Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Diana P-565E - wymiana górnej pokrywy.

23 Sty 2005 18:04 2363 6
  • Poziom 10  
    Ze względu na korozje, potrzebuję wymienić górną pokrywę do mojej 12-letniej pralki Diana P-565E.MarekCzy ktoś mógłby mi sprzedać tę pokrywę bo nie mogę jej zdobyć w okolicach Piotrkowa Tryb.Chodzi o to co się podnosi do góry,ponieważ prawy uchwyt skorodował.Przepraszam za nieścisłości w pierwszym anonsie.
  • Pomocny post
    Moderator
    1-zdjąć pokrętła
    2-wykręcić wkręty mocujące programator i regulator temperatury
    3odłączyć lampkę sygnalizacyjną
    4odkręcić od pokrywy zawór elektromagnetyczny
    5zdjąć uszczelkę ramy wsadowej z rowka na pokrywie
    6wykręcić blachowkręty łączace pokrywę z obudową
    7odłączyć przewody elektryczne od wył.wieka i przekaznika termicznego w zamku pokrywy
    8odłączyć od zasobnika proszku węże
    9podnieść pokrywę do góry.
  • Pomocny post
    Poziom 1  
  • Pomocny post
    Poziom 18  
    Zaraz, zaraz, chcesz wymienić wieko, czy pokrywę wieka? Czyli, inaczej mówiąc, to czego trzyma się fartuch, czy to co się podnosi do góry?
  • Pomocny post
    Poziom 1  
  • Pomocny post
    Poziom 18  
    Kielce - jedna część zawiasu (zawias składa się z dwóch) ok.15zł, wieko pokrywy ok.50zł. Przy wymianie prawego zawiasu trzeba, niestety, spro się nagimastykować. Trzeba odkręcić, po zdjęciu obudowy, zasobnik proszku żeby dostać się do nakrętki trzymającej podstawę zawiasu.
  • Poziom 16  
    To ja dodam tylko sposób, aby jak najdłużej nie trzeba było tego robić. Proste - nie można pozwolić aby przy otwartej pokrywie opierała sie ona na zawiasach i brzegu górnej obudowy. Dochodzi wtedy szybko do przerwania ciągłości powłoki antykorozyjnej (che, che - ale mi sie naukowo napisało - po prostu farba pęknie) i woda z proszkiem dostaje się pomiędzy farbę i blachę. Najbardziej wredne jest to, ze zaczyna to się właśnie przy zawiasach. W pewnym momencie nie maja już czego sie trzymać i kanał :/
    A wystarczy jakikolwiek patent - u mnie np pralka stoi dłuższym bokiem do ściany i mam tam taki haczyk i łańcuszek. I jak otwiera sie pralkę, to łańcuszek ma oczko na końcu - takie od kluczy i ono pięknie i łatwo ląduje na ryglu zamka pokrywy. I zawiasy nie są obciążone, lakier nie pęka, pokrywa nie rdzewieje już z 8 lat. Chyba warto spróbować - sposobów jest bez liku. Największy problem jest na ogół z babami, żeby wiedziały że mają zawsze najpierw zabezpieczyć pokrywę, a potem dopiero łapska do bębna. Moja na szczęście szybko sprawę pojęła i nie ma że "tylko na chwilkę otwarłam, to nie warto zabezpieczać".