Witam
Od miesiąca jestem posiadaczem Skody Felicji 1.3 MPI 1998r i mam taki problem
wczoraj chciałem wyjechać samochodem z garażu otwieram za pomocą pilota a tu żadnej reakcji więc otworzyłem samochód kluczykiem wtedy rozwył się alarm więc żeby go wyłączyć wyłączyłem syrenkę alarmową żeby nie wył. Wsiadam do samochodu próbuje go odpalić a tu nic. Gdy przekręcam stacyjkę migają światła awaryjne a samochodu nadal nie da się odpalić. Zajrzałem też do szufladki z bezpiecznikami wszystkie bezpieczniki w porządku znajdował się tam taki kabelek podłączyłem go do modułu wszystko się zresetowało i działało poprawnie samochód się zamknął i odpalił. Dziś rano ta sama sytuacja trochę mnie to już denerwuje bo nie za bardzo wiem co to może być.
Może ktoś wie czego to może być przyczyna posiadam taki o to moduł
nie wiem jakiej on jest firmy nic na nim nie pisze może ktoś pomoże.
[/img]
Od miesiąca jestem posiadaczem Skody Felicji 1.3 MPI 1998r i mam taki problem
wczoraj chciałem wyjechać samochodem z garażu otwieram za pomocą pilota a tu żadnej reakcji więc otworzyłem samochód kluczykiem wtedy rozwył się alarm więc żeby go wyłączyć wyłączyłem syrenkę alarmową żeby nie wył. Wsiadam do samochodu próbuje go odpalić a tu nic. Gdy przekręcam stacyjkę migają światła awaryjne a samochodu nadal nie da się odpalić. Zajrzałem też do szufladki z bezpiecznikami wszystkie bezpieczniki w porządku znajdował się tam taki kabelek podłączyłem go do modułu wszystko się zresetowało i działało poprawnie samochód się zamknął i odpalił. Dziś rano ta sama sytuacja trochę mnie to już denerwuje bo nie za bardzo wiem co to może być.
Może ktoś wie czego to może być przyczyna posiadam taki o to moduł
nie wiem jakiej on jest firmy nic na nim nie pisze może ktoś pomoże.
[/img]