Witam wszystkich problem który posiadam jest właśnie z seatem 1,6 AKL i wygląda następująco.Dwa miesiące temu autko miało problem z biegiem jałowym, obroty falowały po wymianie przepustnicy i czujnika temperatury silnika wszystko pracowało ok, była zrobiona diagnostyka nie było błędów ogólnie po naprawie ok.
Po tym czasie auto w przeciągu kilku dni zaczęło coraz gorzej odpalać aż definitywnie przestało odpalać, co jest najciekawsze teraz nie mogę zrobić diagnostyki komputerowej łączy mi się z innymi modułami a z silnikiem nie a tym samym urządzeniem diagnozuje co dwa miesiące temu.Zasilania sprawdzone na sterowniku i są w porządku może ktoś ma jakieś sugestie względem tego nieszczęsnego simosa. Dodam jeszcze że teraz jest taki objaw jak by imo blokowało to znaczy silnik złapie i zgaśnie.
Po tym czasie auto w przeciągu kilku dni zaczęło coraz gorzej odpalać aż definitywnie przestało odpalać, co jest najciekawsze teraz nie mogę zrobić diagnostyki komputerowej łączy mi się z innymi modułami a z silnikiem nie a tym samym urządzeniem diagnozuje co dwa miesiące temu.Zasilania sprawdzone na sterowniku i są w porządku może ktoś ma jakieś sugestie względem tego nieszczęsnego simosa. Dodam jeszcze że teraz jest taki objaw jak by imo blokowało to znaczy silnik złapie i zgaśnie.