logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Chrysler Sebring 2001 2.7 V6 - Czy można połączyć sondy lambda przed katalizatorem?

cofi7 26 Sie 2012 16:40 2511 16
REKLAMA
  • #1 11248019
    cofi7
    Poziom 11  
    Wczoraj stoczyłem walkę z odkręceniem sondy w moim Sebringu 2001 2.7 V6 bez LPG i niestety przegrałem. Chodzi o sondę przed katalizatorem, tą bliżej kabiny (1/1). Dostęp jest wręcz fatalny, praktycznie nie ma ruchu z kanału, a od góry to nawet nie chcę pisać. Nie mam zamiaru ściągać całego kolektora wydechowego bo na 100% kilka śrub urwę, najgorzej jak te przy głowicy. Interesuje mnie alternatywne rozwiązanie, mianowicie czy jak przedłużę kabelki z tej kostki do której ta sonda była wpięta i złączę je z kabelkami sondy z drugiej strony (2/1) to czy ECU nie zgłupieje lub czy się nie uszkodzi? Obie sondy pracują na kolektorze wydechowy, przed katalizatorem. Po takim zabiegu jedna sonda dawała by sygnał na 2 wyjścia z komputera. W sumie w aucie fabrycznie są 4 sondy, 2 przed katalizatorem i 2 za. Coś jeszcze słyszałem o emulatorze sondy ale nie wiem czy jest sens montować takie urządzenie skoro LPG nie mam. Pomoże ktoś?
  • REKLAMA
  • #2 11248458
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    Skoro LPG nie masz . To sondy muszą być sprawne. PO co chcesz robić ten cyrk z przekłądką skoro nie chcesz wkręcić nowej sondy?
  • #3 11248684
    cofi7
    Poziom 11  
    Ja nie napisałem, że nie chcę wkręcić nowej sondy! Proszę czytać ze zrozumieniem. Sytuacja jest patowa, bo albo zostaje mi wyjąć silnik albo rozkręcić prawie cały układ wydechowy aby wymienić sondę. Jedna i druga możliwość trwała by co najmniej cały dzień, jeżeli wszystko poszło by po myśli, a tak w zasadzie rzadko kiedy jest. Chcę poznać zdanie osób które miały podobny problem lub sprawdziły taką możliwość spięcia pod jedną sondę dwóch wejść do ECU, nie potrzebne są mi takie uwagi "...po co ten cyrk..." itp.
  • #4 11248694
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    Bo silnik nie bedzie prawidłowo pracował w takiej konfiguracji, jak nietrudno sie domyślic.
    cofi7 napisał:
    i druga możliwość trwała by co najmniej cały dzień, jeżeli wszystko poszło by po myśli

    Zostaw u mechanika po pracy odbierzesz.
  • REKLAMA
  • #5 11248810
    cofi7
    Poziom 11  
    To jest tylko domysł, czy potwierdzona praktyką teoria? Mogę prosić o jakieś szczegóły. Byłem u 2 mechaników przedstawiając sytuację. Jeden i drugi widząc jak wygląda wymiana akurat tej sondy, mieli te same pomysły co ja, z tym, że ja mogę zrobić to samemu i mieć 200-300zł w kieszeni.
  • REKLAMA
  • #6 11249012
    grala1
    Specjalista grupy V.A.G.
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    Skoro LPG nie masz . To sondy muszą być sprawne.

    Może kiedyś trafisz na auto z uszkodzoną sondą i bez LPG to zmienisz zdanie na temat tego przesądu.
  • REKLAMA
  • #8 11249186
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Jeździć będzie każde - kwestia tylko ile będzie spalać. Trudno przewidzieć sytuację, co by było gdyby jedna sonda osadzona w jednym banku cylindrów, sterowała dwoma bankami, bez kontroli tego drugiego. Tak czy inaczej druciarstwo - jeśli sonda jest uszkodzona, to należy ją wymienić. Bez względu na to, ile czasu i środków trzeba na to poświęcić. Ewentualnie kupić tańszy samochód, bo jak widzę koszt eksploatacji jest chyba dla kolegi założyciela zbyt wysoki.
  • #9 11249268
    cofi7
    Poziom 11  
    Koszt eksploatacji nie jest wysoki, bo jakby był to bym w amerykańcach się nie lubował lub chociaż założyłbym LPG ponadto biorąc pod uwagę moje możliwość zrobienia czegoś samemu po co mam płacić komuś? Zdaję sobie sprawę, że jak nie ma alternatywy to będę musiał wyjąć lub może jak się uda trochę podsunąć silnik, ale chcę wiedzieć co się dzieje w takiej sytuacji którą przedstawiłem wcześniej.
  • #10 11249311
    enauto
    Poziom 29  
    cofi7 napisał:
    biorąc pod uwagę moje możliwość zrobienia czegoś samemu po co mam płacić komuś?

    To po co pytasz - zrób i opisz dla innych.
  • #11 11249401
    cofi7
    Poziom 11  
    enauto napisał:
    cofi7 napisał:
    biorąc pod uwagę moje możliwość zrobienia czegoś samemu po co mam płacić komuś?

    To po co pytasz - zrób i opisz dla innych.

    Połóż się lepiej spać i rano jeszcze raz przeczytaj cały temat a w szczególności mój pierwszy post. Bo mi ręce opadają jak czytam takie teksty. Proszę o wypowiedzi ludzi którzy wiedzą co czytają i potrafią udzielić odpowiedzi na moje pytanie z pierwszego postu.
  • #13 11249466
    cofi7
    Poziom 11  
    Tak jest uszkodzona, sprawdzane to było na komputerze, nie wykazuje zmiany wartości napięcia, stoi na 1V. Jakby była dobra to nie chciałbym jej wymienić.
  • #14 11249574
    enauto
    Poziom 29  
    cofi7 napisał:
    Proszę o wypowiedzi ludzi którzy wiedzą co czytają i potrafią udzielić odpowiedzi na moje pytanie z pierwszego postu.

    Potrafię czytać i znam odpowiedź, jest taka jak napisał w poście nr 8 robokop, bez względu na trudność i koszty wymienić sondę - jeżeli masz pewność że jest uszkodzona.
  • #15 11249671
    cofi7
    Poziom 11  
    To nie jest odpowiedź na moje pytanie, ponieważ zadałem pytanie takie : "Interesuje mnie alternatywne rozwiązanie, mianowicie czy jak przedłużę kabelki z tej kostki do której ta sonda była wpięta i złączę je z kabelkami sondy z drugiej strony (2/1) to czy ECU nie zgłupieje lub czy się nie uszkodzi?".
  • #16 11250137
    emeryt2
    Poziom 42  
    Nie , nie zgłupieje , to nie człowiek , ale odpowiedź brzmi ; nie można!!!
  • #17 11250139
    enauto
    Poziom 29  
    Takie połączenie da sterownikowi informację - zwarta sonda1/1 z sondą 2/1.
REKLAMA