa parter
    - kontrakton na drzwi wejściowe
    - kontrakton na furtke (jako podpucha, ma wyjście tamper jak cham urwie lub ukradnie bramę będzie wiadomo)
    - PIR na parter
    - PIR na piętro

    zrezygnowałem z torów podczerwieni bo te w rozsądnej cenie potrzebują 100mA nadajnik i ~80mA odbiornik. Zasilanie bateryjne odpada a instalacja solarna może nie dać temu rady.


    Okna z okiennicami a czujnik stłuczenia to już przesada, wlezie do środka to PIR go złapie.


    Pzdr,
    M

    0
  • #14 28 Sie 2012 22:44
    vodiczka
    Poziom 42  

    mmx01 napisał:
    Okna z okiennicami a czujnik stłuczenia to już przesada, wlezie do środka to PIR go złapie.

    Ale zanim wlezie, szkód narobi, ubezpieczenie oczywiście pokryje.
    Barierę można zrobić bardzo prostą, nie pobierającą prądu, niestety uciążliwą w użyciu bo jednorazowego działania tzn. po próbie podejścia trzeba ją odbudować.

    0
  • #15 28 Sie 2012 22:55
    mmx01
    Poziom 18  

    Co to by mogło być?

    Coś do rozdeptania? Widziałem kiedyś takie zabawki z rtęcią, nie do końca ekologiczne ale skuteczne :) 2 termometry rtęciowe (dla rtęci) i fiolka, można to było schować pod wycieraczkę.

    0
  • #16 30 Sie 2012 07:26
    mrrudzin
    Poziom 39  

    mmx01 napisał:
    Co to by mogło być?

    Coś do rozdeptania? Widziałem kiedyś takie zabawki z rtęcią, nie do końca ekologiczne ale skuteczne :) 2 termometry rtęciowe (dla rtęci) i fiolka, można to było schować pod wycieraczkę.


    tylko kto by chciał sobie w domu rtęć rozbijać :)

    koledze bardziej chodziło o rozciągnięty dookoła cienki drucik podłączony do któregoś wejśćia. Przerwanie drucika = przerwanie obwodu.

    Zastanawiam się czy skoro jeździsz tam regularnie nie lepiej byłoby zamiast paneli kupić dwa duże akumulatory i podmieniać je co wizytę? Ten drugi doładowywałbyś w domu...

    0
  • #17 30 Sie 2012 13:31
    mmx01
    Poziom 18  

    Najprostsze sprawy często umykają. Mam jakąś szpulę drutu nawojowgo, dałbym przy furtce i wejściu na taras.

    "Elektrownia" już kupiona więc zmiana założeń już niemożliwa :)

    Mam trochę kątowników aluminiowych to zrobię sobie stelaż 2 pozycyjny z jakimś sworzniem blokującym. Na koniec sezonu panele w pozycję 80st, w lecie równolegle do połaci dachu 45st. Ważą one razem około 7kg a i powierzchnia mała, więc konstrukcja będzie łatwa i lekka. Aluminium nie koroduje, ładnie wygląda i łatwo się obrabia. No i jest lekkie :)

    M.

    0